|

Dworzec na początku XX w.
Pocztówka ze zbiorów Beaty i Jacka Kalke w: Krzysztof Gwóźdź, Zofia
Krzykowska, Tarnowskie Góry na dawnej pocztówce, 2004.
A kolej w Tarnowskich Górach, to nie epizod. To znacząca część historii
miasta, wrośnięta w jego krajobraz. Jak jeden z najstarszych w Polsce
parowozów Tp1-18 z 1893 r.
W listopadzie 1787 roku zostaje sprowadzona do kop. Fryderyk pierwsza na
tych ziemiach maszyna parowa. Rozruch następuje 19 stycznia 1788 roku, pełna
praca przypada na kwiecień 1788r.
W 1790 roku J. Watt dodaje do swojej maszyny parowej koło zamachowe,
pozwalające na przeniesienie ruchu wahacza w płaszczyźnie pionowej na ruch
obrotowy wału poziomego. Prace nad wynalazkami rodzą także nowych twórców
maszyn parowych, które na przełomie XVIII i XIX w. trafiają do innych fabryk
na ziemi tarnogórskiej.
W tym to okresie w górnictwie tamogórskim uruchomiono 8 maszyn parowych.
Część z nich była wykonana w hutach w Ozimku i Gliwicach. Huty te musiały
zmienić system wielkopiecowy i przejść z drzewnego opalania na opalanie
koksem, w wyniku czego następuje rozwój kopalń i budowa koksowni dla
tworzącego się przemysłu górnośląskiego. W wieku XIX kończy się epoka
gwarków i rud srebra, uwagę przedsiębiorców przyciąga płytko zalegająca ruda
żelaza. Powstające wokół Tarnowskich Gór kopalnie rudy żelaza wywierają
wpływ na specyfikę produkcji zakładów obok istniejącego przemysłu
chemicznego powstaje Huta Hugo w 1842 roku. W tym też czasie powstaje
jeszcze kilka innych hut w Tworogu, Zawadzkiem. Jednak wielkie piece tych
hut opalane były węglem drzewnym. Wobec konkurencji pobliskich hut
pracujących na koksie, huty te nie rozwinęły się w tym stopniu, co hutnictwo
zlokalizowane w centrum górnośląskiego okręgu węglowego.
W 1857 roku zbudowano linię kolei wąskotorowej z Bytomia Karbia do huty
żelaza Hugo (785 mm). W Hucie Hugo produkcja żelaza długo jednak nie trwała.
Już po 20 latach zaczęto wygaszać poszczególne piece i ostatecznie w 1892
zatrzymano je wszystkie. W tym też roku hr. Donnersmarck kupuje hutę wraz z
przyległą wytwórnią chemiczną uruchamiając w nich produkcję papieru
jedwabnego. W 1919 - produkcję papieru wstrzymano, maszyny do jego produkcji
zostają sprzedane.
Tradycje hutnictwa przejmuje powstająca w 1856 roku z inicjatywy Antoniego
Klausy dawnego burmistrza Tarnowskich Gór, a następnie administratora
majątków Ballestrema, spółka akcyjna, pod nazwą „Tarnogórska Spółka Akcyjna
dla Górnictwa i Hutnictwa”. Z jej inicjatywy w latach 1857 - 1858 zbudowano
hutę żelaza – Tarnowitzer Eisenhütte, która miała przetapiać miejscowe rudy.
Huta składała się z czterech wielkich pieców, odlewni żeliwa i innych
niezbędnych obiektów.
Pierwszego spustu surówki z wielkiego pieca dokonano 9 września 1858 roku.
Surówkę sprzedawano zakładom hutniczym na Opolszczyźnie, wysyłano także
pewne ilości na Dolny Śląsk, do Saksonii a nawet do Berlina.
Roczna produkcja huty wynosiła kilkanaście tysięcy ton surówki, a w latach
1880 -1882 przekroczyła dwadzieścia tysięcy ton. W 1872 zatrudniała około
600 robotników. Ale już w 1891 roku zatrudnienie spada, w hucie pracowało
już tylko 145 robotników.
Do większych zakładów należała też fabryka wyrobów papierniczych i drukarnia
(założona w 1903 roku przez wrocławską firmę „Otto und Gerhard”.)
Węgiel dowożono wozami konnymi z Buchacza i Bytomia oraz kolejką
wąskotorową. A pewne pojęcie o ówczesnym stanie dróg dają pocztówki wykonane
po 1908 r.
Niewydajny transport drogowy po zmieniających się w grzęzawiska wiosną i
jesienią duktach górnośląskich był podstawowym czynnikiem ograniczającym
wydobycie surowców i możliwości sprzedaży produktów przemysłu. Transport
drogą wodną z Gliwic przez Kanał Kłodnicki do Wrocławia był powolny i w
wielkim stopniu zależny od warunków pogodowych. Problem ten rozwiązać mógł
epokowy wynalazek Richarda Trevithicka - kolej o trakcji parowej. W XIX
wieku nastąpił w Europie gwałtowny rozwój sieci kolejowej. W 1830 roku rusza
kolej na trasie Manchester-Liverpool. A w 1835 r. w Niemczech linia kolejowa
Norymberga- Furth zaś w 1838 r. otwarto linię Anhalt-Berlin.
|