|
Nieodzownym elementem uroczystości było wręczenie
jubilatowi medalu pamiątkowego. Pierwotnie wykonany był on ze złota, a na
jego rewersie grawerowano informację dotyczącą jubileuszu. W latach II
Rzeczypospolitej jego miejsce zajęła odznaka członkowska noszona w lewej
klapie marynarki na dwóch wstążkach zielonych z żółtymi paskami na brzegach,
złożonych w krzyż skośny. Na awersie znajdował się wzorowany na herbie
miejskim złocony znak strzelecki oraz nałożona nań wykonana ze srebra liczba
określająca długość przynależności do towarzystwa. W ten sam sposób
honorowano także protektorów, którym wręczano dodatkową pamiątkę. Dla
przykładu w 1879 r. z okazji obchodów 25-lecia przynależności do Bractwa
Guido hrabia Henckel von Donnersmarck (od 1901 r. książę von Donnersmarck)
otrzymał od towarzystwa pamiątkowy album, w którym znalazły się jego
fotografia i zdjęcia prawie wszystkich członków konfraterni. Z kolei na
złoty jubileusz obchodzony w 1904 r. organizacja ufundowała dla niego tarczę
pamiątkową z brązu. Została ona zamówiona w Zakładzie Sztuki
Galwanoplastycznej (Galvanoplastische Kunstanstalt) w Geislingen-Steige,
będącym oddziałem wirtemberskiej Fabryki Wyrobów Metalowych (Zweiganstalt
der Württenberger Metallwarenfabrik) i kosztowała 174,80 marki.
Zwyczajem przyjętym w Bractwie Strzeleckim w Tarnowskich Górach było
fundowanie przez zamożniejszych jubilatów przedmiotu upamiętniającego
obchodzoną uroczystość. Jeden z takich obiektów zachował się w zbiorach
Muzeum w Tarnowskich Górach. Ma on postać kielicha i ufundowany został w
1883 r. przez dwóch braci: proboszcza parafii ewangelickiej w Tarnowskich
Górach ks. dr. Carla Christiana Webera (1806 – 1890) i radcę tajnego oraz
współzałożyciela miasta Katowice (Kattowitz) Friedricha Wilhelma Grundmana
(1804 – 1887). Przedmiot wykonano na pamiątkę jubileuszu 50-lecia ich
wstąpienia w szeregi brackie i stanowi cenną pamiątkę po towarzystwie.
Imprezy jubileuszowe przybierały najczęściej formę bankietów pokrywanych z
kasy brackiej. Początkowo organizowano je w sierpniu podczas strzelania o
srebrną nagrodę (Silberschießen), a od lat 80. dziewiętnastego stulecia w
Zielone Świątki. Pierwsza udokumentowana wzmianka o tego rodzaju
uroczystości pochodzi z 3 sierpnia 1848 r., kiedy to obchodził 50-lecie
przynależności do Bractwa król jubileuszowy z roku 1830 Johann Tomalla (Thomalla;
zm. 1856 r. w Bytomiu). Z tej okazji bracia przybyli przed dom 88-letniego
seniora, by przy muzyce zaprosić go na przygotowaną ucztę w siedzibie
organizacji. Wszyscy członkowie złożyli na ten cel datek do kasy brackiej, a
jubilatowi wręczono prezent pamiątkowy. Taką samą uroczystość przygotowano 3
lata później (4 sierpnia 1851 r.) stolarzowi Stanislaus’owi Markiefce.
Zbiegła się ona dokładnie z datą wstąpienia jubilata do konfraterni, tj. 4
sierpnia 1801 r., a każdego z członków towarzystwa zobligowano do wpłacenia
na poczet przyjęcia okolicznościowego 15 srebrnych groszy. W następnych
latach 50-lecie przynależności do Bractwa obchodzili: sukiennicy Carl Herr
(1861 r.) i Johann Gross (1863 r.), kotlarz Joseph Stolarczyk (Stolartzyk;
1874 r.), właściciel winiarni Johann Sedlaczek (1876 r.). Z kolei podczas
uroczystości zielonoświątkowych w 1883 r. (14 – 17 maja) razem z ks. Weberem
i radcą Grundmannem złoty jubileusz członkostwa w organizacji obchodził
kupiec Joseph Johann Sobtzik. Ponadto 4 czerwca 1939 r. stosowną odznakę za
40 lat przynależności do Bractwa otrzymał Hugo Nowak, a rok wcześniej Hugo
Fleischer.
Omawiając kwestię jubileuszy strzeleckich, należy wspomnieć o imprezach
przygotowywanych z okazji rocznic sprawowania urzędów przez osoby zasłużone
dla organizacji oraz jej protektorów. W 1853 r. Anton Klausa (burmistrz
miasta w latach 1842 – 1849, a następnie dyrektor generalny dóbr hrabiego
Ballestrema) nieprzypadkowo uzyskał tytuł królewski, gdyż w tym właśnie roku
obchodził jubileusz 20-lecia pełnienia funkcji inspektora Bractwa.
Uhonorowanie jubilata w ten sposób było przejawem szczególnego szacunku.
Świadczy o tym także wiersz jemu dedykowany i wręczony podczas balu
wieńczącego strzelanie zielonoświątkowe 19 maja 1853 r. Równie uroczyście 5
lat później obchodzono srebrny jubileusz sprawowania przez Antona Klausę
urzędu inspektora. O randze wydarzenia świadczy to, że zorganizowano w tym
celu odrębną imprezę (10 kwietnia 1859 r.). Ten zasłużony dla konfraterni
urzędnik nie dożył jubileuszu 50-lecia członkostwa, gdyż zmarł i został
pochowany w Mysłowicach (Myslowitz) w 1866 r., sprawując do końca honorową
pieczę nad towarzystwem.
Przykład Antona Klausy stanowił ewenement, gdyż w okresie późniejszym
honorowano w podobny sposób jedynie Guida hrabiego Henckla księcia von
Donnersmarka (1830–1916), który w pierwszej dekadzie dwudziestego stulecia
obchodził 2 wielkie jubileusze. Pierwszy z 1908 r. nawiązywał do 60-lecia
objęcia przez niego w 1848 r. władzy nad majątkiem rodowym, zaś rok
późniejszy upamiętniał 50-lecie sprawowania funkcji protektora związku. W
obydwu przypadkach bracia postanowili upamiętnić to wydarzenie fundując
krzyże okolicznościowe. W przypadku obchodów z 1908 r. Towarzystwo urządziło
dodatkowo 6 września marsz paradny do Świerklańca z udziałem 120 członków
konfraterni, a jubilatowi wręczono dyplom gratulacyjny z podpisami braci, za
co protektor zrewanżował się przekazaniem 3000 marek na fundusz inwestycji
budowlanych Bractwa.
|