|
Urodził się 1 lutego 1915 roku w Żernikach koło Gliwic
w rodzinie powstańca śląskiego. Jego rodzicami byli Juliusz i Joanna z domu
Biegaj. Od dzieciństwa był wychowywany w głębokiej wierze oraz wierności do
polskiej mowy i kultury.
 |
 |
|
Wikary w 1939 r. |
Ks. Siwiec w stopniu kapitana |
Po plebiscycie i podziale Śląska, na skutek brutalnych
represji ze strony bojówek niemieckich, rodzina przeprowadza się do
pobliskich Tarnowskich Gór. W 1924 roku rodzina Siwców osiedla się w
Lasowicach na tak zwanej Osadzie Lasowickiej. Ignacy Siwiec po skończeniu
szkoły powszechnej w Lasowicach i gimnazjum im. Księcia Jana Opolskiego, w
1934 roku rozpoczyna studia w Seminarium Duchownym w Krakowie, jednocześnie
podejmując studia teologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Święcenia
kapłańskie otrzymuje 10 grudnia 1939 roku w tak zwanym cyklu przyspieszonym
ze względu na czas wojny. Święceń kapłańskich udzielił mu potajemnie biskup
śląski ks. dr Adamski. Pierwsze półtora roku pracuje jako wikariusz w
Katowicach – Zawodziu oraz w Godowie nad Olzą. W 1941 roku ks. Ignacy Siwiec
zostaje przymusowo wcielony jako sanitariusz do wojska niemieckiego.
Przechodząc cały front wschodni, pod Bobrujskiem zostaje ranny w pierś i
prawie cudem uchodzi z życiem - w lewej kieszeni bluzy wojskowej na
wysokości serca ks. Ignacy zawsze nosił książeczkę do nabożeństwa. Pocisk
ugodził w książeczkę i zmienił lot przechodząc obok serca.
 |
 |
|
List gratulacyjny bpa Zimonia |
List od Ojca Świętego |
Po wyleczeniu przeniesiono go na front zachodni, gdzie
dostaje się do niewoli amerykańskiej, z której zostaje szybko zwolniony.
Rozpoczyna pracę jako kapelan w obozach jenieckich. Daje się tam poznać jako
gorliwy kapłan a jednocześnie spokojny i rzeczowy organizator. Pracując jako
kapelan wojskowy w amerykańskich obozach jenieckich na terenie Niemiec i
Francji a następnie w obozach wśród deportowanych do Niemiec Polaków zyskuje
sobie ogromną sympatię i uznanie wszystkich. Kiedy w roku 1953 część
Polskich Kompanii Wartowniczych zostaje przerzucona z Niemiec do Francji,
ks. Siwiec będąc w stopniu kapitana zostaje mianowany na kapelana bardzo
rozległego okręgu południowego Bordeaux, Captieux, Bussac.
|
Praca duszpasterska we Francji nie była łatwa. Trzeba
było odwiedzać oddziały rozproszone na przestrzeni setek kilometrów.
Należało dojechać do nich bez względu na porę roku i bez względu na
pogodę. Tę żmudną i wyczerpującą pracę prowadzi ks. Siwiec z
poświęceniem i sumiennością. Lata te były najtrudniejszymi w jego życiu
kapłańskim. |

Życzenia Prymasa Glempa |
Osłabiony przejściami wojennymi i obozem w czasie swej
deportacji w Bawarii niósł posługę kapłańską najbardziej zagubionym rodakom,
byłym jeńcom wojennym, więźniom obozów koncentracyjnych, ludziom przymusowo
wywiezionym na roboty do Rzeszy, czy siłą ewakuowanym wraz z cofającym się
frontem.
W 1964 roku ksiądz Ignacy Siwiec otrzymuje na wniosek ks. biskupa Gawliny
tytuł honorowego kanonika, a w 1967 roku obejmuje funkcję kanclerza w Kurii
Biskupiej dla Polaków w Niemczech. Przydział do Kurii Biskupiej nie był
wcale łatwym kawałkiem chleba.

Spotkanie z Ojcem Świętym w Rzymie Należało
zabezpieczyć i zagospodarować 70.000 aktów kościelnych zgromadzonych w Kurii
a także załatwiać korespondencyjnie petycje, których było rocznie kilka
tysięcy, na które trzeba było znalezć stosowną i fachową odpowiedź. Zadanie
to wymagało nie tylko dużej znajomości prawa kościelnego ale także
znajomości języków, a to wymagało mrówczej pracy i wielkiej cierpliwości.
Ksiądz Ignacy Siwiec posiadał te cechy w sposób nieprzeciętny. Jednak
kancelaria nie jest jego jedynym miejscem działania.

Przestrzelona książeczka Jako duszpasterz często
dojeżdża do różnych ośrodków polskich i sprawuje opiekę duszpasterską nad
Polakami w Niemczech.
Po likwidacji Polskiej Kurii Biskupiej w Niemczech w 1975 roku zostaje
mianowany Sekretarzem Generalnym Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech.
Wniosek popiera Stolica Apostolska. W 1971 roku został zaliczony do
Kapelanów Jego Świątobliwości. Cechy charakteru ks.Ignacego szybko zjednują
mu sympatię u wszystkich z którymi się styka. Nie obnosi się też ze swą
godnością, traktuje ją jako służbę dla Boga i Kościoła.
W 1987 roku przechodzi w stan spoczynku.
W dowód uznania zasług na polu służby dla kościoła ks. Ignacy Siwiec w 1974
roku zostaje obdarzony godnością prałata honorowego. Kiedy przypadło w dniu
8.11.1982 roku w Rzymie kolejne spotkanie z Ojcem Świętym, podczas którego
zostaje odznaczony medalem papieskim, jak sam wspomina : „ nie zdawałem
sobie sprawy, że Ojciec Święty tak się we mnie wpatruje...”.
W międzyczasie księdzu Ignacemu składa wizytę ksiądz prof. Romuald Rak,
który słuchając kazania wygłoszonego przez niego w Neviges, stwierdził, że
ma on „ styl ks. biskupa Bednorza...”
Papież Jan Paweł II w czasie pielgrzymki w Niemczech podarował ks. Prałatowi
Ignacemu oraz rektorowi Misji ks. Prałatowi Leciejewskiemu kielichy mszalne
oraz okolicznościowe pamiątkowe medale.
W grudniu 1989 roku z okazji jubileuszu 50 - lecia kapłaństwa na ręce
zacnego Jubilata składano serdeczne życzenia, wśród życzeń były również
życzenia od Biskupa Katowickiego księdza Damiana Zimonia. Jubileusz 50-lecia
kapłaństwa zorganizowali mu przyjaciele na czele z ks. prof. infułatem
Romualdem Rakiem.
Po raz pierwszy ksiądz prałat Ignacy przyjeżdża do Polski w 1990 roku.
W lutym 1997 roku na swoje 82 urodziny zostaje odznaczony Krzyżem
Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Przyjmuje to odznaczenie jako wyraz
uznania Rzeczypospolitej dla wszystkich polskich duszpasterzy pracujących
wśród rodaków w Niemczech w ostatnich 50 latach. Tym odznaczenie pragnął się
szczególnie dzielić ze zmarłymi kapłanami, którzy nie doczekali się
należnego im uznania. Zmarł w Frieisingu k/Monachium.
15 lutego 2005 roku Pan powołał go do siebie na wieczną służbę.
|