Kamienie graniczne

b_200_300_16777215_0___images_stories_montes_96_02_Kamienie.jpgW 1969 r. powstało w Reptach Śl. Koło Terenowe Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. Jego członkowie postawili sobie m.in. za cel, uporządkowanie terenu obok jednego ze źródeł zasilających rzekę Dramę. Zwane od lat Źródłem Młodości wybijało w Starych Reptach przy zapadlisku po starym szybie lub odkrywkowej wybierce obok ul. Jana Waliski

Przed przystąpieniem do prac, nie wykonano żadnych zdjęć tego terenu, zaginęły lub znajdują się w zbiorach prywatnych. W archiwum SMZT w Tarnowskich Górach przy ul. Gliwickiej 2 zachowało się kilka, zrobionych już po realizacji celu w latach 1970-1972 oraz pisma Koła Terenowego dokumentujące etapy prac.

Odnotowano w nich m.in. „transport na miejsce budowy częściowo kamienie budowlane potrzebne do wykonania obudowy zbocza od strony ulicy”. Jest też monit do Okręgowej Dyrekcji Inwestycji Miejskich w Tarnowskich Górach „o przekazanie dwóch wywrotek wyłamywanego przy budowie ronda w Tarnowskich Górach kamienia granitowego do Rept Śl. na ul. Waliski, bo brak takiego kamienia wstrzymuje prace przy obudowie źródła”.

Każdego, kto to miejsce zna, zdziwi, że wśród materiałów użytych do ozdobnej obudowy tego miejsca, nie wymieniono granitowych kamieni wyznaczających po 1922 r. zachodnią granicę między Polską a Niemcami, od Bałtyku po Czechosłowację.

Międzynarodowa Komisja podzieliła ją na 14 sekcji z oznaczeniem od A do O, bez liter I oraz Ł. Ustalono również wzory znaków granicznych, przez które przechodziła linia granicy.

Każdą sekcję rozpoczynały kamienie główne, zwane także wersalskimi. Były to bloki wyciosane z granitu o wymiarach 40x40x175 cm z napisami po dwóch przeciwnych stronach: Versailles 28.6.1919 oraz literą P (Polska) lub N (Niemcy). Napis nawiązywał do miejsca i daty podpisania traktatu pokojowego po I wojnie światowej. Na dwóch innych przeciwległych płaszczyznach wykuto tylko literę sekcji np. Na pod nią numer 001.

Właściwy przebieg granicy wyznaczały granitowe kamienie normalne i pomocnicze. Te pierwsze o wymiarach 25x25x125 cm z wykutymi literami P i D, a po dwóch pozostałych przeciwległych płaszczyznach z literą sekcji a pod nią numerem kamienia.

Na pomocniczych o wymiarach 20x20x90 cm, też z literami P i D, wykuto tylko numer kamienia normalnego a pod nim numer kolejny pomocniczego.

Wszystkie wystawały nad powierzchnię ziemi na ściśle określoną wysokość. Na ich górnej płaszczyźnie odwiercano otwór, wykuwano znak krzyża i rowki wskazujące kierunki do sąsiednich kamieni. Taka była ogólna zasada, ale były od niej odstępstwa, zwłaszcza w wymiarach poprzecznych i oznakowaniu.

Tylko jeden z kamieni granicznych (M/341) użytych do upiększenia miejsca ze źródłem ma wykutą literę sekcji, pozostałe tylko numery.

Ze względu na ich ustawienie przy źródle, a więc najczęściej ekspozycję tylko jednej płaszczyzny, udało się zidentyfikować numery normalnych: 314, 317, 322, 331, 332, 340, M/341 oraz pomocniczych o numeracji: 314/4, 319/1, 329/1.

Na starych mapach odpowiadają numerom sekcji M granicy, która od zachodu oddzielała Tarnowskie Góry, w tym Strzybnicę, Rybną, Opatowice i Repty, od leżących po stronie niemieckiej Miedar, Wilkowic, Laryszowa, Zbrosławic, Ptakowic.

Kamień normalny obok Piasecznej w Strzybnicy oznaczono na mapie jako M 288. Przy granicy zbiegu ul. Laryszowskiej i Sielanka numerem M 313, przy granicy zbiegu ul. Wolności i Pyskowickiej kamień nosił numer M 322. Na skrzyżowaniu ul. Reptowskiej ze szlakiem do kop. Planeta i ul. Gliwickiej numer M 335. Kończące tę sekcję kamienie M 340 i M 341 zaznaczono przy skrzyżowaniu ul. Żołnierskiej i Musioła w Stolarzowicach, gdzie znajdował się niemiecki urząd celny (Zollamt).

W jego pobliżu zaczynała się sekcja N granicy oddzielającej na południu Tarnowskie Góry od Stolarzowic, Miechowic i Bytomia. Odpowiadają jej kamienie przy źródle o numeracji: 003, 007, 010, 013, 015, 017, 019, 020, 024, 025, 027, 029 oraz 004/1, 018/2, 019/1, 019/2, 020/1. Kamień N 25 zaznaczono przy ul. Suchogórskiej w Bytomiu obok mostku nad potokiem Segiet.

Dwa ww. odcinki granicy liczyły 16-17 km. Rozlokowano w nich 79 kamieni normalnych. Pomocniczych nie zaznaczono na dostępnych mapach, więc ich liczba nie jest na dziś znana.

Pomimo braku na kamieniach przy źródełku liter sekcji, poza kamieniem M/341, należy przyjąć, że wszystkie są tożsame z tymi oznaczonymi na mapach w sekcjach M i N, a pomocnicze też do nich należały. Zaś w miejscu styku obu sekcji, dziś przy ul. Gliwickiej, stał kamień główny, wersalski N/001 (na mapie N1). Jego też umieszczono nieopodal zagłębienia ze źródełkiem na niewielkim cokole. Widać jeszcze na nim litery N, choć numery przysłaniają z obu stron kamienie polne.

Granica przez to miejsce nie przebiegała, więc te wszystkie znaki graniczne musiano tam przewieźć i zgromadzić, co było logistycznie przedsięwzięciem niełatwym, chociaż większość z nich to zapewne te ustawione przy drogach.

Nie wiadomo, dlaczego nie odnotowano tego w dokumentach Koła Terenowego. Trudno też dziś dociec, w jakim celu przy ul. Wincentego Witosa wkopano kamień graniczny z literami P i D o numerze 327/2.

W miejscu znanym jako Źródło Młodości wbudowano w jego ciekawy i sensowny wystrój ok. 30 kamieni normalnych i 16 pomocniczych. Jest to jeden z największy ich zbiorów w Polsce, w dodatku kompletny, bo z trzema rodzajami kamieni.

Pojedyncze wyeksponowano w kilku muzeach w Polsce. Niektóre z nich toczą boje z gminami, by choć jeden z ich terenu włączyć do swych eksponatów.

Większość, zwłaszcza tych głównych, zaginęła lub została zniszczona w nieznanych okolicznościach, za co jedni przypisują winę Niemcom, którzy mieli je usuwać po 1939 r. jako znaki znienawidzonej przez nich granicy. Inni winią Wojsko Polskie, które po 1945 r. też miało je niszczyć jako znaki po nieistniejącej już, choć wywalczonej kiedyś w powstaniach śląskich, granicy.

Mimo tych oczywistych niejasności, miejsce ze źródłem w Reptach Śl. jest dobrym miejscem do nauki historii.

Mieczysław Filak
Krzysztof Ziętek

 

Okładka Montes nr 96

Okładka Montes nr 96