| Jeden z najstarszych i najbardziej poważanych śląskich rodów rycerskich. Wywodzi się z Dolnego Śląska, gdzie istnieje do dziś miejscowość, od której pochodzi ich nazwisko - Warkocz - na północ od Strzelina, przy trakcie do Wrocławia. Najdawniejszym znanym z imienia przedstawicielem rodu był Michał Warkocz, wymieniony jako świadek w dokumencie z 1280r. W XVI w.
najbardziej znanymi byli; Mikołaj, Jerzy i Tomasz. Pierwszy, w 1503r. od księcia ziębickiego Karola I otrzymał prawa rycerskie. Drugi, w 1540r. w stopniu pułkownika służył w armii Ferdynanda I Habsburga w wojnie z Turkami. Tomasz został adoptowany przez węgierskiego hrabiego Pereny, cesarskiego pułkownika i gubernatora Erlau. Odtąd wielu Warkoczów otrzymywało wysokie godności w wojsku i na dworze. | |
 |
|
Tymczasem na Śląsku rodzina podzieliła się na kilka linii osiadłych w różnych regionach: koło Głogowa, Ząbkowic, Opola, Milicza, Wrocławia, w rodzinnym Warkoczu koło Strzelina i koło Brzegu. Z tych ostatnich pochodził kapitan Karol Ferdynand, który 12 stycznia 1735r. został wywyższony do stanu czeskich baronów. Sześć lat później - gdy król pruski Fryderyk II Wielki zajął Śląsk - otrzymał godność pruskiego podskarbiego. Niedaleko Lublińca posiadł dobra Ciasna, które jednak wkrótce sprzedał.

Zabytkowy kościół św. Marcina z kryptą
- miejscem spoczynku Warkoczów z Rybnej
- w Starych Tarnowicach. Fot. R.Wolniszewski'
Krewniak Barona, Adam kupił w owym czasie od Jana Kotulińskiego dobra Rybna koło Tarnowskich Gór. Kolejnymi właścicielami byli jego krewniacy: Karol Zygfryd i Karol Antoni. Ten ostatni w 1783r. sprzedał hrabiemu Redenowi część swego majątku pod budowę huty „Fryderyk” (dziś tereny Strzybnicy).
W 1791r. dobra w Rybnej przeszły po śmierci Karola na jego żonę Antoninę Bujakowską, a później poprzez jej krewniaków na rodzinę von Koschützki.
Warkoczowie z Rybnej jako miejsce swego wiecznego spoczynku wybrali kryptę kościoła parafialnego w Starych Tarnowicach p.w. św. Marcina (Rybna należała do tej parafii). To najstarsza zachowana do dziś świątynia w rejonie Tarnowskich Gór.
Inne linie Warkoczów nadal istniały. Np. w XIX w. baron Karol Antoni Leopold pan na Strachowicach koło Wrocławia (dziś dzielnica miasta z portem lotniczym) był pruskim majorem.
DaW, AKP |