|
Przemieszczającemu się pochodowi towarzyszyła głośna muzyka oraz wystrzały z
moździerzy. Po przybyciu na miejsce marszałkowie, przy rozwiniętych sztandarach,
wprowadzili króla do jego mieszkania, po czym wspólnie z nim powrócili do
zebranych i udali się na tarnogórski Rynek, gdzie przed ratuszem oddano po raz
kolejny honory triumfatorowi jubileuszowego turnieju Zielonoświątkowego.
Następnie wszyscy udali się ul. Strzelecką do kompleksu brackiego na ucztę
królewską.

Raczek, Akwarela z wizerunkiem tarczy jubileuszowej z 1830 roku,
repr. Janusz Raczyński; wł. Archiwum Państwowe w Katowicach
Podczas przyjęcia podawano cztery posiłki. Warto dodać, iż na
każdego z zaproszonych gości przypadła 1/2 kwarty (niespełna 0,6 litra) wina.
Zgodnie z przyjętym zwyczajem, praktykowanym również w innych konfraterniach
strzeleckich, koszty całej imprezy spoczęły na barkach króla. Podczas biesiady
odczytano dzieje tarnogórskiego Bractwa Strzeleckiego, jak też wznoszono toasty
według przewidzianego zwyczajem porządku, tj. za: panującego Fryderyka Wilhelma
III, landrata bytomskiego hrabiego Carla Traugotta Henckel von Donnersmarcka,
władze miejskie, za króla strzeleckiego i marszałków, urzędu górniczego z
siedzibą w Tarnowskich Górach, duchownych tarnogórskich (katolickiego – ks.
Antona Schniederskiego i ewangelickiego – ks. Carla Wilhelma Naglo), Johanna
Ludwiga Böhma (Boehm), nieżyjącego i zasłużonego dla organizacji czwartego
inspektora towarzystwa Beniamina Maeusela (godność tę sprawował w latach 1806 –
1809), wspierającego Bractwo nadinspektora hutniczego (Ober Hütten Inspector)
Ernsta Martiny’ego oraz najstarszych członków organizacji i przybyłych na
uroczystość strzelców. Wznoszonym toastom towarzyszyły strzały na wiwat, a
zebrani odśpiewali pieśni ułożone na uroczystości jubileuszowe i opublikowane we
Wrocławiu (Breslau). Około godziny 21.00 starosta Carl Traugott Henckel von
Donnersmarck, w towarzystwie króla jubileuszowego z żoną oraz ich córką, udali
się wraz z innymi braćmi po oczekujące na zewnątrz małżonki strzelców, aby
zaprosić je na uroczysty bal. W tym doborowym towarzystwie bawiono się aż do
godziny 4.00 rano.
W ostatnim dniu uroczystości jubileuszowych (4 czerwca) oddano hołd nieżyjącym
członkom organizacji. O godzinie 9.00 strzelcy zebrali się przed ratuszem na
tarnogórskim Rynku. Pod sztandarami towarzystwa uformowano pochód, który udał
się wzdłuż obecnej ul. Gliwickiej do kościoła parafialnego pw. śś. Apostołów
Piotra i Pawła na nabożeństwo dziękczynne. Na czele korowodu podążał poczet z
dwoma proporcami brackimi oraz świta z pamiątką wotywną przygotowaną na
uroczystości obchodów 50 – lecia Bractwa. Za nimi maszerowali członkowie
organizacji niosący ze sobą kwiaty. W świątyni, przed głównym ołtarzem
przygotowano podwyższenie z katafalkiem, na którym złożono dwie tarcze
trumienne. Przy narożnikach postumentu ustawiono cztery stojaki w kształcie
piramid, a w nich przybyli członkowie towarzystwa umocowali przyniesione
sztandary – dwa brackie i dwa cechowe. Dla podkreślenia, iż uroczystość
odprawiana jest w intencji członków towarzystwa strzeleckiego, w opisaną
scenerię wkomponowano także kilka fuzji. Dopełnienie dekoracji wykonanej w
centralnym punkcie kościoła stanowiły kwiaty i gałązki lipy przyniesione przez
uczestników pochodu i złożone na podwyższeniu z katafalkiem, a całą opisaną
kompozycję oświetlono lampami. Uroczyste nabożeństwo w tej intencji odprawił
członek organizacji, inspektor szkolny w powiecie bytomskim oraz proboszcz
tarnogórskiej parafii pw. śś. Apostołów Piotra i Pawła, ks. Anton Schneiderski.
Po zakończeniu nabożeństwa odczytano listę wszystkich zmarłych braci z podaniem
ich krótkich charakterystyk i roli, jaką odegrali w dziejach towarzystwa, a
zebrani odmówili w ich intencji Modlitwę Pańską, po czym odegrano Requiem
Wolfganaga Amadeusa Mozarta. Następnie zaczęły bić dzwony kościelne, a na
zewnątrz, oddano trzy salwy honorowe z moździerza dla uczczenia zmarłych
członków towarzystwa. Kulminacyjnym punktem obchodów piątego dnia uroczystości
jubileuszowych była żałobna Msza Święta. Celebrował ją wspomniany już ks. Anton
Schneiderski, który wygłosił także homilię.
Obchodzony jubileusz bracki w 1830 roku był pierwszą tak wielką imprezą
zorganizowaną przez miejscową konfraternię. Dzięki bogatej i atrakcyjnej formie
uroczystość ta, podobnie jak wiele innych imprez strzeleckich, była nie tylko
świętem brackim, ale również i miejskim. Potwierdzają to m.in. późniejsze
uroczystości jubileuszowe zorganizowane w 1880 roku (100-lecie) i 1930 roku
(150-lecie).
Krzysztof Gwóźdź
|