|
W międzywojennych Tarnowskich Górach, liczących ponad 12
tysięcy mieszkańców, mieszkało około 10% rodowitych Niemców. Jednak
dokładnej liczby ludzi pochodzenia niemieckiego nie można było określić. Jan
Nowak w „Kronice miasta i powiatu Tarnowskie Góry” opublikowanej w 1927 roku
tłumaczył to w ten sposób: „Stosunku narodowościowego mieszczan nie można
cyfrowo oznaczyć, albowiem po długich latach germanizacji znaczna część
mieszczaństwa, pochodzącego z ludu polskiego ma tak zwaną orientację
niemiecką”.
Po dojściu w Niemczech do władzy Adolfa Hitlera w Tarnowskich Górach wielu
Niemców zaczęło sprzyjać NSDAP. Ponieważ oficjalnie w Polsce nie można było
zakładać organizacji nazistowskich, hitlerowską ideologię zaczęli krzewić
działacze towarzystw mniejszości niemieckiej.
Na początku 1936 roku działacze Jugenddeutsche Partei nawiązali kontakt z
tarnogórskimi członkami stowarzyszenia Oberschlesische Wanderbund. Dzięki
cichej umowie działacze poszerzyli działalność kulturalno-oświatową o
uświadamianie polityczne, oczywiście w duchu ideologii
narodowosocjalistycznej. W stowarzyszeniu zreorganizowano zebrania.
Utworzono tzw. heimbendy oraz organizowano wykłady polityczne, historyczne i
przyrodnicze. Prelegenci opowiadali o traktacie wersalskim i powstaniach
śląskich jako aktach dziejowych krzywdzących Niemców. Uroczyście świętowano
także urodziny Adolfa Hitlera.
Po zreformowaniu statutu towarzystwa, członków podzielono na grupy. Każdej z
grup przydzielono wodza. Działacze próbowali nawet zarejestrować zmienione
towarzystwo, podając fikcyjne cele działalności. Jednak Śląski Urząd
Wojewódzki 20 kwietnia 1936 roku odmówił rejestracji towarzystwa, powołując
się na artykuł 20 prawa o stowarzyszeniach. Dlatego nazistowska grupa
działała nadal pod płaszczykiem Wanderbundu.
Organizowaniem związku młodzieżowego w towarzystwie Tarnowitzer Wanderbund
zajęło się kilka osób, między innymi naziści delegowani z III Rzeszy. W
Tarnowskich Górach utworzono trzy grupy, na czele których stanęli
scharfürerzy Eryka B., Leon P., Józef S. Prężnie działały także grupy
nazistowskie w Radzionkowie, Miasteczku Śląskim i Strzybnicy. Wszędzie
zaczęto werbować nowych członków.
Ożywiona działalność niemieckich stowarzyszeń nie uszła uwadze mieszkańców.
Informacje o nazistowskiej działalności dotarły i do władz polskich.
Rozpoczęto obserwację członków stowarzyszenia oraz przeprowadzano wywiady
środowiskowe. Polskie władze szybko zorientowały się, że pod pozorami
działalności sportowej i kulturalnej utworzono na polskim Śląsku
odpowiedniki młodzieżowej organizacji nazistowskiej Hitlerjugend.
Głównym dowodem stał się obóz zorganizowany przez Wanderbund w Dębowej Górze
podczas świąt wielkanocnych w 1936 roku. W czasie trwania obozu uczestnicy
zbudowali hitlerowski pomnik i śpiewali nazistowskie pieśni. Jeden z wodzów
wygłosił pochwalne przemówienie na cześć Adolfa Hitlera. Nowo zwerbowani
członkowie przysięgali wierność III Rzeszy i jej wodzowi.
Część członków Wanderbundu została aresztowana przez polską policję. Podczas
przesłuchań aresztowani naziści tłumaczyli się, że ślubowali swoim wodzom
organizacyjnym a nie wodzowi Rzeszy. Jednak dowodem prawdziwej działalności
działaczy Wanderbundu były, przejęte przez śledczych, skrypty odczytów
zanotowane przez jedną z członkiń w brulionie. Pogrążyły ich także protokoły
zebrań pisane przez działaczy.
Aktem oskarżenia objęto 48 osób pochodzenia niemieckiego. Część z
oskarżonych uniknęła aresztu po wpłaceniu kaucji. Spod dozoru policyjnego
uciekli potem do Niemiec. Sąd pozbawił uciekinierów polskiego obywatelstwa
oraz orzekł przepadek kaucji w kwocie 6 tys. złotych. Pozostali oskarżeni
stanęli 28 listopada 1936 roku przed obliczem Temidy. Rozprawa odbyła się w
wydziale zamiejscowym w Tarnowskich Górach Sądu Okręgowego w Katowicach. Za
występek z artykułu 165 paragraf 1 Kodeksu Karnego sąd skazał na 2 lata i 6
miesięcy więzienia dwóch mieszkańców Tarnowskich Gór Helmuta H. i Eryka F.
Nieletnich Jerzego S., Waltera B., Rozalię S., Elżbietę K. skazano na rok i
8 miesięcy pobytu w zakładzie poprawczym. Rozprawy odwoławcze, dotyczące
między innymi zwrotu kaucji, trwały aż do wybuchu wojny.
|