|

Synagoga tarnogórska, pocztówka wł. sklep „Kolekcjoner”, w: Historia
Tarnowskich Gór, Muzeum w Tarnowskich Górach, 2000
W
myśl traktatu westfalskiego, kończącego wojnę trzydziestoletnią w 1648 roku,
decyzję o osiedlaniu się Żydów – również na Górnym Śląsku – uzależniono od
decyzji właścicieli ziemskich. Zatem spotykamy wyznawców religii mojżeszowej
od około połowy XVII wieku na terenie prywatnych majątków znajdujących się
nieopodal Tarnowskich Gór. Tak więc właściciel Rybnej miał w 1654 roku
przyjąć na swoją służbę trzydziestu przybyłych z Polski. Również hrabia
Henckel von Donnersmarck w XVII wieku korzystał chętnie z usług dobrze
wykształconych i zdolnych przedstawicieli tejże nacji, którzy zarządzali
jego finansami, posiadłościami, lasami a także sprawami górniczymi. Na
służbie włodarza ziemi bytomskiej wsławił się w połowie XVII wieku niejaki
Mojżesz. Wielokrotnie reprezentował on swojego pana w sporach prawnych,
jakie miały miejsce pomiędzy nim a radą miejską Bytomia. Hrabia Henckel
wykorzystywał go także w łagodzeniu wystąpień antyżydowskich w tymże mieście
oraz w Tarnowskich Górach. Wynika zatem z tego, iż inaczej traktowano
osadnictwo żydowskie w miastach, a inaczej na terenie prywatnych
posiadłości. Można też wysnuć hipotezę o przebywaniu wyznawców judaizmu na
terenie innych okolicznych wiosek. Wspomniany zatem zakaz obowiązywał
względem „grodu gwarków” oraz innych ośrodków miejskich znajdujących się na
terenie ziemi śląskiej. Restrykcyjne prawa wobec Żydów nie ograniczały się
jednak tylko do samych miast. Przykładem na to może być zarządzenie z dnia
23 września 1655 roku. Zostało ono skierowane przez Baltazara Franciszka von
Falsteina, reprezentującego Urząd Zwierzchni we Wrocławiu, do hrabiego
Gabriela Henckla von Donnersmarcka. W dokumencie tym czytamy, iż na
podstawie decyzji wydanej w imieniu cesarza istnieje obowiązek prowadzenia
ewidencji Żydów, którzy przybywają z terenów Rzeczypospolitej na Śląsk.
Zgromadzone informacje dotyczące ich liczebności oraz miejsca przebywania
należało przesyłać do wyżej wymienionego urzędu we Wrocławiu. To zarządzenie
w sposób dobitny ukazuje nam jakie panowało w XVII wieku stanowisko władz
cesarskich w stosunku do kwestii osadnictwa żydowskiego na terenie całego
Śląska. Przede wszystkim postawa ta wynikała z pobudek mających podłoże
gospodarcze.
W Tarnowskich Górach mogli przebywać stale tylko ci Żydzi, którzy zmienili
wiarę. Dnia 4 sierpnia 1669 roku, ks. Aleksander Klaybor miał na prośbę
księcia lotaryńskiego ochrzcić w mieście jednego z Żydów. Także hrabia Karol
Józef Henckel 2 kwietnia 1724 roku ze swą pierwszą żoną, zaś 9 grudnia 1725
roku z Marianną Elżbietą von Löwenkron, byli świadkami na chrzcie innych.
Dnia 17 czerwca 1753 roku jezuita Walchow ochrzcił następnego. W tym samym
terminie hrabia Ludwik Henckel z swą żoną Leopoldyną był świadkiem chrztu
udzielanego Żydowi przez ks. Michała Kępę w tarnogórskim kościele
parafialnym. 27 stycznia 1754 roku ks. Kluba udzielił tego sakramentu kilku
żydowskim wychowankom księży jezuitów, a 29 marca 1761 roku zakonnicy
ochrzcili innego, o nazwisku Schwartz. Warto dodać, iż czyniono jednak
wyjątki od zakazu osadnictwa żydowskiego. Tak więc w 1732 roku Karol Erdmann
Henckel von Donnersmarck wydał zgodę na osiedlenie się tutaj rodziny
izraelickiej. Musiała ona jednak zapłacić za to 1000 guldenów. Decyzja
hrabiego zatwierdzona została przez Urząd Zwierzchni we Wrocławiu. Należy
jednak nadmienić, że w tabelach statystycznych Tarnowskich Gór z lat
1764–1767 nie wspomina się nic o zamieszkujących miasto Żydach. Zatem
najprawdopodobniej i ta osiedlona rodzina także zmieniła wyznanie. |