|
Meandry kolei
Przyzwyczailiśmy się, że trasa kolejowa z Tarnowskich Gór do Katowic wiedzie przez rolnicze krajobrazy Nakła Śląskiego, malowniczy Radzionków, pełen familoków Karb, zabytkowy Bytom i przemysłowy Chorzów. Jednak nie od początku tak było. Linia kolejowa do dzisiejszej stolicy województwa kilkakrotnie zmieniała przebieg, meandrowała niczym kapryśna rzeka, żeby w końcu przybrać obecną trasę.

Zbudowana w 1859r. linia normalnotorowa
z Tarnowskich Gór przez Bobrowniki już nie istnieje...
Tarnogórzanie do Katowic mogli jeździć koleją od 15 września 1859r. Była to jednak podróż długa, mozolna i z przesiadką. Wtedy to uruchomiono liczącą 16,8 km linię z Tarnowskich Gór przez Bobrowniki, wzgórze Segiet i Karb do Chebzia (dzisiaj Ruda Chebzie). Nawiasem mówiąc, w zamiarze budowniczych linia ta miała być kiedyś przedłużona do Mikołowa, co nigdy nie nastąpiło. W Chebziu podróżni musieli się przesiąść do pociągów jadących z kierunku Gliwic w stronę Mysłowic. Jak wynika
ze wspomnień ludzi, którzy w tamtych czasach podróżowali koleją, w Chebziu na przesiadkę czekało się wtedy godzinami - tak mało było połączeń.
Dziewięć lat później Towarzystwo Prawego Brzegu Odry zbudowało linię z Tarnowskich Gór do Czechowic-Dziedzic, otwartą 15 XI 1868r. Trasa wiodła z tarnogórskiego dworca przez Nakło Śląskie, Radzionków, Szarlej, do Bytomia. Stamtąd przez Chorzów Stary, Siemianowice i Szopienice Północne do Murcek a dalej do Tychów, Pszczyny i dzisiejszych Czechowic Dziedzic. Trasa ta tylko częściowo pokrywa się z dzisiaj wykorzystywaną przez pociągi pasażerskie - mianowicie na odcinku z Tarnowskich Gór do
Radzionkowa.

...obecnie jej trasą przebiega linia wąskotorowa.
Kiedy parę lat później, w 1872r., położono tory od Karbia przez Bytom do Chorzowa Miasta, stało się możliwe podróżowanie z Tarnowskich Gór do Bytomia na dwa sposoby: albo przez Bobrowniki i Karb, albo przez Radzionków i Szarlej. W Bytomiu te dwie linie krzyżowały się pod kątem prostym; miasto to posiadało dwa dworce położone blisko siebie, należące do dwóch odrębnych towarzystw kolejowych.
Trzeba pamiętać, że wtedy jeszcze nie istniało połączenie między Radzionkowem a Karbiem. Zbudowano je w 1890r., kiedy otwarto nową trasę z Bytomia przez Karb do Radzionkowa. Jednocześnie zaczęła tracić na znaczeniu trasa z Tarnowskich Gór przez Bobrowniki do Dąbrowy Miejskiej (rejon dzisiejszego przystanku Bytom Północ), biegnąca równolegle do istniejącej do dziś linii wąskotorówki. Jej niedogodnością było to, że pociąg musiał się wspinać na wzgórze Segiet. W końcu tory zostały rozebrane, a
pozostałością była bocznica z Bytomia Północ do tarnogórskich zakładów dolomitowych, zlikwidowana ostatecznie pod koniec XX wieku.
Kolejne zmiany w możliwościach podróżowania przyniosło powstanie państwa polskiego po I wojnie światowej. W efekcie teren Górnego Śląska został pocięty granicą państwową. Granica poprzecinała też funkcjonujące od lat szlaki kolejowe. Tarnowskie Góry, Chorzów i Katowice przyznano Polsce, a Bytom - Niemcom. Pociąg jadący z Tarnowskich Gór w stronę Katowic, musiał przejeżdżać przez niemiecki Bytom. Sytuacja ta była na tyle niedogodna, że w 1922r. zlikwidowano liczący około 9 km odcinek trasy z
Chorzowa Starego przez Bytom do Szarleja. Ten los nie spotkał trasy do Chebzia. Pociągi relacji; Tarnowskie Góry - Radzionków - Karb - Bobrek - Orzegów - Chebzie kursowały jako tzw. „pociągi korytarzowe”, ale bez postoju po stronie niemieckiej. Niewiele ich było - rano odjeżdżał o 4.40 i dojeżdżał do Chebzia na 5.08, popołudniowy odjeżdżał o 12.40 i w Chebziu był o 13.10. Tam trzeba się było przesiąść na pociąg do Katowic. Z Chebzia do Tarnowskich Gór wyruszały też dwa składy - o 6.55 oraz
15.00. Żaden z nich nie zatrzymywał się w Bobrku, Karbiu ani Dąbrowie Miejskiej.
Aby rozwiązać kłopotliwą sytuację, Polacy postanowili zbudować kolejową obwodnicę Bytomia. Uruchomiono ją 5XI 1925r., kiedy otwarto odcinek Chorzów Stary - Brzeziny Śląskie - Piekary Śląskie - Szarlej, liczący 13 km. Odtąd znowu mogły kursować pociągi z Tarnowskich Gór do Katowic - przez Radzionków, Brzeziny Śl. i Siemianowice Śl. Po II wojnie światowej, kiedy Bytom znalazł się w granicach Polski, ta „objazdowa trasa” powoli zaczęła tracić na znaczeniu.
Ostatni pociąg pasażerski z Tarnowskich Gór do Katowic Dąbrówki Małej przez Siemianowice pojechał w 1968r. Od tej pory składy, zarówno osobowe jak i pośpieszne, jeżdżą tylko przez Radzionków, Bytom i Chorzów - a więc trasą, przypominającą na mapie dwie złączone ze sobą, odwrócone w odbiciu lustrzanym, litery „S”. Trasą, która jest zlepkiem kilku poszczególnych odcinków.
Tekst i zdjęcia:
Tomasz Rzeczycki |