Współpraca MZKP z PPKS Gliwice

Rozkład jazdy linii autobusowej PPKS Gliwice, przejętej w 2003 r. przez MZKP i włączonej do linii 134
Rozkład jazdy linii autobusowej PPKS Gliwice, przejętej w 2003 r. przez MZKP i włączonej do linii 134

Z dziejów komunikacji międzygminnej

Pod koniec XX wieku Międzygminny Związek Komunikacji Pasażerskiej w Świerklańcu podpisał umowę z Przedsiębiorstwem Państwowej Komunikacji Samochodowej w Gliwicach. Gliwicki przewoźnik przez pewien czas wykonywał usługi na zlecenie MZKP na dwóch liniach autobusowych

Państwowa Komunikacja Samochodowa zawitała do Gliwic już w 1945 r. Przez dziesięciolecia gliwicki PKS prowadził przewozy pasażerskie m.in. na terenach gmin leżących na północ od Gliwic i na zachód od Tarnowskich Gór. Także pierwsze połączenia autobusowe pomiędzy Gliwicami a Tarnowskimi Górami uruchomione zostały przez PKS. Dopiero później zastąpiono je liniami Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Katowicach. Po postawieniu WPK w stan likwidacji w 1991 r. i po utworzeniu MZKP z siedzibą w Świerklańcu, to właśnie nowo powstały związek przejął część połączeń autobusowych w północno-zachodniej części województwa katowickiego. Do związku przystąpiły m.in. gminy Wielowieś i Tworóg. W niejednej miejscowości tamtego terenu pasażerowie mogli korzystać zarówno z dotowanej komunikacji MZKP, jak i z komercyjnych przewozów PKS Gliwice.

Pierwsze lata istnienia związku zbiegły się z kryzysem ekonomicznym. Władze samorządowe gmin Tworóg, Zbrosławice i Wielowieś w 1994 r. postanowiły poszukać oszczędności i zrezygnowały ze współfinansowania linii autobusowej 180. Była to funkcjonująca od lat linia łącząca Tarnowskie Góry przez Miedary, Wielowieś i Świniowice z Tworogiem. Formalnie więc z dniem 1 stycznia 1995 r. linia ta została zlikwidowana. Faktycznie przewozy na tym odcinku prowadzone były dalej, lecz podjęło je na własny rachunek Przedsiębiorstwo Państwowej Komunikacji Samochodowej w Gliwicach. Odtąd na tej trasie przestały obowiązywać bilety MZKP, a do podróży upoważniały tylko bilety gliwickiego przewoźnika.

Takie rozwiązanie okazało się niezbyt komfortowe dla pasażerów. PPKS i MZKP doszły więc do porozumienia i świerklaniecki związek postanowił, aby z początkiem 1996 r. wznowić kursowanie linii 180 pod swoim zarządem. Gliwicki PPKS miał być teraz przewoźnikiem – wykonawcą zlecenia. W pojazdach obsługujących tę linię znowu miały funkcjonować kasowniki biletowe, a przejazd odbywać się według zasad obowiązujących na liniach MZKP i KZK GOP. Stosowna umowa zawarta została 28 grudnia 1995 r. Ze strony MZKP podpisali ją przewodniczący zarządu Bolesław Miśkow i członek zarządu Stanisław Paks, natomiast przewoźnika reprezentował dyrektor Jerzy Jaroszek i główna księgowa Maria Bechter.

Ustalono, że MZKP będzie początkowo dopłacać do każdego przejechanego wozokilometra 1 zł 23 gr w przypadku autobusów o pojemności od 86 do 115 miejsc. Cena ta miała być co miesiąc podwyższana o 90% wskaźnika inflacji za poprzedni miesiąc. W dokumencie zawarto wykaz kar grożących za niewłaściwe wywiązywanie się z umowy. Przykładowo, w razie gdyby nieuczciwy konduktor nie wydał pasażerowi biletu, przewoźnik miał zapłacić 500 zł za każdy taki udokumentowany przypadek. Natomiast 200 zł groziło za brak informacji w autobusie o obowiązującej taryfie.

Linia autobusowa 180 obsługiwana była w tym czasie dwoma wozami w dni robocze oraz jednym pojazdem w dni ustawowo wolne od pracy. Jako że współpraca między MZKP i PPKS układała się zgodnie, niecały rok później została ona rozszerzona. Od 12 listopada 1996 r. gliwickie przedsiębiorstwo zostało pierwszym przewoźnikiem na nowo utworzonej linii mikrobusowej 742 z Tworogu do Mikołeski. Była to pierwsza w historii linia autobusowa MZKP prowadząca do Mikołeski.

Dla gliwickiego przewoźnika oznaczało to niewielkie zwiększenie pracy przewozowej, wykonywanej na zlecenie MZKP. Dotąd na linii 180 autobusy PPKS przejeżdżały w dni robocze 913,1 km, a w dni wolne 473,1 km. Rozkład jazdy linii 742 zakładał, że mikrobusy te przejadą dziennie 292,8 km w dni robocze oraz 195,2 km w dni wolne.

W dniu uruchomienia linii 742 połączenie cieszyło się wielkim powodzeniem, a w pojeździe brakowało miejsc siedzących. W kolejnych dniach takie sytuacje zdarzały się sporadycznie, a mikrobusem podróżowały zwykle dwie lub trzy osoby. Do 28 listopada 1996 r. pracownicy obsługujący te kursy sprzedali łącznie 160 jednorazowych biletów autobusowych. Spodziewając się większego zapotrzebowania w godzinach przewozu dzieci do szkół, gliwicki PPKS od 27 listopada 1996 r. podstawił już nie jeden, lecz dwa mikrobusy do realizacji kursów z Mikołeski o 7:10 i 8:19.

„Po trzech tygodniach mogę powiedzieć, że utworzenie tego połączenia mieszkańcy Mikołeski przyjęli niezwykle radośnie. Pracownicy nasi, którzy obsługują tą linię odczuwają na każdym kroku niezwykłą sympatię” – pisał 29 listopada 1996 r. w piśmie skierowanym do MZKP w Tarnowskich Górach dyrektor Przedsiębiorstwa Państwowej Komunikacji Samochodowej w Gliwicach Jerzy Jaroszek.

Jednocześnie gliwicki przewoźnik zaproponował, aby rozważyć przesunięcia minutowe w dwóch kursach. Według jego propozycji poranny kurs z pętli w Tworogu z godziny 6:39 mógłby startować dziewięć minut wcześniej, aby w sezonie zimowym uniknąć spóźnień przy odwozie dzieci szkolnych. Druga propozycja dotyczyła kursu z Tworoga z 13:17. Mikrobus w tym kursie podjeżdżał pod szkołę o 13:28 i kierowca oczekiwał około czterech minut na wyjście dzieci. Dzięki temu uczniowie tworoskiej szkoły od razu byli zabierani do mikrobusu i odjeżdżali do swoich domów w Mikołesce. Formalnie było to minutowym odstępstwem od rozkładu jazdy, jednak oszczędzało  dzieciom ponad godzinę oczekiwania na następny mikrobus do Mikołeski.

Niezależnie od wykonywania przewozów z Tworoga do Mikołeski, gliwicki PPKS postanowił na własny rachunek uruchomić od 2 grudnia 1996 r. swoją linię autobusową z Krupskiego Młyna do Wielowsi. Mieszkańcy Krupskiego Młyna mieli zyskać w ten sposób nową możliwość dojazdu do Gliwic, z przesiadką w Wielowsi. O inicjatywie tej poinformowano MZKP.

Gliwickie mikrobusy niezbyt długo jeździły na trasie z Tworoga do Mikołeski. Wkrótce zaczęły się pojawiać skargi pasażerów, a 23 lutego 1997 r. doszło do incydentu, w wyniku którego kilka tygodni później zwolniony został z pracy kierowca mikrobusa. Gliwickie przedsiębiorstwo postanowiło także zrezygnować z usług dwóch pozostałych kierowców jeżdżących na tamtej trasie. W związku z tym 12 marca 1997 r. poinformowano MZKP, że z końcem miesiąca PPKS rezygnuje z obsługiwania linii 742. MZKP z uwagi na zaistniałe okoliczności wyjątkowo wyraziło zgodę na takie rozwiązanie. Kolejnym przewoźnikiem na linii 742 od 1 kwietnia 1997 r. został PPKS Lubliniec.

Sytuacja wróciła więc do punktu wyjścia i PPKS Gliwice ponownie obsługiwał na zlecenie MZKP już tylko linię 180 z Tarnowskich Gór do Tworoga. Jednak i to nie trwało zbyt długo, bowiem umowa w tym zakresie wygasła z końcem sierpnia 1998 r. i linię 180 objął inny przewoźnik.

Na początku XXI wieku doszło do przejęcia jednej z linii autobusowych PPKS Gliwice przez MZKP Tarnowskie Góry. Gliwicki przewoźnik utrzymywał w szczątkowej formie połączenie pomiędzy Tarnowskimi Górami a Pyskowicami. Były to zaledwie trzy pary połączeń tylko w dni robocze. Trasę długości 32 kilometrów autobusy pokonywały w 53 minuty. Trasa ta prowadziła z dworca autobusowego w Pyskowicach przez Sroczą Górę, Łubie, Kopienicę, Jasionę, Księży Las, Łubki do Kamieńca i dalej przez Zbrosławice, Ptakowice i Laryszów w kierunku Starych Tarnowic.

Przejazd przez Stare Tarnowice odbywał się główną drogą, bez wjazdu na Osiedle Przyjaźń. Dzięki temu odcinek spod szpitala w Starych Tarnowicach do tarnogórskiego dworca autobus PPKS przejeżdżał planowo w ciągu 11 minut, podczas gdy autobusy MZKP linii 64, zajeżdżające na Osiedle Przyjaźń, potrzebowały na to 17 minut.

Od Starych Tarnowic trasa wiodła ul. Wyszyńskiego i Bytomską do dworca. Co ciekawe, na przystanku Tarnowskie Góry Bytomska autobusy gliwickiego PPKS zatrzymywały się tylko podczas przejazdów w stronę Pyskowic. Rozkład przewidywał odjazdy z dworca autobusowego w Pyskowicach o 6:40, 9:50 i 13;20, natomiast spod tarnogórskiego dworca o 7:40, 10:45 i 14:50.

Z początkiem lipca 2003 r. te trzy pary kursów włączone zostały do rozkładu jazdy linii 134. Linia ta łączyła również Tarnowskie Góry z Pyskowicami, ale częściowo inną trasą – przez Wieszowę, Boniowice, Karchowice i Zawadę. Pasażerowie korzystający z biletów KZK GOP i MZKP otrzymali więc więcej połączeń z Tarnowskich Gór do Pyskowic, jednak dla mieszkańców pośrednich miejscowości oznaczało to pewne zamieszanie. Odtąd bowiem linia 134 jeździła dwoma różnymi trasami. Sytuację unormowano rok później, gdy z początkiem sierpnia 2004 r. trzy pary kursów przejęte od gliwickiego przewoźnika wyodrębniono w osobną linię 153, która miała także wariantowe kursy w dni wolne na krótszej trasie z z Pyskowic przez Księży Las do GCR „Repty”.

Przedsiębiorstwo Państwowej Komunikacji Samochodowej w Gliwicach przekształciło się 7 czerwca 2003 r. w PKS Sp. z o.o. w Gliwicach. Prywatyzacja firmy dokonała się przy udziale firm PKS S.A. Żary i Transhand Słubice. Stały się one większościowymi udziałowcami. Potem PKS Żary odkupił udziały od słubickiego Transhandu. Sprywatyzowane przedsiębiorstwo próbowało początkowo rozwijać nowe połączenia dalekobieżne. Jednym z nim był kurs pomiędzy Gliwicami a Warszawą, uruchomiony około 2005 r. Najpierw wytrasowano go z Gliwic przez Pyskowice, Tarnowskie Góry i Siewierz. Kiedy okazało się, że w Pyskowicach nie ma zbyt wielu chętnych, autobus zaczął jeździć z Gliwic przez Bytom i Tarnowskie Góry. W Tarnowskich Górach postój wyznaczono na stanowisku PKS przy ul. Częstochowskiej za dworcem autobusowym MZKP. Frekwencja nie była zadowalająca, więc dyrekcja gliwickiego PKS postanowiła za zgodą MZKP aby autobus linii Warszawa - Gliwice zatrzymywał się w centrum Tarnowskich Gór już nie przy dworcu, lecz na przystanku przy ul. Bytomskiej. Było to niecelowe rozwiązanie, gdyż tarnogórscy pasażerowie przyzwyczajeni byli przez lata do korzystania z połączeń dalekobieżnych z dworca. Mało komu przychodziło do głowy, aby szukać takich na przystanku przy ul. Bytomskiej. Eksperyment nie potrwał zbyt długo, linia PKS Gliwice - Warszawa szybko została zlikwidowana.

Ostatnim akcentem współpracy między MZKP Tarnowskie Góry a PKS Gliwice była umowa o dofinansowanie nocnego kursu PKS relacji Toszek - Świbie - Wielowieś - Świbie - Toszek. Był to kurs PKS Gliwice realizowany w dni robocze i zaczynający się o 23:05 w Toszku. Autobus przejeżdżał w nim trasę długości 17 km, a za realizację zadania MZKP płacił gliwickiemu przewoźnikowi. W kursie tym jednak nie honorowano żadnych biletów MZKP i KZK GOP, lecz obowiązywały wyłącznie bilety gliwickiego przewoźnika. Takie rozwiązanie podyktowane było potrzebami przewozowymi mieszkańców Wielowsi, wracających z pracy do domów w godzinach późnowieczornych. Umowa weszła w życie 18 lutego 2008 r., a podpisano ją trzy dni wcześniej. Gliwicki PKS wypowiedział tę umowę ponad dwa lata później, zaprzestając obsługi tego kursu z dniem 26 czerwca 2010 r.

Jednocześnie doszło do konsolidacji PKS Żary i PKS Gliwice, na bazie których 23 lipca 2009 r. powstała spółka Feniks-V sp. z o.o, kontynuująca prowadzenie przewozów obsługiwanych dotąd przez gliwicki PKS. Jednak z roku na rok było ich w rejonie Gliwic coraz mniej. Przystąpienie gminy Toszek w 2014 r. do MZKP spowodowało zaprzestanie wykonywania kursów PKS w rejonie Toszka i Pyskowic. W 2018 r. ograniczały się one zaledwie do dwóch tras Gliwice - Rybnik i Gliwice - Stanica.

Tomasz Rzeczycki

 

Okładka Montes nr 94

Okładka Montes nr 94