Znikające nagrobki

Jednym z bardziej eksponowanych grobów ulokowanym przy głównej alei – założonego w 1916 roku przy szosie do Starych Tarnowic (obecnie ulica Wyszyńskiego) Nowego Cmentarza –  był założony  w 1925 roku murowany grobowiec rodziny Jasiulków

Pierwszą pochowaną w mogile była Maria Jasiulek – przedwcześnie zmarła na gruźlicę w wieku 24 lat córka Katarzyny i Józefa Jasiulków. Na cześć ukochanej córki rodzice nazwali jej imieniem zbudowaną krótko po jej zgonie rodzinną willę przy ulicy Wyspiańskiego 6.

W 1942 roku w grobowcu spoczął Józef Jasiulek. Urodzony w 1870 roku w Starym Koźlu, po studiach w Berlinie został inżynierem kolejowym i pracował przy budowie linii kolejowej z Wrocławia do Tarnowskich Gór. Zamieszkał w Tarnowskich Górach po I wojnie światowej. Pracował w wydziale budowlanym tarnogórskiego węzła kolejowego. Od 1924 roku był radnym Związku Obrony Górnoślązaków. W 1934 roku po związaniu się z sanacją pełnił do 1937 roku funkcję przewodniczącego tarnogórskiej Rady Miejskiej. Po dymisji działał w Akcji Katolickiej i prowadził z synem firmę budowlaną. Po wybuchu II wojny światowej wysiedlony z rodzinnej willi żył skromnie pozbawiony nawet należnej mu kolejarskiej emerytury.

Ostatni pochówek w grobowcu odbył się w 1956 roku. Obok córki i męża spoczęła Katarzyna Jasiulek z domu Bader urodzona w Chorzowie w 1882 roku, która poślubiła Józefa Jasiulka w 1900 roku. Pomimo narodowości niemieckiej Katarzyna ze względu na męża wybrała opcję polską. Z tego powodu była szykanowana przez władze niemieckie w czasie okupacji. Rehabilitowana przez polski sąd w 1945 roku odzyskała pełnię polskich praw obywatelskich i willę zarekwirowaną przez Niemców.

Przez kilkadziesiąt lat murowany grobowiec Jasiulków z inskrypcjami na kamiennych nagrobkach wrósł w pejzaż głównej alei na nowym cmentarzu tarnogórskim.  W lipcu 2018 roku postawiono nowy podwójny nagrobek z nazwiskami pochowanych Jasiulków.

Podobny los spotkał też grób Antoniego Ziętka, ojca zmarłego znanego wojewody śląskiego Jerzego Ziętka. Urodzony w Gliwicach w 1874 roku Antoni Ziętek zamieszkał w Tarnowskich Górach wraz z rodziną po I wojnie światowej. Zmarł w 1939 roku i pochowany został obok grobowca żony. Jego grób został zlikwidowany w 2006 roku po wykupieniu tego miejsca przez obcą rodzinę. Ocalała tabliczka nagrobna wmurowana w nagrobek żony, który także czeka likwidacja z powodu nieopłacenia miejsca grzebalnego.

Na razie jeszcze istnieje, pozbawiony przez złomiarzy stalowych łańcuchów, okazały grób urodzonej w 1876 roku Marii Ziętek z domu Urbanek , która zmarła w 1927 roku i jej urodzonego w 1912 roku syna Rudolfa zmarłego w 1935 roku. Z okazji Dnia Wszystkich Świętych grobowiec Ziętków porządkowany jest i ozdabiany kwiatami przez osoby, widać dobrze wspominające rodzinę byłego wojewody.

Z powodów finansowych zniknął z cmentarz także nagrobek Jana Zejera, po odstąpieniu miejsca grzebalnego przez jego żonę. Urodzony w Radzionkowie w 1890 roku Jan Zejer był założycielem gniazda „Sokoła” oraz organizatorem Polskiej Organizacji Wojskowej. W czasie powstań śląskich był komendantem okręgu tarnogórskiego, do dowodzonego przez niego oddziału należało 128 insurgentów. Za powstańcze zasługi awansowany został do stopnia majora. Zmarł w Tarnowskich Górach w 1953 roku. 60 lat później w tym samym grobie pochowany został żyjący w latach 1927- 2013 pułkownik Wojska Polskiego Marian Wojtyś.

Żaden ślad, nawet pamiątkowa tabliczka nagrobna, nie pozostał po grobie Piotra Hedy. Urodzony w 1871 roku w Prudniku Piotr Heda był absolwentem szkoły budowlanej w Strzelcach Opolskich. W czasie I wojny światowej wcielony do niemieckiej armii był administratorem w biurze wojskowego budowniczego. Od 1922 roku pracował w Wojewódzkim Urzędzie Budownictwa Nadziemnego w Tarnowskich Górach. W 1924 roku został miejskim budowniczym w Magistracie miasta gwarków. Zaprojektował i zbudował dla siebie w 1928 roku, odziedziczoną później przez krewnych, eklektyczną willę przy ulicy Wyszyńskiego. Zmarł w 1929 roku. Obok niego pochowana została jego żona Maria Heda z domu Stein zmarła w 1945 roku.

Krewni wykorzystali te dwa miejsca grzebalne na nowe pochówki m.in. Jerzego Hejdy, znanego tarnogórskiego archiwisty i historyka oraz skoligaconego z rodziną lekarza Kaczmarczyka.

Często zdarzało się na nowym cmentarzu, że żyjący krewni przy okazji kolejnego pochówku, fundowali swoim zmarłym nowe nagrobki. Przykładem takiej przemiany jest okazały grób rodziny Działachów przy głównej alei cmentarnej. W 1950 pogrzebany został w tej mogile Franciszek Działach. Urodzony w 1869 roku w Strzemieszycach Franciszek Działach zamieszkał w Tarnowskich Górach w 1922 roku, kiedy to kupił kamienicę przy ulicy Krakowskiej 10. W latach międzywojennych prowadził w budynku hotel Polonia, restaurację i kawiarnię Cafe Klub. W 1945 roku szef tarnogórskiej bezpieki Karol Michenko bezprawnie odebrał mu kamienicę, ale szybko wróciła ona do pierwotnego właściciela. Waleria Działach jego żona urodzona w 1882 roku znana była jako działaczka charytatywnych stowarzyszeń. Wynajęła w 1957 roku pomieszczenia kawiarniane na popularny wśród młodzieży w latach 60. XX wieku Klub Czarnego Pstrąga. Po śmierci spoczęła obok męża w 1968 roku.

Ryszard Bednarczyk

 

Okładka Montes nr 94

Okładka Montes nr 94