Autobusem do Zawiercia

Rozkład jazdy linii autobusowej PKS Zawiercie do Bytomia i Gliwic, ważny od 2 czerwca 1996 r.
Rozkład jazdy linii autobusowej PKS Zawiercie do Bytomia i Gliwic, ważny od 2 czerwca 1996 r.

Z dziejów komunikacji międzygminnej

Trzynaście lat trwała współpraca pomiędzy MZKP a PKS Zawiercie. Dla pasażerów podróżujących między tymi miastami oznaczała wygodę i oszczędności

Zawierciańskie autobusy pojawiły się na ziemi tarnogórskiej 1 sierpnia 1958 r., gdy uruchomiono linię Zawiercie - Siewierz - Świerklaniec - Piekary Śląskie - Bytom. Początkowo w obie strony autobus jeździł tylko dwa razy w ciągu doby. Większe znaczenie zawierciański przewoźnik zyskał po tym, jak w 1975 r. wstrzymano ruch pociągów pasażerskich na trasie Zawiercie - Żyglin - Tarnowskie Góry. Pewnego rodzaju utrudnieniem dla podróżnych było to, że w autobusach PKS Zawiercie nie można było podróżować na podstawie biletów WPK Katowice, a potem MZKP. Zmieniło się to dopiero pod koniec XX wieku.

Państwowe Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej w Zawierciu zawarło 25 stycznia 1996 r. umowę z Międzygminnym Związkiem Komunikacji Pasażerskiej w Świerklańcu w sprawie honorowania biletów komunikacji miejskiej w autobusach PPKS Zawiercie na dwóch trasach. Na linii PKS z Zawiercia przez Siewierz i Świerklaniec do Tarnowskich Gór bilety miały być honorowane od Tarnowskich Gór do Boguchwałowic, czyli do najdalej na wschód położonej miejscowości w gminie Mierzęcice. Natomiast na linii Zawiercie - Siewierz - Świerklaniec - Piekary Śląskie - Bytom - Gliwice, bilety KZK GOP i MZKP miały być honorowane od Boguchwałowic do Szarleja, czyli ostatniego przystanku w Piekarach Śląskich przed granicą z Bytomiem. W zamian za to MZKP miało dopłacać 70 gr do każdego wozokilometra. Umowę zawarto na czas nieokreślony z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia. Zaczęła obowiązywać od 1 lutego 1996 r.

PPKS Zawiercie wyposażył swoje autobusy w kasowniki, a jego kierowcy zgodnie z umową mogli sprzedawać w pojeździe bilety jednorazowe KZK GOP i MZKP na takich samych zasadach, jak w innych autobusach MZKP - a więc tylko bilety ważne podczas przejazdu po terenie trzech i więcej gmin.

Zgodnie z rozkładem jazdy obowiązującym od 2 czerwca 1996 r., czas jazdy z Tarnowskich Gór do Świerklańca wynosił 13 minut, do Rynku w Siewierzu 50 minut, do Poręby 1 godzinę i 5 minut, a do Zawiercia 1 godzinę i 18 minut. W porównaniu do innych linii MZKP była to linia przyspieszona, bowiem postoje wyznaczone były tylko na wybranych przystankach.

W dni robocze odjazdy z Zawiercia odbywały się o 5:00, 6:20, 8:20, 11:25, 13:10, 15:25, 16:40 oraz 17:40; w dni wolne natomiast o 6:20, 11:25, 13:10 i 17:40. Z Tarnowskich Gór do Zawiercia PKS wyjeżdżał o 6:30, 8:00, 10:00, 13:20, 14:50, 17:10, 18:30 i 20:00 w dni robocze, oraz o 8:00, 13:20, 14:50, i 20:00 w dni wolne. Średnia prędkość ruchowa wynosiła 42,8 km / godz. Dla porównania - jadący podobną trasą autobus MZKP linii 246 na odcinku między Tarnowskimi Górami a Tąpkowicami osiągał wtedy średnią prędkość handlową około 32 km / godz.

Od października 1996 r. umowę doprecyzowano, wyliczając długość tras objętych honorowaniem biletów. Odcinki od Boguchwałowic do Tarnowskich Gór oraz do Szarleja liczyły po 24 km. Dodano też trzeci odcinek, z Boguchwałowic przez Sadowie i Nową Wieś do przystanku Mierzęcice PKP, liczący 7 km. Wynikało to z tego, że zawierciański PPKS realizował też pojedynczy kurs na skróconej trasie Zawiercie - Mierzęcice PKP.

Z początkiem 1999 r. wprowadzono korzystną dla pasażerów zmianę. Trasa, na jakiej honorowano bilety MZKP i KZK GOP, została wydłużona o 2 km, czyli o odcinek od granicy gminy Siewierz do Boguchwałowic. W późniejszym czasie honorowanie biletów wydłużono o dalszy odcinek do Rynku w Siewierzu, gdyż KZK GOP zgodził się przejściowo partycypować w kosztach takiego rozwiązania.

Kolejne posunięcie motywowane wygodą podróżnych postanowiono wprowadzić na mocy porozumienia, podpisanego 16 marca 1998 r. przez zawierciański PPKS i MZKP. Zdecydowano, by na odcinkach od przystanku Boguchwałowice na żądanie do Tarnowskich Gór oraz do przystanku Szarlej Szpital, rozkład jazdy PKS umieszczany był na tabliczkach rozkładowych MZKP. Odtąd więc za druk zawierciańskich rozkładów na tej trasie odpowiadało MZKP. Wizualnie rozkłady te wyglądały tak samo, jak innych linii MZKP, z jedną różnicą. Zamiast numeru linii autobusowej, na rozkładzie widniał napis: PKS. Wyjątkiem był przystanek początkowy w Tarnowskich Górach przy ul. Częstochowskiej, gdzie kursy do Zawiercia były uwidaczniane na zbiorczej tablice rozkładu jazdy wszystkich PKS-ów, umieszczanej tam przez PKS Lubliniec.

Latem 1999 r. władze gminy Ożarowice zaproponowały, aby we wszystkich kursach autobusy jeżdżące pomiędzy Tarnowskimi Górami a Zawierciem zaczęły zajeżdżać na przystanek Pyrzowice Lotnisko. Oznaczało to wydłużenie trasy o około 3,6 km. Tak też się stało, z początkiem września 1999 r. zawierciański przewoźnik zmienił trasę przejazdu na terenie gmin Ożarowice i Mierzęcice, kierując swe autobusy przez Pyrzowice do Tarnowskich Gór. W tym czasie na trasie Zawiercie - Tarnowskie Góry realizowanych było 9 par kursów w dni robocze oraz 4 pary kursów w dni wolne. Z Zawiercia tylko do Mierzęcic i z powrotem autobus jeździł raz dziennie w dni robocze. Również tylko w dni robocze obsługiwana była trasa z Zawiercia przez Piekary Śląskie do Bytomia. Były na niej tylko dwie pary kursów: poranna wydłużona od Bytomia do Gliwic oraz popołudniowa tylko do Bytomia.

Autobus, który przyjeżdżał rano do Gliwic, stał tam bezczynnie przez kilka godzin aż do pory powrotnego kursu do Włoszczowy. Kurs ten odjeżdżał z Gliwic dopiero o 11:40. Autobus jechał wtedy m.in. przez Zabrze (11:57), Bytom Karb (12:18), Bytom (12:23), Świerklaniec (12:51) dojeżdżając do Zawiercia na 13:51, skąd po dziewięciominutowym postoju ruszał w dalszą trasę przez Kroczyce (14:20), Szczekociny (14:50), Starzyny (15:02) do Włoszczowy (15:30)

Kierownictwo zawierciańskiego PKS-u próbowało więc zainteresować KZK GOP, aby ten zlecił im kilka par kursów na trasie Bytom - Gliwice w godzinach przedpołudniowych. Nic z tego nie wyszło, za to na podobne rozwiązanie zgodziło się MZKP na terenie Tarnowskich Gór. Od wtorku 2 listopada 1999 r. zawierciańskiemu przewoźnikowi powierzono w dni robocze obsługę jednej porannej pary kursów na linii 189 pomiędzy tarnogórskim dworcem, a przystankiem przy ul. Witosa w Reptach Śląskich. Kurs ten w aneksie do umowie oznaczony był jako linia 189 wóz 2, natomiast na tabliczkach z rozkładami jazdy jako linia 189-2. Uzgodniono, że w pojeździe obsługującym ten kurs muszą się znajdować przynajmniej trzy kasowniki biletowe.

Przez kolejne lata kurs ten wykonywany był według rozkładu, zakładającego odjazd z tarnogórskiego dworca o 7:23 oraz powrotny wyjazd z Rept Śląskich w stronę dworca o 7:35. Niejednokrotnie tylko ten jeden kurs z rozkładu linii 189-2 odwoływany był w dni, w które uczniowie nie chodzili do szkoły, a więc np. między Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem.

Umowa pomiędzy MZKP a PPKS Zawiercie była wielokrotnie aneksowana, głównie ze względu na zmiany tras i liczby kursów.

W trakcie jej obowiązywania doszło też do innych zmian, np. siedziba MZKP przeniesiona została ze Świerklańca do Tarnowskich Gór, a PPKS zmienił nazwę na Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej S.A.

Ponieważ KZK GOP z początkiem lutego 2005 r. zrezygnował z dofinansowania linii na odcinku od Rynku w Siewierzu do granicy gminy Siewierz z gminą Mierzęcice, od tego momentu honorowanie biletów obejmowało tak jak wcześniej trasy przejazdów PKS pomiędzy Boguchwałowicami a Tarnowskimi Górami oraz Piekarami Śląskimi. W tym czasie zawierciański PKS miał swą ofertę zróżnicowaną w dni robocze. Realizowano wtedy kursy do Tarnowskich Gór z wjazdem na przystanek Pyrzowice Lotnisko oraz jeden kurs tylko w kierunku do Zawiercia przez Pyrzowice, ale bez wjazdu pod lotnisko. Były też m.in. dwie pary kursów z ominięciem Pyrzowic, przez Celiny, jak również jedna para kursów Mierzęcice PKP - Zawiercie.

Malała też liczba połączeń na trasie Tarnowskie Góry - Zawiercie. Od października 2007 r. zlikwidowano kursy w dni wolne od pracy. W dni robocze było 9 par połączeń, spośród których pod pyrzowickie lotnisko PKS podjeżdżał 7 razy jadąc w stronę Tarnowskich Gór i 8 razy w drodze powrotnej. Kolejne cięcia nastąpiły z początkiem września 2008 r. Wtedy to zlikwidowany został ostatni kurs PKS na trasie Bytom - Świerklaniec - Zawiercie. Łączny dystans pokonywany w ciągu dnia przez zawierciańskie autobusy na terenie gmin MZKP wynosił już tylko 229 km. W rozkładzie zostały już tylko trzy pary kursów między Tarnowskimi Górami a Zawierciem oraz dwie pary na trasie Pyrzowice Lotnisko - Zawiercie.

Wyraźnym mankamentem było też to, że zawierciańskie autobusy odjeżdżały w Tarnowskich Górach z centralnego przystanku PKS mieszczącego się przy ul. Częstochowskiej, a nie z sąsiedniego dworca autobusowego MZKP. Zmieniono ten stan dopiero 15 października 2008 r. Od tego dnia autobusy PKS zaczęły odjeżdżać ze stanowiska drugiego przy peronie pierwszym na dworcu autobusowym. Od tego momentu MZKP wzięło na siebie obowiązek wywieszania rozkładu jazdy PKS tej linii na tarnogórskim dworcu.

Było to jednak rozwiązanie przejściowe.

Niecałe dwa miesiące później, 11 listopada 2008 r. wysłane zostało przez MZKP wypowiedzenie umowy honorowania biletów. Miała ona obowiązywać do końca marca 2009 r., potem jednak MZKP poprosiło, aby przedłużyć honorowanie jeszcze na cały kwiecień 2009 r. Nieco wcześniej, bo z końcem stycznia 2009 r. zawierciański PKS przestał być przewoźnikiem porannego kursu linii189/2 pomiędzy tarnogórskim dworcem a Reptami Śląskimi. W tym przypadku wypowiedzenie złożone przez MZKP uzasadnione było znacznym pogorszeniem się jakości wykonywanego zadania.

Czwartek 30 kwietnia 2009 r. był więc ostatnim dniem, w którym Tarnowskie Góry posiadały bezpośrednie połączenia autobusowe z Zawierciem. Kilka dni później, niejako w zamian za zlikwidowane połączenie, utworzona została linia MZKP o numerze 738 na trasie Świerklaniec Park - Siewierz Rynek. Część jej kursów w dni robocze realizowana była na trasie Tarnowskie Góry - Siewierz.

Niecały rok później, 1 marca 2010 r. zawierciański PKS został postawiony w stan likwidacji. Likwidator postanowił, żeby zakończyć większość przewozów na pozostałych jeszcze liniach z końcem czerwca 2010 r. po tym terminie jeszcze przez pewien czas zawierciańskie autobusy spotkać można było na nielicznych trasach.

Linia PKS z Zawiercia do Tarnowskich Gór nie była jedyną linią zawierciańskiego przewoźnika, na której honorowane były bilety KZK GOP i MZKP. Identyczna sytuacja istniała w latach 1998-2010 na linii 719, przebiegającej między Siewierzem a Zawierciem.

Być może PKS Zawiercie mógłby dłużej funkcjonować na ziemi tarnogórskiej, jednak nie spróbowano nawet pozyskać nowych pasażerów. Można było np. wydłużyć poszczególne kursy linii Zawiercie - Tarnowskie Góry w zimie do ośrodka narciarskiego w bytomskich dolomitach, czy do Parku Wodnego, a latem do Kopalni Zabytkowej i nad jezioro Nakło-Chcechło. Pasażerowie z Poręby czy Zawiercia mogli by zyskać bezpośredni dojazd do czołowych atrakcji turystycznych w okolicach Tarnowskich Gór. Zamiast tego, zdecydowano się wyłącznie na likwidację nierentownych kursów. Efektem był upadek przedsiębiorstwa.

Tomasz Rzeczycki

 

Okładka Montes nr 92

Okładka Montes nr 92