|
Tłumy ludu, nie znające istoty rewolucji, zebrały się na rynku przed
ratuszem i żądały z rożnemi okrzykami zniesienia wszelkich podatków.
Ówczesny burmistrz Klauza ostrzegał wzburzony lud przed nierozsądnemi
krokami i nawoływał obywateli do utrzymywania porządku, wskutek czego do
dalszych zakłóceń pokoju nie przyszło. Zostawiono na miejsu straż
bezpieczeństwa, składającą się z pięciu drużyn po 9 ludzi i drużynowym,
uzbrojonych po części w szable i lance, częściowo w broń palną, dostarczoną
przez Bractwo strzeleckie. Dowódcami byli burmistrz Klauza i radca miejski
Boehm, przewodnikami kupiec Sedlaczek i Hildebrand.
Do zniesienia podatków oczywiście nie przyszło, gdyż celem rewolucji
wywołanej w Berlinie było zdobycie konstytucji, obiecanej już w r. 1813,
kiedy król pruski obiecanką tą zachęcał lud do powstania przeciw
Napoleonowi. Wywalczona przez uświadomione i inteligentne warstwy ludu
autonomia przyniosła krajowi system trzyklasowego prawa wyborczego, które
się zachowało w Prusiech do roku 1918, kiedy ponowna rewolucja wskutek wojny
światowej zmiotła z tronów wszystkich panujących w pobitych na wojnie
krajach.
|