|
Pierwsze Bractwo Strzeleckie założyli w Tarnowskich Górach
w 1780 roku pruscy weterani wojskowi. Bracia kurkowi organizowali w mieście
coroczne strzelania o tytuł króla kurkowego oraz liczne imprezy kulturalne.
Bractwo miało strzelnicę, dom strzelecki oraz park pomiędzy dzisiejszymi
ulicami Kościuszki i Sienkiewicza. Po II wojnie światowej Bractwo
Strzeleckie przestało istnieć. Dopiero w 1997 roku
kilkunastu tarnogórskich kupców, rzemieślników i przedsiębiorców
reaktywowało działalność Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Tarnowskich
Górach. Początkowo zawody strzeleckie organizowane były w Lasowicach na
strzelnicy wojskowej. Od roku tarnogórskie Bractwo Strzeleckie ma własną
strzelnicę przy ul. Towarowej. Obecnie hetmanem Kurkowego Bractwa jest
Andrzej Janicki. Do bractwa należy 26 osób.

Dwaj
nowi członkowie Rafał Koszal i Łukasza Kliber zostali braćmi kurkowymi
podczas obchodów dziesięciolecia Bractwa Strzeleckiego. – Podoba mi się
strzelecki ceremoniał i chcę pielęgnować tarnogórskie tradycje strzeleckie –
wyjaśnia Łukasz Kliber powody wstąpienia do Bractwa Strzeleckiego w
Tarnowskich Górach. Podczas jubileuszowych uroczystości,
które odbyły się 17 listopada na strzelnicy przy ul. Towarowej,
przeprowadzono także coroczne strzelanie o tytuł króla kurkowego. Uczestnicy
strzelali z karabinu z odległości 35 metrów do tarczy herbowej. Każdy mógł
strzelić tylko raz. 
Najbardziej celne oko miał Grzegorz Gawinek, restaurator z Tarnowskich Gór,
który został tegorocznym królem kurkowym. – Celowałem w dziesiątkę, ale
przypadek zdecydował, że trafiłem tak dobrze – mówi skromnie Grzegorz
Gawinek, który w zawodach o tytuł startował już bezskutecznie siedem razy.
Nowy tarnogórski król kurkowy odebrał tytuł z rąk Wojciecha Szczepkowskiego,
ubiegłorocznego króla kurkowego. Jacek Wicher i Krzysztof Koszowski -
kolejni strzelcy - otrzymali tytuł Marszałków.
Na obchody dziesiątej rocznicy istnienia reaktywowanego Bractwa
Strzeleckiego przyszli także burmistrz Arkadiusz Czech, Piotr Szczęsny,
przewodniczący tarnogórskiej Rady Miejskiej, starosta Józef Korpak i Andrzej
Fiała, przewodniczący Rady Powiatu. Nie zabrakło dowódców wojska i policji
oraz delegacji bractw strzeleckich z Bytomia, Pszczyny, Rybnika, Wrocławia i
Żor. Goście przekazali Andrzejowi Janickiemu, hetmanowi tarnogórskiego
Bractwa Strzeleckiego, gratulacje i prezenty.
Po uroczystościach goście uczestniczyli w strzelaniu honorowym, którego
tarcza trafi do tarnogórskiego Muzeum. |