| Fakt poprawienia jakości wody sprawił, iż mieszkańcy korzystali wyłącznie z wodociągów zasypując studnie prywatne. Przystąpiono również do likwidacji studni publicznych. Zdemontowano urządzenia i stopniowo zabezpieczano studnie w następujący sposób: najpierw badano wytrzymałość ocembrowania, miejsca słabe i uszkodzone poddawano naprawie dokonując wymiany obmurowania, przykryto studnie grubą
blachą na żelaznych dźwigarach około 0,5 m poniżej terenu, następnie zasypywano i u góry ułożono bruk. | |

Zrekonstruowana studnia na tarnogórskim Rynku
|
|
Miejsca poszczególnych studni oznaczano białymi kamieniami i wapiennym kołem w bruku. Zastrzeżono przy tym, aby w odstępach czasu dokonywano badania studni pod względem bezpieczeństwa. W podany sposób przykryto:
studnię nr 2 na Rynku w 1896 roku
studnię na ul. Strzeleckiej w 1899r.
studnię na ul. Górniczej 1899r.
studnię na placu Kościelnym (Gliwickim) w 1901r.
studnie na Nowym Rynku w 1902r.
studnię nr 1 na Rynku w 1902r.
Studnię na Rynku przykrywano jako ostatnią, gdyż niektóre przesądne gospodynie w mieście nie chciały pobierać wody ze zdrojów czerpalnych, lecz uważały wodę ze studni za zdrowszą i jedyną dla picia i spożywania.
Pracująca na ujęciu wody stara maszyna parowa z 1836r. ulegała częstym awariom i w 1887r. stwierdzono, że należy zastąpić urządzenie pompowe nowym. Zestaw pompowy Rittingera okazał się za mały dla ciągle rosnących potrzeb miasta.
W 1887r. miasto zakupiło używaną już gdzie indziej pompę o większej wydajności. Urządzenie pompowe nowe było zaopatrzone w tłok parowy o średnicy 394 mm i długości posuwu 1,4 m, podnosiło w 1 minucie (10 suwów) 0,5 m3 wody. Było to urządzenie z pompą systemu „Pleuger”. Starą maszynę zdemontowano. Sieć wodociągowa magistralna i rozdzielcza rozprowadzająca produkowaną wodę składała się z przewodów f125, f100, f80 do
f25 mm. Była to sieć z licznymi końcówkami.
Ten system rozprowadzania wody nie sprzyjał ani urządzeniom sieciowym ani jakości wody. Nie było możliwości płukania sieci na końcówkach, a ponadto brak rozbioru powodował różnice ciśnienia i częste awarie sieci. Biorąc pod uwagę wymienione zjawiska wykonano w 1888r. nowe odcinki sieci na ul. Przemysłowej (potem Dzierżyńskiego, dziś Legionów) i Karłuszowcu (K.Miarki), łącząc istniejące końcówki w system pierścieniowy. Dało to natychmiastowe rezultaty, gdyż woda będąca w ruchu okrężnym nie
podlegała zastojom w sieci, a ponadto liczba awarii zmalała. Nowa sieć wykonana w 1888r. spowodowała zwiększenie ilości podłączeń budynków wzdłuż nowej trasy.
Pracujące od roku 1872 kotły parowe na ujęciu wodnym często ulegały awariom, co z kolei wywoływało postoje pomp produkcyjnych. Tak więc w 1891r. postanowiono zbudować nowy kocioł awaryjny - zapasowy. Południowy szczyt budynku ujęcia wody rozbudowano i podwyższono o 1,8 m i w tym miejscu komin spalinowy dla nowego kotła. Wysokość komina wynosiła 25 m. Był to najwyższy punkt w mieście, z daleka widoczny. Na miejscu starego zburzonego od strony południowej komina ustawiono nowy kocioł parowy -
rezerwowy wyprodukowany przez hutę w Gliwicach. Kocioł posiadał 30 m2 powierzchni ogrzewczej był próbowany na ciśnienie 5 atmosfer.
Coraz większy rozbiór wody w mieście powodował to, że ludzie zaczęli skarżyć się na obniżenie jej ciśnienia w przewodach. Jedyny przewód magistralny f 125 mm prowadzący wodę z ujęcia do sieci nie był w stanie przepuścić całej ilości wody, wynikającej z zapotrzebowania ludności i stąd notowany spadek ciśnieniu. cdn.
Materiały ze zbiorów PWiK sp. z o.o.
Materiał promocyjny |