|

W dziesięcioletniej historii Bractwa Kurkowego w Tarnowskich Górach
Strzelanie Rodzinne odbyło się już siedem razy. Początkowo rodzinne zawody
strzeleckie przeprowadzane były na strzelnicy w Lasowicach, w bieżącym roku
strzelanie zorganizowano na strzelnicy przy ul. Towarowej. Od prawie roku
Bractwo Kurkowe jest właścicielem obiektów strzeleckich przy ul. Towarowej w
Tarnowskich Górach. Aktualnie do tarnogórskiego Bractwa Kurkowego należy 24
członków i 4 kandydatów. Okres kandydacki trwa rok.
 - Początkowo rodzinne strzelanie zazwyczaj w maju lub czerwcu organizował
marszałek bractwa, a od dwóch lat organizatorami są król strzelców i dwóch
marszałków bractwa, czyli Rada Królewska – wyjaśnia Andrzej Pilot, marszałek
Bractwa Kurkowego w Tarnowskich Górach. W tegorocznych zawodach rodzinnych,
które odbyły się 2 czerwca, uczestniczyło ponad 50 osób. Byli to członkowie
Bractwa Kurkowego, ich rodziny i przyjaciele.

Rodzinne zawody strzeleckie rozegrano w trzech kategoriach: kobiet, mężczyzn
i dzieci. – Dorośli strzelali z karabinków sportowych, a dzieci z wiatrówek
– mówi Jacek Wicher, marszałek tarnogórskiego Bractwa Kurkowego. Strzelanie
odbywało się w zadaszonej strzelnicy. Zawodnicy strzelali do wojskowych
tarcz oddalonych o 50 metrów. Równocześnie strzelało czterech zawodników.
Każdy strzelec miał trzy strzały próbne. Potem dziesięć strzałów zaliczanych
do punktacji. Dobrym wynikiem mogła pochwalić się Monika Grabowska-Pniek,
która po raz trzeci brała udział w Strzelaniu Rodzinnym. – Miałam siedem
trafień w dziesiątkę na dziesięć strzałów – cieszy się Monika
Grabowska-Pniek, która strzelać nauczyła się w szkole na lekcjach
Przysposobienia Obronnego. Pani Monika jest rodowitą tarnogórzanką i
absolwentką poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Obecnie z mężem i dziećmi
mieszka w Targanicach, ale jak tylko ma czas przyjeżdża na Rodzinne
Strzelanie.
Wszyscy uczestnicy Strzelania Rodzinnego otrzymali nagrody. – Nieważne jest,
kto strzelał lepiej, a kto gorzej, najważniejszy był udział w zawodach –
mówi Andrzej Janicki, hetman Bractwa Kurkowego w Tarnowskich Górach. Po
zawodach strzelcy uczestniczyli w biesiadzie.
|