|
Wiemy, że wysłał go ówczesny sułtan Selim III. Od czasów
klęski jaką zadał wojskom ottomańskim pod Wiedniem Lew z Lechistanu, jak
zwali Sobieskiego Turcy, imperium sułtanów przeżywało kryzys. Pierwsze
reformy wprowadził właśnie Selim III panujący od 1789 r. Próbował
przeciwdziałać ogromnemu zacofaniu imperium. Zreformował skarb,
administrację oraz wojsko. Zainicjował tworzenie nowoczesnych oddziałów
żołnierzy, rozbudował flotę, oparł na europejskich wzorach rekrutację i
szkolenie armii.
Możliwe, że wizyta Aziz-Aly’ego w Tarnowskich Górach służyła wielkim,
sułtańskim planom naprawy państwa.
Sułtan Selim III ma swoje miejsce także w historii Polski. Jako chyba jedyny
ówczesny władca nie uznał rozbiorów Polski. Według legendy na dworze sułtana
zapanował wówczas pewien zwyczaj. Na każdym noworocznym raucie przyjmowano
ambasadorów akredytowanych przy Wysokiej Porcie (tytuł dworu sułtana). Na
końcu listy zaproszonych lokaj wywoływał: „Czy przybył już poseł z
Lechistanu?”. Przez wiele dziesięcioleci odpowiedź była jedna: „Nie. Jeszcze
nie przybył”.
|