|

Przyjęcie wojsk polskich przed Ratuszem
Fot.: Józef Piernikarczyk, Tarnowskie Góry kolebka
przemysłu śląskiego, 1926
Na granicy powiatu tarnogórskiego, w Świerklańcu, starosta powiatu p.
Olejarczyk powitał wojska. Po powitaniu pochód ruszył dalej. U granicy
miasta powitał wkraczające wojska po polsku i po niemiecku burmistrz miasta
p. Michatz. W tym momencie nadjechał generał Szeptycki ze sztabem, którego
p. Michatz powitał ponownie. Następnie udało się wojsko na rynek, gdzie
przed ratuszem odprawiono mszę polową. Mszę odprawił ks. proboszcz Banaś z
Nakła, wypędzony z Raciborskiej Kużni, w asystencji ks. Pasternaka i
wikarego Doleżycha, obydwaj ze Strzybnicy i obaj uchodźcy.

Żołnierze 27. Pułku Piechoty na tarnogórskim Rynku
Fot.: Wł. Muzeum w Tarnowskich Górach
Następnie powitał
wojska radny miasta Tarnowskich Gór i zarazem burmistrz Miasteczka p. Bondkowski. Odpowiedział mu generał Szeptycki, dziękując za powitanie i
zapewniając, że armia polska bronić będzie tej ziemi, która wywalczyła sobie
wolność. W czasie uroczystości śpiewały dwa chóry, jeden ze Strzybnicy i
jeden z Tarnowskich Gór. Po nabożeństwie odbyła się defilada wojska, która
wywołała entuzjazm ludności. Na czele pochodu kroczył oddział powstańców
powiatu tarnogórskiego i banderia konna w stroju narodowym.

Powstańcy śląscy maszerujący przed gen. Szeptyckim
Fot.: Wł. Muzeum w Tarnowskich Górach
O godz. pół do
1-szej generał udał się do Lublińca. Miasto Tarnowskie Góry było bogato
udekorowane. Również gminy w powiecie przystrojone były odświętnie. Na
drogach ustawione były bramy triumfalne; bram takich było przeszło 20.
Ludność tworząca szpaler po drogach, prowadzących do miasta, entuzjastycznie
witała wojska polskie. Wieczorem odbyło się przyjęcie na cześć generała Szeptyckiego i wojsk polskich, wydane przez starostę p. Olejarczyka i
miejscowy komitet. Na bankiecie wygłoszono szereg mów, na które odpowiedział
generał Szeptycki.
|