Montes Tarnovicensis - Tarnowskie Góry

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Z dziejów komunikacji międzygminnej

Linie pośpieszne w Tarnowskich Górach

Autobusy PKM Świerklaniec obsługujące linie 94 oraz 820 na peronie dworca autobusowego w Bytomiu. Fotografia z maja 2016 r.
Autobusy PKM Świerklaniec obsługujące linie 94 oraz 820 na peronie dworca autobusowego w Bytomiu. Fotografia z maja 2016 r.

Specyficznym rodzajem linii autobusowych są te, których rozkład przewiduje postoje nie na wszystkich przystankach, lecz tylko na niektórych znajdujących się na trasie przejazdu. Kilka takich linii, zwanych pospiesznymi lub przyspieszonymi, funkcjonowało na terenie gmin tworzących Międzygminny Związek Komunikacji Pasażerskiej w Tarnowskich Górach

Tego rodzaju linie autobusowe powstawały już w czasach Polski Ludowej, gdy organizatorem przewozów było Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Katowicach. Przykładowo charakter pospiesznej miała przez lata linia 1 z Katowic przez Chorzów do Bytomia, czy też linia 8, łącząca katowicki dworzec autobusowy przy ul. ul. Armii Czerwonej (późniejsza Aleja Korfantego) z dworcem kolejowym PKP Sosnowiec Główny. Z początkiem grudnia 1962 r. uruchomiona została pospieszna linia 4 między Gliwicami a Katowicami. Tak oznaczone autobusy jeździły co pół godziny przez Zabrze i świętochłowicką dzielnicę Lipiny.

Na terenie ówczesnego powiatu tarnogórskiego pospieszną linię autobusową utworzono na początku 1968 r. i oznaczono ją numerem 78. Autobus ten kursował z Piekar Śląskich z dzielnicy Szarlej do Katowic. Trasa przebiegała przez bytomskie osiedle Arki Bożka i Chorzów.

Cztery lata później z komfortu jazdy autobusem pospiesznym mogli skorzystać pasażerowie z Tarnowskich Gór. WPK uruchomiło 15 lutego 1972 r. linię 144 łączącą Plac Żwirki i Wigury w Tarnowskich Górach z centrum Bytomia. Autobusy 144 nie zatrzymywały się na żadnym przystanku po drodze, kursując co 30 minut od 5 rano do godziny 19. Linia nie przetrwała nawet pół roku, zlikwidowano ją z końcem września 1972 r.

Niedługo potem powołano do istnienia kolejną linię pospieszną na tej trasie, a nawet na znacznie dłuższej. Od 5 grudnia 1972 r. pojawiła się pospieszna linia oznaczona nietypowo numerem 1A na trasie Tarnowskie Góry – Bytom – Chorzów – Katowice. Podróż z Tarnowskich Gór do Bytomia kosztowała 5 zł, natomiast chcąc przejechać z Tarnowskich Gór do Katowic, trzeba było wydać 11 zł na bilet. Autobusy 1A kursowały co 20 minut w dni robocze, a w niedziele co 30 minut. Linia 1A stanowiła uzupełnienie linii 1 Bytom-Katowice i była sporym ułatwieniem dla pasażerów z Tarnowskich Gór, którzy nie musieli już się przesiadać z Bytomiu chcąc dotrzeć do Chorzowa czy Katowic.

Na początku lat osiemdziesiątych XX wieku dokonano zmiany numeracji linii pospiesznych obsługujących trasę między Tarnowskimi Górami a stolicą województwa katowickiego. Dotychczasowa linia 1 Bytom - Katowice przemianowana została na linię B, natomiast linia 1A Tarnowskie Góry - Katowice otrzymała oznaczenie A. Linia A była obsługiwana przez dwie zajezdnie, z Katowic i ze Świerklańca. W tym czasie autobus A zatrzymywał się tylko na kilku głównych przystankach. Po wyjeździe z dworca w Tarnowskich Górach następny postój był przy Osadzie Jana, potem w Bytomiu przy osiedlu Stroszek i na dworcu autobusowym. Po wyjeździe z bytomskiego dworca autobus A zatrzymywał się na Rynku w Chorzowie i na Osiedlu Tysiąclecia w Katowicach, na wysokości wejścia głównego do chorzowskiego ogrodu zoologicznego. Końcowy przystanek znajdował się w centrum Katowic przy ul. Sokolskiej.

Z biegiem lat autobusy linii pospiesznej Tarnowskie Góry - Katowice zaczęły się zatrzymywać na kolejnych przystankach, które dotychczas były pomijane. Przykładowo z początkiem marca 1995 r. do ich rozkładu włączono przystanek przy ul. Bytomskiej w Tarnowskich Górach. Przed końcem XX wieku dodano postoje w Bytomiu w południowej części Stroszka przy Kopalni Węgla Kamiennego „Powstańców Śląskich” oraz na Osiedlu Arki Bożka. Natomiast 1 sierpnia 2006 r. doszedł przystanek Katowice Chorzowska, tylko w kursach w kierunku centrum Katowic.

Dodanie kolejnych postojów na trasie wpływało na dłuższy czas przejazdu, choć nie było jedynym czynnikiem, bo z biegiem lat przybywało też samochodów na drogach.

- Kiedy w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych XX w. dojeżdżałam z Tarnowskich Gór na studia do Katowic autobusem pospiesznym nr 1A, to potrafił on pokonać tę odległość w ciągu 40 minut - wspomina jedna z mieszkanek Tarnowskich Gór. - Później było już tylko gorzej. W tamtych czasach też autobusy zimą były zamrożone a pasażerowie po czasie przypominali sople. Szyby trzeba było skrobać, żeby zobaczyć kiedy trzeba wysiąść.

Do momentu upadku gospodarki socjalistycznej pasażerom jeżdżącym z Tarnowskich Gór autobusem 820 doskwierał przejazd przez Chorzów z powodu zanieczyszczenia powietrza.

- W czasie studiów pamiętam nieustające zamykanie okien autobusu, gdy przejeżdżało się przez Chorzów - wspomina dr Arkadiusz Kuzio-Podrucki, historyk. - O smród posądzaliśmy hutę „Kościuszko”. Po latach dowiedziałem się, że winowajca był z drugiej strony drogi, w hali, gdzie była palarnia kawy, która tak skutecznie, zmieniała skład powietrza w otoczeniu. Autobusy chyba nawet jeździły szybciej wtedy, aby opuścić tę „pachnącą inaczej” strefę.

U schyłku swej działalności WPK Katowice w 1990 r. przekazało linię A w ajencję katowickiemu PKS-owi. Przewoźnik podjął obsługę linii niespotykanym tam taborem. Były to autobusy Sanos i Jelcz, zwane potocznie ogórkami. Wkrótce jednak PKS Katowice zrezygnował z tej trasy i jej obsługę przejęła zajezdnia WPK w Bytomiu. Po rozpadzie WPK i usamodzielnieniu zajezdni, przewoźnikiem stało się Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Bytomiu. Obsługiwało ono tę linię aż do drugiej połowy czerwca 2006 r.
Po utworzeniu związków komunikacyjnych, organizatorem przewozów na linii A, podobnie jak i na linii B, stał się Komunikacyjny Związek Komunalny GOP w Katowicach. Podpisana została umowa między KZK GOP a MZKP określająca zasady funkcjonowania linii poruszających się po terenie obu związków. Decyzją KZK GOP od 1 marca 1995 r. zmieniona została numeracja linii pospiesznych. Od tego dnia linia B otrzymała numer 830, a linia A - numer 820. Miało to na celu wyróżnienie linii pospiesznych, poprzez przyznanie im numerów z zakresu od 800 do 899. Zresztą już wcześniej KZK GOP posiadał kilka linii z tego zakresu, łączących teren Zagłębia Dąbrowskiego z Katowicami. Równocześnie zmieniony został cennik. Od tego dnia bilet jednorazowy na linie pospieszne kosztował tyle samo, co na linie zwykłe. Wcześniej na przejazd liniami pospiesznymi obowiązywały droższe bilety.

W czerwcu 2006 r. miała miejsce osobliwa sytuacja. W wyniku konfliktu między PKM Bytom a KZK GOP, wypowiedziana została bytomskiemu przewoźnikowi umowa na obsługę wszystkich jego linii, w tym i 820. Od 17 czerwca 2006 r. obsługę tej trasy przejął PKM Świerklaniec, ale PKM Bytom postanowił według tego samego rozkładu jazdy nadal obsługiwać tą trasę. Autobusy kursowały parami kilka dni, wreszcie 24 czerwca bytomski przewoźnik zaprzestał dublowania.

Wielokrotnie z powodu robót drogowych, imprez sportowych czy kulturalnych tymczasowo zmieniano trasę przejazdu autobusów 820. Co roku w czasie tarnogórskich Dni Gwarków w trakcie niedzielnego pochodu gwarkowego autobusy 820 nie dojeżdżały do dworca, lecz zaczynały i kończyły bieg na przystanku Osada Jana Słoneczników. W 2014 r. w Bytomiu trwała przebudowa fragmentu drogi krajowej nr 11 z Bytomia do Kołobrzegu, w rejonie granicy miasta z Radzionkowem. Od 17 marca 2014 r. przez pewien czas autobusy 820 udające się w stronę Tarnowskich Gór przejeżdżały objazdem przez fragment Radzionkowa, ulicami Objazdową i Sikorskiego. Przy końcu tej ostatniej, już na terenie Bytomia, znajdował się wtedy tymczasowy przystanek autobusowy. Od 15 lipca 1014 r. pojazdy linii 820 musiały przebijać się krętymi uliczkami przez bytomskie Osiedle Stroszek. Natomiast 30 września 2014 r. podczas jednodniowego asfaltowania odcinka drogi krajowej nr 11 w Bytomiu pomiędzy skrzyżowaniami z ul. Sikorskiego i ul. Długą, autobus 820 jeździł objazdem przez centrum Radzionkowa, zatrzymując się na przystankach Bytom Dąbrowa Miejska Centrum Handlowe, Radzionków Rojca Dworzec PKP, Radzionków Targowisko oraz na tymczasowym przystanku Bytom Stroszek Osiedle. Przebudowa drogi zakończona została 28 października 2014 r., co zakończyło utrudnienia.

Warto też wspomnieć kilkugodzinne utrudnienie, jakie miało miejsce 13 lipca 2016 r., gdy przez Bytom przejeżdżał wyścig kolarski Tour de Pologne. Uzgodniono wtedy, że w godzinach od 15 do 17:15 autobusy 820 będą kursować tylko na skróconej trasie Tarnowskie Góry Dworzec – Bytom Tarnogórska. Tymczasowy przystanek końcowy w Bytomiu przy ul. Tarnogórskiej usytuowany został przy ogrodzeniu boiska Gimnazjum nr 1, a więc w pobliżu bytomskiego Urzędu Miejskiego.

Pasażerowie linii 820 przez wiele lat byli przyzwyczajeni do tego, że jej końcowy przystanek w Katowicach znajdował się przy ul. Stawowej, na północ od skrzyżowania z ul. Mickiewicza. W XXI wieku uległo to zmianie, w związku z przebudową układu komunikacyjnego śródmieścia oraz z pracami budowlanymi w tym rejonie. Dlatego też od 23 kwietnia 2013 r. początkowy przystanek linii 820, a także 830 i 830N usytuowany został w miejscu, z którego z katowickiego Rynku odchodzi ul. Mickiewicza, czyli przy Domu Handlowym Skarbek. Przystanek autobusowy Katowice Rynek istniał tylko dziesięć miesięcy. Od 22 lutego 2014 r. autobusy 820, 830 i 830N ponownie zaczęły odjeżdżać z przystanku Katowice Stawowa. Jednak i tam nie zagościły na dłużej. Przystanek przy ul. Stawowej został zlikwidowany 8 sierpnia 2015 r. i od tego dnia przez kolejne dwa miesiące m.in. autobusy 820 odjeżdżały z oddalonego o kilk adziesiąt metrów od Stawowej przystanku Katowice Mickiewicza. Docelowe rozwiązanie wprowadzono 9 października 2015 r., gdy przesunięto miejsce odjazdu linii 820 i 830 na przystanek Katowice Piotra Skargi.

Tekst i zdjęcie:
Tomasz Rzeczycki