|
Tarnogórski teatr amatorski
Ziemia tarnogórska znana jako kolebka górnictwa kruszcowego posiada także piękną kartę historyczną w walce o utrzymanie polskości w czasie plebiscytu. Doniosłą rolę w tej walce spełniały organizacje kulturalno-oświatowe i patriotyczne, a w szczególności zespoły chóralne, teatralne i muzyczne niosąc polską mowę i pieśń do wszystkich zakątków ziemi śląskiej.

L.Kruczkowski „Niemcy” (1960 r.)
Wówczas z inicjatywy Józefa Piernikarczyka w naszym mieście powstał wędrowny zespół teatralny „Wesołość”. Aktywny udział w zespole brali m.in. Antoni Talaga, Zofia Białasowa, Augustyn Czaja. Po II wojnie światowej stali się oni konynuatorami tych tradycji.

Lutowski „Wzgórze 35” (1963 r.)
Głód polskiego słowa, książki, muzyki był olbrzymi, dlatego też ruch kulturalno-oświatowy od pierwszych dni po 1945r. nabrał wielkiego rozmachu. Już w kwietniu 1945r. powstał zespół teatralny przy Domu Kultury w którym swój debiut miał Kazimierz Stawiński - wystawił sztukę pisarki B.Wordeżanki pt. „Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz”. Rok później działały już dwa zespoły teatralne, jeden przy Powiatowym Domu Kultury, a drugi z tradycjami kolejarskimi przy ZZK, gdzie m.in.
bardzo aktywnie działali plebiscytowi weterani Antoni Talaga, Zofia Białasowa oraz nowa postać - entuzjasta sztuki teatralnej - zawiadowca stacji PKP Strzybnica - Michał Gilewicz.

M.Grab - „Skok przez skórę” (1958 r.)
W 1953r. obydwa zespoły się połączyły w jeden prężny zespół przy Domu Kultury Kolejarza. W tym to zespole już wszyscy razem rozpoczęli wielka przygodę amatorską, która przysporzyła ziemi śląskiej wiele przeżyć kulturalnych.
W 1953r. Antoni Talaga, Kazimierz Stawiński i Michał Gilewicz występowali w sztukach „Klub Kawalerów” M.Bałuckiego, „Zaprzęgaj konia”, „Okno w lesie”, w „Moralności pani Dulskiej” G.Zapolskiej (1954) oraz „Grzegorzu Dyndale” Moliera, „Zemście” A.Fredry (1955) oraz w „Igraszkach z diabłem” J.Drdy (1955).
|