|

Prezes Jan Ozga z dumą prezentuje sprzęt OSP
Szczególny jej rozwój nastąpił po 1974 roku. Wówczas siedziba
znajdowała się przy ul. Zagórskiej. Później OSP przeniosła się do wybudowanego
przy Kościele Domu Strażaka. Pierwotnie w Strzybnicy działały dwie jednostki
straży ochotniczej – OSP „Zamet” i OSP „Strzybnica”. Z czasem zostały one
połączone by utworzyć Ochotniczą Straż Pożarną „Florian”. Na przestrzeni lat
rozwinęła się ona na tyle by dziś stać się główną organizacją w zakresie
bezpieczeństwa pożarowego w Tarnowskich Górach. – Z dumą podnoszę, że jesteśmy
jednostką ochotniczą, posiadającą sprzęt jakiego nie posiada Państwowa Straż
Pożarna – mówi prezes OSP Jan Ozga.
OSP „Florian” dysponuje dwiema drabinami mechanicznymi o wysokości 30 metrów,
ciężkimi samochodami do gaszenia dużych pożarów, posiada także średni i lekki
samochód ratownictwa drogowego z pełnym wyposażeniem. W straży działa ok. 100
strażaków, w tym 14 ratowników medycznych w pełni przygotowanych do niesienia
pomocy. Wszyscy to zapaleńcy pracujący społecznie, narażający przy tym swoje
zdrowie i życie. Wśród nich są także kobiety.
- Jeszcze kilka lat temu nikt by nie dopuszczał żeby dziewczyny brały udział w
działaniach ratowniczych, dziś staje się to codziennością naszej jednostki,
gdzie fachowością i realizacją rozkazów nie odstają od gorszej płci. Wśród nas
działają nadal - choć już nie jeżdżą do akcji - starsi druhowie, korzystamy z
ich doświadczenia i porad. Są to ludzie którzy tworzyli historię naszej OSP. Ci
wielce zasłużeni to dh: Franciszek Drewniok, Paweł Książek, Maria Książek,
Rudolf Orawiec, Teodor Mika, Hubert Śmieszek i Józef Kowalik – wymienia prezes
Ozga.
„Florian” funkcjonuje jako stowarzyszenie i prowadzi szeroką działalność. Ta
podstawowa - operacyjna polega na niesieniu pomocy mieszkańcom przede wszystkim
w walce z pożarami i przy usuwaniu miejscowych zagrożeń, także takich jak
usuwanie kokonów szerszeni czy os. Strażacy wyjeżdżają także do poważnych
wypadków drogowych by ratować ludzkie życie. Do takich zadań są powołani.
Na tym jednak działalność OSP w Strzybnicy się nie kończy. „Florian” odgrywa
także istotną rolę, troszcząc się o młodzież i jej rozwój. Drugim znaczącym
filarem jej funkcjonowania jest bowiem działalność kulturalna i oświatowa. Ma to
tym większe znaczenie, że garnie się tam zarówno młodzież jak i dzieci. W
ubiegłym roku w straży założono szkółkę gry na skrzypcach; zawodowcy natomiast
kształcą dzieci pod względem bezpieczeństwa pożarowego, przygotowując je zarazem
do udziału w zawodach. Ostatnio przy OSP powstała świetlica socjoterapeutyczna.
Wszystko po to, by zajmować się dziećmi i młodzieżą, organizować im czas, a
przez to wychowywać. Do tego potrzebne jest zaplecze, toteż strażakom marzy się
prawdziwa świetlica dla mieszkańców dzielnicy.
Symbolem OSP „Florian” stały się coroczne festyny. W okolicach święta Matki
Boskiej Zielnej odbywa się dwu-, trzy- a nawet czterodniowe święto, które
nazwane zostało mianem Dni Strzybnicy. Choć w zamyśle miał to być jednorazowy
festyn, to jednak stało się inaczej i święto to organizowane jest przez
strażaków od 10 lat, integrując zarazem lokalną społeczność. Mieszkańcy
przyzwyczaili się już do tej imprezy i oczekują jej, uznają przy tym, że
najlepsze pokazy sztucznych ogni są właśnie w Strzybnicy.
„Florian” jest jednostką ochotniczą mającą w powiecie najwięcej wyjazdów do
akcji. Mieszkańcy Strzybnicy wiedzą o tym najlepiej, dźwięk syreny alarmowej
powiadamia bowiem wszystkich, że gdzieś potrzebna jest pomoc.
Jog
|