|

Ewangelicki dom parafialny z fragmentem obecnej ul. Henryka Sienkiewicza,
pocztówka pochodząca z 1. 1905-1914. Z lewej ewangelicki dom parafialny z l.
1889-1890. Służył głównie wychowywaniu i kształceniu religijnemu młodzieży
ewangelickiej (stąd jego druga nazwa: tzw. dom konfirmandów -
Konfirmandenhaus). Znajdował się w nim również zakład opieki (Meitzen -
Stift). Po rozbudowie w 1901 r. był także siedzibą domu starców (Altersheim).
Obecnie Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna oraz Młodzieżowy Dom Kultury,
ul. Henryka Sienkiewicza nr 8. Po prawej kamienice z k. XIX i pocz. XX w.
Pocztówka ze zbiorów Beaty i Jacka Kalke w: Krzysztof Gwóźdź, Zofia
Krzykowska, Tarnowskie Góry na dawnej pocztówce, 2004.
W pierwszej połowie XIX wieku, kiedy parafia ewangelicka w Tarnowskich
Górach przeżywała ponowny rozkwit, wiele ewangelickich dzieci z miejscowości
powiatu tarnogórskiego uczyło się w katolickich szkołach. Tylko rodziców
nielicznych ewangelickich dzieci stać było na dowożenie pociech do
ewangelickiej szkoły w mieście gwarków lub wynajęcie w mieście mieszkania i
zapłatę za wyżywienie. W ten sposób tarnogórska parafia ewangelicka traciła
wiernych.
W czerwcu 1842 roku Karol Weber, pastor tarnogórskiej parafii ewangelickiej,
założył filię Związku im. Gustawa Adolfa, do którego wstąpiło 154 parafian.
Połowa dochodów organizacji przeznaczona została na naukę dzieci
ewangelickich prawd wiary. Jeszcze w tym samym roku nauczaniem objęto 12
polskich dzieci z pobliskich wsi powiatu tarnogórskiego.
Nauczycielem był organista Jan Galwin. Jednak dzieci z miejscowości
położonych w większej odległości od Tarnowskich Gór nadal nie były objęte
przygotowaniami do konfirmacji.
W 1853 roku ewangelicy wydali drukiem kazania wrocławskiego pastora Letznera,
a z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży kazań w Niemczech utworzono fundusz na
budowę w mieście domu konfirmanta, czyli internatu dla uczniów. Fundusz
wsparli także członkowie Związku im. Gustawa Adolfa. Od 9 lipca 1857 roku
parafia stała się właścicielem domu z ogrodem na Blaszynie zakupionego za
1,8 tys. talarów. Zarządzaniem domem konfirmanta najpierw zajęła się rodzina
maszynisty Leibnera, a potem mistrz krawiecki Anton Sosna i jego żona
Henrietta. Zajmowali się 25 dzieci.
Dom konfirmantów utrzymywany był z datków ewangelików oraz dotacji związku
im. Gustawa Adolfa. Od 1858 roku także hrabia Gwidon Henckel von
Donnersmarck ze Świerklańca co roku przekazywał 600 talarów na utrzymanie 12
dzieci. O ubrania i bieliznę dzieci dbały 63 kobiety i 58 dziewcząt ze
Związku Kobiet i Panien im. Gustawa Adolfa. Tarnogórski dom konfirmantów
stał się największym we wschodnich Niemczech.
Wkrótce tarnogórski dom konfirmantów stał się za ciasny. Na poddaszu w
pokoju o powierzchni 16 metrów kwadratowych mieszkało nawet 11 dziewcząt.
Budowa drugiego pokoju nie była możliwa z powodu zbyt wąskich schodów
prowadzących na piętro. Policja groziła zamknięciem internatu z przyczyn
sanitarnych i zagrożenia pożarem. Wówczas, po śmierci Henrietty Sosny,
prowadzeniem domu konfirmanta zajmował się Wilhelm Podziorsky z żoną.
Dzięki poparciu Gwidona Donnersmarcka ówczesny pastor Fedor Bojanowski
uzyskał we wrześniu 1888 roku 31 tys. marek od władz państwa na budowę
nowego domu konfirmantów. W listopadzie 1888 roku parafia ewangelicka kupiła
za 2,4 tys. talarów od Dawida Böhma parcelę o powierzchni 9 arów i 99
metrów. W sierpniu 1890 roku nowy obiekt przekazano parafii. Po zaciągnięciu
przez Związek im. Gustawa Adolfa w Powiatowej Kasie Oszczędnościowej 4 tys.
marek pożyczki przystąpiono do wyposażenia nowego domu parafialnego. W
budynku urządzono mieszkanie dla wikarego, pokoje dla diakonis oraz dużą
salę z przedpokojem do zebrań parafialnych i misyjnych. Na budowę wydano 35
tys. 786 marek. Długi spłacono dzięki datkom 102 grup Związku Kobiet i
Panien. Oddział lipski przekazał datek 3 tys. 917 marek.
Po konsekracji nowego domu parafialnego 17 października 1890 roku
zamieszkały w nim dwie diakonisy z Krośnic, które zajęły się zarządzaniem.
Rok później w domu były już trzy diakonisy. Za każdą diakonisę odprowadzano
do macierzystego domu diakonis w Krośnicach po 180 marek. Diakonisy tak były
zajęte pracą, że obiady gotowały dla nich tarnogórskie parafianki. „Na
zmianę 60 rodzin spośród parafian codziennie przygotowuje posiłki i posyła
je do domu parafialnego” – pisał pastor Fedor Bojanowski w wydanych w 1892
roku dziejach parafii ewangelickiej w Tarnowskich Górach. Diakonisa
Henrietta Broszat zajmowała się 40 dzieci z instytutu konfirmantów, Louise
Brandt zajmowała się opieką parafialną, pomocnicą była Minna Mollet. W nowym
domu parafialnym siedzibę znalazł także Związek Mężczyzn i Młodzieńców.
Ewangelicy utracili dom parafialny w 1945 roku. Dziś w budynku przy ul.
Sienkiewicza znajduje się Młodzieżowy Dom Kultury.
|