|
Płyty nagrobne i epitafia
Niezależnie od formy obrazowej osób zmarłych można spotkać całe ciągi zestawień płyt nagrobnych. Spotykane „Galerie” płyt najczęściej występują w małych, niejednokrotnie wiejskich kościółkach.
Przykładem tutaj może być „Galeria Przodków” z Wiadrowa (dawne województwo wrocławskie), gdzie prezentowany jest cały zespół płyt figuralnych wmurowanych w ściany kościoła. Należy tutaj przyjąć także, że w mury ogrodzenia kościoła wmurowywano płyty.
Z bliższej analizy poszczególnych płyt wynika, że w różnych okolicach jak i w różnym czasie istniały pewne utarte schematy zapisu w inskrypcji, nieraz minimalnie różniące się między sobą, tak że w przypadku nawet braku daty można pokusić się o jej przybliżone określenie porównując z innymi niemal identycznymi inskrypcjami sformułowanymi na innych płytach. Powszechność występowania tego typu dzieła głównie dotyczyła wsi, zaś w dużo mniejszym stopniu miast. | |

Tarnowskie Góry. Plac Wolności. Pomnik cesarza Wilhelma I. Po I wojnie światowej w miejscu tym była Płyta "Nieznanego Żołnierza", a po II wojnie światowej pomnik Armii Czerwonej, zniesiony po 1989r. Widokówka pochodzi z końca XIX wieku i brak na niej zapisu o wydawcy. Została wysłana 27 maja 1900r.
Ze zbiorów Jacka Kalke
|
|
Należy przyjąć, że generalnie płyty figuralne fundowała sobie przede wszystkim szlachta. Natomiast wśród mieszczaństwa dominowała forma epitafium to jest płyty nagrobnej z tekstem. W płycie tej przejawiał się także motyw religijny przedstawiający płaskorzeźbę ukrzyżowanego u którego stóp klęczał sam zmarły, względnie w towarzystwie rodziny, przy czym wyobrażone postacie są traktowane jako drugo- a nawet trzecioplanowe.
Przykładem tutaj może być epitafium z kościoła Najświętszej Marii Panny w Bytomiu - Marianny Guttman zmarłej w 1680 roku, czy też epitafium z kościoła Podwyższenia Krzyża w Wiadrowie.
Wchodząc w wiek XVII schemat z adorującymi postaciami traci na popularności i spotykany jest coraz rzadziej.
Należy tutaj szukać przyczyn w przemianach religijnych wynikających między innymi na skutek wojny 30-letniej. Do wybuchu wojny głównymi zleceniodawcami byli mieszczanie protestanccy, którzy już w drugiej połowie XVII wieku w wyniku postanowień wojennych nie należeli do grona głównych twórców.
Z kolei krańcowo innym przykładem formy epitafium ze sceną adorowania ukrzyżowanego jest kościół św. Krzyża w Gliwicach gdzie znajduje się nagrobek-epitafium hrabiego Jana Welczka zmarłego w 1670 roku.
Płyta ta ukazuje nam zasadniczą zmianę odwróconego stosunku do wcześniejszych form stosowanych w epitafiach. W płycie tej całą powierzchnię ujęto architektonicznym obramowaniem a wypełnia ją przedstawiona z profilu klęcząca postać zmarłego.
Zmiana do wcześniej prezentowanych form epitafii np. wspomnianego epitafium Marianny Guttman czy też epitafium z Wiadrowa polega na tym, że nastąpiło odwrócenie miedzy zmarłym a przedmiotem adoracji czyli krzyżem na korzyść wyeksponowania postaci której dewocyjna poza staje się dominującym elementem kompozycji.
W okresie tym daje się zauważyć, że w miejscu pełnoplastycznych lub półplastycznych postaci a także w miejsca elementów adoracji wchodzą pulchne putta dzierżące w dłoniach atrybuty przemijania czy też śmierci.
Atrybuty przybierające formy piszczeli, trupich czaszek, klepsydr czasu oraz bogatego wystroju w postaci wici akantowej, rozmaitych ornamentów roślinnych, esownic, wolut.
Przykładem bardzo późnorenesansowej płyty o manierystycznej formie jest płyta epitafium wykonana z białego marmuru z Poniszowic koło Pyskowic gdzie środek płyty jest wypełniony rytą inskrypcją zwieńczoną u dołu czaszką.
W gronie śląskich płyt epitafii znalazły się także tarnogórskie płyty poświęcone Stanisławowi Szymkowiczowi. Płyta epitafium wykonana została z czerwonego marmuru.
Stanisław Szymkowicz z Szymkowa pełnił w Tarnowskich Górach funkcję burmistrza i rajcy miejskiego. Zmarł w 1597 roku o czym mówi wyryta inskrypcja w języku łacińskim, co w tłumaczeniu dałoby brzmienie:
W roku pańskim 1597 dnia 15 listopada
Cicho, spokojnie i pobożnie zasnął w Chrystusie
Dostojny mąż Stanisław Szymkowicz
Rajca tego miasta tutejszy burmistrz
Dla którego duszy Boże bądź łaskawy
W 46 roku życia
Całość zamknięta jest od dołu herbem obywatelskim. Herb posiada złożone na krzyż dwa ciesielskie topory z wplecionymi na przemian literami SS.
W kompozycji epitafii znajduje się płyta epitafium wykonana z czarnego marmuru poświęcona Annie Katarzynie Vogelin zmarłej w 1676 roku i pochowanej z córką. Płytę zdobi płaski relief o rytej dekoracji z dwoma szkieletami trzymającymi do góry kaganki życia oraz klepsydry czasu - przemijania. W całość wkompnowane są dwie tarcze herbowe z rodowym herbem żurawia trzymającego w szponach kulę.
Inskrypcja z języka łacińskiego w tłumaczeniu brzmi:
Bogu najlepszemu i najwyższemu złożono śmiertelne szczątki przeszlachetnej Anny Katarzyny Vogelin z domu zacnego i sławnego Woremberczyków i jej pierworodnej córki Eleonory ulubionej żony Szlachetnego i Czcigodnego Pana Maksymiliana Vogel kontrolera solarni jego Cesarskiej Mości. Urodziła się w roku 1642, zmarła dnia 6 sierpnia 1676 roku. Tak jak niezmienne Chrystus na Górze Tobor, to niech też Ona na Górach Tarnowskich wraz z nim szczęśliwie dozna przemienienia.
A teraz przechodniu powiedz - katoliku bądź katolikiem Anna Katarzyna Vogelowa niech odpoczywa w pokoju poprzez miłosierdzie Boże. Amen.
Zgon Anny Vogel i jej córki Eleonory przypada na okres szalejącej straszliwej zarazy w Tarnowskich Górach, która dziesiątkowała mieszkańców miasta, a zatem nie jest wykluczone, że obie stały się ofiarami tej zarazy.
Epitafium to zawiera w swej kompozycji bogactwo dekoracji, swym wystrojem, techniką wykonania nawiązuje do dzieł wykonywanych w warsztatach kamieniarskich Małopolski.
Bardzo cennym epitafium jest, to które w swej konstrukcji wsparte jest na dwóch białych kolumnach zwieńczonych gzymsem i łukiem. Środek epitafium wyłożony jest płytą wykonaną z czarnego marmuru. Nosi ślady po dwóch tarczach herbowych. W dolnej części posiada schowek - urnę z metalowymi drzwiczkami.
Epitafium poświęcone jest Katarzynie Teresie Eidner z bawarskiego rodu von Gaibigen:
Bogu Wszechmogącemu i Najwyższemu
Pod tym murem spoczywają śmiertelne szczątki Katarzyny Teresy Eidner pochodzącej ze szlachetnego rodu rycerzy de Gaibingen z Bawarii.
Była matką ubogich, gorliwą orędowniczką oraz prawdziwą czcicielką i szerzycielką Chwały Matki Boskiej Piekarskiej. Zmarła dnia 17 lutego 1679 roku mając 56 lat 3 miesiące i 4 dni
Przechodniu zobacz, że lilie nie będą między cierniami, gdy wobec Boga będą uczynione liczne zasługi.
Mąż jej - rycerz Świętego Cesarstwa Rzymskiego, radca Jego Cesarskiej Mości był nadzorcą do spraw solarni w Tarnowskich Górach i Pszczynie. Ponadto pełnił urząd żupnika w Wieliczce i Bochni.
Ten ciekawy pomnik znajdował się w prezbiterium kościoła św. ap. Piotra i Pawła za głównym ołtarzem. W trakcie przeprowadzania generalnego remontu kościoła w 1848 roku epitafium zostaje wyjęte ze ściany.
Epitafium to zaliczyć można do dzieł o bardziej wyszukanej formie, bo swym kształtem, obudową, zwieńczeniem wspartym na kolumnach nawiązuje do wzorców fundowanych przez bogate warstwy społeczności Nysy, Brzegu, Wrocławia.
We wnętrzu kościoła św. Anny z lewej strony przy prezbiterium znajduje się płyta epitafium poświęcona Mariannie, córce Jana Zuchera i Katarzyny Zburskiej, a żony burmistrza Krakera. Inskrypcja jest ryta w języku łacińskim trudno czytelnym, co w tłumaczeniu dałoby następujący tekst:
DOM
W tym kamieniu spoczywa Marianna poślubiona z Janem urodzona „Haris Bruscia”.
Była matką przykładem cnót szlachetnych obyczajów odznaczała się pobożnością, łaskawością, łagodnością dla biednych, dla wędrowców była dobroczynna i łaskawa udzielając pomocy mówiła: „Nadzieja moja cała w Bogu ona człowieka w dwujnasób ubogaca błogosławi w dzieciach”.
Dokończywszy życia zmarła przed dziesięciu laty od trzech lat i siedem miesięcy w domu, tu leży przeznaczenia zmartwychwstania świata.
Zmarła dnia 22 marca roku którego znak symbol wypisaliśmy pobożnie zmarłej: „Zagrzmiał z góry Bóg mój słowem zakrytym dla ucha naszego”
Ten pomnik Pan[hrabia - można to i tak tłumaczyć - przyp.aut.] Chrystofeus Kraker burmistrz miasta Tarnowskie Góry prefekt metalurgii i prokonsul. Małżonek najdroższej i ukochanej swej miłości Zatem Zmartwychwstania.
Epitafium nie posiada roku zgonu.
Cdn.
Marian Lysik |