|
|
Sławni na tarnogórskiej ziemi cz. XIV
Karol Gothard Langhans, Karol Ferdynand Langhans
Karol Gothard Langhans (1732-1808). Architekt, wybitny twórca niemieckiego
klasycyzmu, budowniczy Bramy Brandenburskiej w Berlinie. |
|
 |
|
 |
 |
|
Ostatnia droga księdza doktora Gustawa Klapucha
Mała miejscowość Czyżowice pod Wodzisławiem Śląskim nie przeżyła jeszcze takiego
napływu gości. Nowy kościół parafialny nie mieścił zgromadzonych na mszy świętej
za duszę pochodzącego z tej wsi Gustawa Klapucha. |
|
 |
|
 |
 |
|
CZĘŚĆ II
Imprezy u Strzelców
Park Strzelecki i lokal bracki były także miejscem, gdzie organizowały swoje
ważne imprezy liczne tarnogórskie organizacje. |
|
 |
|
 |
 |
|
O Tarnowskich Górach w
parlamencie
Wywiad z tarnogórskim posłem na Sejm RP,
doktorem Tomaszem Głogowskim |
|
 |
|
 |
 |
|
Rozmyślania o Górnym
Śląsku
Już przed 60 laty Julian Tuwim w „Modlitwie” („Kwiaty polskie”) zanosił do Boga:
„niech prawo zawsze prawo znaczy, a sprawiedliwość – sprawiedliwość”. Wyrażone
przez poetę tęsknoty Polaków, towarzyszą im - jak się okazuje, nie tylko w
obliczu narodowej klęski. Marzenia o państwie prawa i sprawiedliwości wyniosły
ostatnio do zwycięstwa partię, która te wartości wpisała na swe sztandary i
plakaty. |
|
|
|
 |
 |
|
CZĘŚĆ II
Triumfalny pochód
czerwonych autobusów
Chociaż autobusów przybywało, nie jeździły one przez całą dobę. Późnym wieczorem
trzeba było liczyć na taksówkę. |
|
 |
|
 |
 |
|
Dożynki
Zwożeniu zboża z pola niejednokrotnie towarzyszyły zmagania z warunkami
atmosferycznymi, jak deszcz czy grad. Wtedy nie było czasu na nic, często
zapominało się w ciągu dnia o jedzeniu. Bywało, że w tygodniu padał deszcz a w
niedzielę świeciło od rana słońce. Wtedy delegacja zacnych gospodarzy szła do
księdza proboszcza, żeby prosić o zezwolenie na przywóz zboża z pola. Ksiądz
zazwyczaj udzielał takiej dyspensy, ale po ostatniej mszy porannej - gdyż
wieczornej w Tworogu nie było. |
|
 |
|
 |
 |
|
Edukacja regionalna - II wydanie
W 2003 roku w Centrum Edukacji Ekonomiczno - Handlowej w Tarnowskich
Górach powstał program nauczania „Edukacja regionalna dziedzictwo kulturowe w
regionie (ziemia tarnogórska)”- przeznaczony do realizacji w liceach i
technikach powiatu tarnogórskiego. |
|
 |
|
 |
 |
|
Kolejowy jubileusz
Kolej od dawna wrosła w życie i pejzaż Tarnowskich gór. Rok 2007 będzie rokiem
jubileuszu 150 - lecia i okazją do wspomnień o wieku pary i ludziach, którzy
odcisnęli swe piętno na tarnogórskim węźle. |
|
 |
|
 |
 |
|
Ochotnicy z „Floriana”
Ochotnicza Straż Pożarna w Strzybnicy swoich początków sięga XIX wieku. W
kronice parafialnej widnieje zapis o gaszeniu pożaru w Rybnej w 1898 roku. Jako
że nie zachowały się dokumenty oficjalnej daty powstania, rok ten uznano za
początek istnienia straży. |
|
 |
|
 |
 |
|
„Serdeczni” żegnają lato
Wakacje dobiegły końca także w Stowarzyszeniu „Serdeczni”. W tym roku poza
dorocznymi obozami integracyjnymi zorganizowano tam po raz pierwszy letnią
spartakiadę. |
|
 |
|
 |
 |
|
Lądowisko helikopterów w Tarnowskich Górach
Niemalże w najwyższym punkcie szosy łączącej Tarnowice z Reptami istniało w XX
wieku profesjonalne lądowisko śmigłowców. Właśnie mija jedna trzecia wieku od
czasu, gdy zostało oddane do użytku. |
|
 |
|
 |
 |
|
CZĘŚĆ II
Śląski humor
Obecnie, „robią karierę” dowcipy rodem ze Śląska, zrozumiałe dla wszystkich
Polaków. Ponieważ jest to jednak „śląski humor”, musi się wobec tego czymś
wyróżniać od jego innych kategorii. Jakież są to wyznaczniki?. |
|
 |
|
 |
 |
|
Skóra starego Rybki
Niedzielne popołudnie upływało staremu Janowi Rybce na wpatrywaniu się w drzwi.
Przeczuwał, że ktoś wejdzie, dlatego kiedy w jasności otwartej sieni zobaczył
Piotrka, swojego syna szerokim gestem zaprosił go do środka. |
|
 |
|
 |
 |
|
Hedwig Konopka czy
Jadzia Konopczanka?
Poszukując ciekawych antyków na giełdach staroci i w antykwariatach, natrafiam
na interesujące dokumenty, które mogły powstać wyłącznie na terenie
przygranicznym. Wśród nich przeważają listy, które wysyłały lub otrzymywały
osoby zamieszkałe w naszym powiecie. |
|
 |
|
 |
 |
|
Węglarze i kuźnicy
Pierwotny człowiek, chcąc jak najdłużej zachować ogień bez jego powtórnego,
jakże uciążliwego rozniecania, przysypywał ognisko ziemią. Po paru dniach,
rozgrzebując je, znalazł nie tylko żarzące się jeszcze cząstki, ale też czarne
resztki drewna, które paliły się wyśmienicie. |
|
 |
|
 |
 |
|
Bolesław Lubosz (1928-2001) śląski literat i poeta
W panteonie honorowych tarnogórzan Bolesław Lubosz znalazł się w 1999 roku i był
tym wyróżnieniem szczególnie wzruszony. Oto on, z urodzenia przecież
tarnogórzanin, z zamieszkania katowiczanin, w jakiś sposób wracał do swojej
małej ojczyzny, miasta, o którym często wspominał w swojej twórczości. Miasta, w
którym chciał osiąść i spędzić jesień swojego życia, bo jak pisał w jednym ze
swoich wierszy: |
|
 |
|
 |
 |
|
Poeci o smutnej stronie piękna
Młodzi poeci, duchowi spadkobiercy ks. Jana - jak pokazują to nadsyłane przez
nich prace - mają w sobie naprawdę dużo wrażliwości. Na tyle dużo, by pośród
meandrów świata móc skupić się na trójkątnych liściach brzozy, zapachu akacji,
ogórkach - które jak wiadomo rosną tylko nocą, na pszczole z cesarskiego złota i
małej biedronce. |
|
 |
|
 |
 |
|
Wizyty pełne wrażeń
Rozmowa z Dagmarą Midą, kilkukrotną laureatką Tarnogórskiego Konkursu
Poetyckiego |
|
 |
|
 |
 |