|
W ostatnim czasie samochód ten odbył drugą daleką podróż,
tym razem do Krynicy, gdzie bawił na kuracji poseł sanacyjny, aptekarz z
Radzionkowa, p. Gajdas. Było to wówczas, gdy sanacja domagała się w Sejmie
Śląskim wyboru członków Rady Wojewódzkiej. Trzeba było zatem sprowadzić na
gwałt wszystkich „sanatorów” na posiedzenie. Toteż posłano samochód po p.
Gajdasa do Krynicy. Społeczeństwo śląskie znów będzie płaciło koszty podróży
sanacyjnego posła. I to się dzieje w okresie robienia oficjalnych
oszczędności. |