Pomnik Marszałka

Po śmierci Józefa Piłsudskiego podczas uroczystości żałobnych tarnogórzanie ślubowali wierność Marszałkowi, zbierali składki na postawienie w mieście pomnika Wodza Narodu i zaczerpnęli do woreczków szczypty ziemi spod granicznych słupów na usypanie pamiątkowego kopca w Krakowie

Kiedy 12 maja 1935 roku w Pałacu Belwederskim w Warszawie zmarł Naczelnik Państwa, marszałek Józef Piłsudski, władze II Rzeczypospolitej ogłosiły żałobę narodową trwającą do chwili pogrzebu na krakowskim Wawelu 18 maja 1935 roku. Uroczystości żałobne, które ogarnęły cały kraj, obchodzili także mieszkańcy Tarnowskich Gór.

Pierwsi, jak przystało na żołnierzy, zareagowali już 14 maja 1935 roku strzelcy. W Domu Strzeleckim wywiesili sztandary z żałobnym kirem. W głównej sali ustawili wyściełany krepą oświetlony świecami na kandelabrach żałobny ołtarz z popiersiem Piłsudskiego. Strzelcy zaciągnęli obok wartę. Do prowizorycznej kaplicy na nabożeństwo przybyło mnóstwo mieszkańców. Po trzyminutowej chwili ciszy i zaprezentowaniu broni Orędzie Prezydenta RP odczytał prezes Związku Strzeleckiego.

Strzelcy wysłali też depesze do Aleksandry Piłsudskiej, małżonki zmarłego Naczelnika Państwa, przekazując wyrazy współczucia i zapewniając o wierności testamentowi Wodza. Dwa dni później na tarnogórskim Rynku strzelcy złożyli ślubowanie wierności zmarłemu Piłsudskiemu. Pięciu zadeklarowało udział w pogrzebie. Związek Strzelecki przekazał po 50 złotych na usypanie Kopca Piłsudskiego i Muzeum Narodowe w Krakowie. Taką samą kwotę ofiarowali na budowę pomnika Marszałka w Tarnowskich Górach.

Z inicjatywą wzniesienia na Placu Wolności monumentu poświęconego pamięci Józefa Piłsudskiego wystąpił na sesji tarnogórskiej Rady Miejskiej Leon Cieśliński. Jego wniosek poparli radni frakcji polskiej i urzędnicy Wydziału Przygotowawczego. Na natychmiastową budowę monumentu Marszałka rajcowie jednomyślnie uchwalili zaciągnąć 10 tys. zł kredytu. Pomysł radnych Magistratu pochwalił na łamach „Nowin” nr 62 z 26 maja 1935 roku redaktor Zygmunt Skrodzki, pisząc: „pomnik upiększy miasto i uwieczni pamięć o Wodzu Narodu”.

Nieobojętni na odejście z tego świata Józefa Piłsudskiego byli tarnogórscy pogranicznicy. 16 maja 1935 roku strażnicy z tarnogórskich Komisariatów Straży Granicznej zorganizowali manifestację we wszystkich placówkach. Tłumnie uczestniczyli w nich również policjanci, harcerze, kombatanci i samorządowcy. W Strzybnicy 400 osób, w Starych Tarnowicach 200 uczestników, Suchej Górze 500 manifestantów. Raport Komendantowi Garnizonu ppłk. Karolowi Kumunieckiemu złożył aspirant Jan Woda. Orędzie Prezydenta RP odczytał Wiktor Placheni. Po trwającej trzy minuty chwili skupienia strażnicy graniczni wzięli do woreczków po symbolicznej szczypcie ziemi spod granicznych słupów, przeznaczonej na budowę Kopca Piłsudskiego w Krakowie. W uroczystościach uczestniczyli wicestarosta Tadeusz Grzelewski, burmistrz Fryderyk Antes, komendant policji Paweł Buła, komendant Związku Strzeleckiego Mikołaj Pantus. Wieczorem o godzinie 20,45, chwili zgonu Marszałka, strażnicy rozpalili na 60 minut żałobne stosy na przejściach granicznych.

Akademię ku pamięci Marszałka przygotowali sportowcy z Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” Prezes Paweł Kralewski przypomniał dokonania Piłsudskiego dla Ojczyzny i odczytał Orędzie Prezydenta RP. Ogłosił również dwuminutową chwilę skupienia.

Hołd Piłsudskiemu złożyli członkowie Oddziału Powiatowego i Ognisko Związku Nauczycielstwa Polskiego. Marszałek był honorowym członkiem ZNP, a nauczyciele uznawali go za twórcę programu nauczania. W auli Gimnazjum im. Jana Opolskiego przed portretem Piłsudskiego ubranym w kir, pedagodzy i uczniowie wysłuchali prezydenckiego Orędzia i radiowego archiwalnego przemówienia Marszałka wygłoszonego w 1923 roku na I zjeździe ZNP.

Ognisko ZNP przekazało 80 zł na postawienie pomnika Wodza w mieście gwarków.

Wydział Powiatowy i wicestarosta Tadeusz Grzelewski na budowę pomnika ofiarowali tysiąc złotych oraz 100 zł na usypanie kopca w Krakowie. W tyle nie zostali medycy. Dyrektor Szpitala Powiatowego przy ulicy Opolskiej Alojzy Jarzyński zwołał personel na nabożeństwo żałobne, które w kaplicy szpitalnej odprawił ksiądz Peikert. Pogrzebowe pieśni odśpiewały podczas Mszy Świętej siostry zakonne Boromeuszki, zatrudnione w lecznicy jako pielęgniarki. Na akademii po religijnej celebracji dyrektor odczytał Orędzie Prezydenta RP. Zakonnice, lekarze, pielęgniarki, pacjenci odśpiewali na zakończenie hymn „Boże coś Polskę”.

Do grona żałobników dołączyli urzędnicy i radni gminy Stare Tarnowice. Prezydenckie Orędzie przeczytał wójt Franke. Rajcy postanowili ku pamięci Marszałka zmienić nazwę ulicy Wiejskiej na imienia Józefa Piłsudskiego.

Na fali żałoby zmianę nazwy ulicy Dworcowej na Piłsudskiego uchwalili także radni tarnogórskiego Magistratu. Do zadeklarowanej budowy na Placu Wolności pomnika ku czci Naczelnika Państwa nigdy nie doszło.

Ryszard Bednarczyk

 

Okładka Montes nr 99

Okładka Montes nr 99