|
Śląskie kamienie w prawie średniowiecznym zapisane
Płyty nagrobne i epitafia
Rozwój sztuki sepulkralnej jest wynikiem ogólnego rozwoju sztuki, który nie da się zamknąć w ściśle określonych ramach chronologicznych. Model pogrzebu sakramentalnego znała tylko drobna część ludności najczęściej będąca związana z ośrodkami diecezjalnymi lub dworem książęcym. Powstawanie nowych parafii, a tym samym przykościelnych cmentarzy pozwoliło na pochówek zwłok na poświęconej ziemi.


Płyty nagrobne w tarnogórskim kościele
p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła
"Historia tarnowskich Gór" Tarnowskie Góry 2000
Pochówku zmarłego dokonywano zazwyczaj na terenie kościoła pod posadzką krypt, kaplic, czy też prezbiterium. Charakter pogrzebu miał związek z pozycją zajmowaną w życiu przez zmarłego.
Płyty nagrobne
W wyniku takiego obyczaju zaczęły się pojawiać w drugiej połowie XII wieku pierwsze nagrobki w postaci kamiennej płyty wmurowanej w posadzkę. Przykładem tutaj może być bytomska płyta herbowa z XV wieku, która jest wmurowana w ścianę jednej z kaplic (tzw. stara zakrystia) kościoła św. Wojciecha. Należy domniemywać, iż silnie wytarte litery przemawiają za tym, że była wcześniej wkomponowana w posadzkę kościoła.
Z czasem zaczęły pojawiać się pierwsze płyty ozdobione różnorodnymi rytami krzyża, znakami heraldycznymi, a nawet inskrypcją. W XIII wieku następuje wzbogacenie ikonografii i dalszy rozwój nagrobku jakim jest płyta nagrobna.
Najstarsze pośród zachowanych płyt nagrobnych pochodzą z XIV wieku. Określane są mianem płyt herbowych. Płyty te nie posiadają żadnych wyobrażeń figuralnych, a jedynie dłuższe lub krótsze napisy, a w swym centrum kartusz herbowy zmarłego.
Pojawienie się płyty figuralnej zapowiada nadchodzące zmiany tego typu nagrobka, który do rozkwitu dochodzi w drugiej połowie XVI wieku.
W miejsce kartusza herbowego i tekstu wypełniającego poziomo płytę pojawia się figura danej osoby.
Płyty nagrobne o wyobrażeniu figuralnym najczęściej posiadają kształt prostokąta z obramowaniem płaskim, na którym wyryta jest inskrypcja.
Na Śląsku spotkać można takie płyty wkomponowane w galerię rodową bez podania dnia, roku czy miesiąca, należy tutaj przypuszczać, że płyty takie były fundowane za życia osoby przedstawionej.
Nagrobki mężczyzn
Mężczyźni prezentują się w pełnym uzbrojeniu, z mieczem u pasa, najczęściej widocznym jakby z tyłu, porzucone niedbale rękawice, nogi rozchylone, gdzie między nimi leży przyłbica. W technice wykonania późniejszych płyt rozchylone nogi sprawiają wrażenie kroku jakby wyjścia z płyty.
Typowym przykładem takiej postaci może być płyta figuralna poświęcona Ulrichowi Pogrel z kościoła Piotra i Pawła. Płyta znajduje się w nawie głównej po prawej stronie (południowej) obok bocznego wejścia, wykonana jest z piaskowca.
Kamienna twarz Ulricha Pogrel jest zwrócona do „widza”, postać pełna ekspresji, ręka spoczywa na rękojeści miecza, poza pozbawiona sztywności, lewa noga nieznacznie wysunięta sprawia wrażenie ruchu. Prawa ręka podtrzymuje tarczę rycerską, an której wideniej zdobiony labrami kartusz herbowy. Przyłbica leży niedbale między nogami. Do lewej nogi przy stopie wkomponowany jest drugi herb przedstawiający rybę w skos. Kolejne dwa kartusze herbowe zdobią płytę w górnych rogach. Całość zdobiona gotyckim,
trudno czytelnym rytem rozpoczynającym się z górnego lewego rogu: „Ist in Gottes Ganden gestorben Her Ulrich Pogrel von der Igel der Herschaften Buthen u. Tarnowitz Hauptman welcher hier begraben Der allmachtige Gott wolle ihm gnadig u. barmherzig sein”.
Co w tłumaczeniu dałoby: „Zmarł w Bożej łasce Ulrich Pogrel rycerz, rządzący starosta Bytomsko-Tarnogórski, który tutaj jest pogrzebany, wszechmogący Bóg niech mu będzie łaskawy i miłosierny”.
Nagrobki kobiet
Na przestrzeni całego okresu rozwoju tej formy nagrobka postacie kobiece cechuje, z małymi wyjątkami, statyczność i niemal zupełna symetria. Twarze noszą wyobrażenie twarzy żywych, pełnych godności kryjących nieznaczny uśmiech, ponadto twarz wpatrzona przed siebie niejednokrotnie jest pogrążona, pozostawiona w zadumie.
Obok płyty nagrobnej figuralnej Ulricha Pogrel (po drugiej stronie drzwi wejściowych) znajduje się płyta nagrobna zmarłej w 1614r. Magdaleny Janiczkowej, żony burmistrza miasta Tarnowskich Gór Jakuba Gruzełki. Postać Magdaleny Janiczkowej ma pełen zadumy wzrok skierowany przed siebie, ręce złożone do modlitwy, na głowie ma ułożony czepiec oraz długą suknię sprawiającą wrażenie habitu zakonnego. W górnych rogach płyty znajdują się dwa kartusze herbowe. Całość jest opleciona zaczynającą się z
górnego lewego rogu inskrypcją wykutą w języku polskim: „Anno D. 1614. 25 Oktobra uczciwa Magdalena Janiczkowa z miasta Bogkowicz sławnego Pana Jakuba Gruzełki burmistrza miasta Gór Tarnowskich manzelką została ku żywotu własnego powołana gegiz duny racz Pan Bóg miłościw być której ciało pod tym kamieniem spoczywa”.
Magdalena Gruzełko (Janiczkowa) prawdopodobnie pochodziła z miejscowości Budkowice w dzisiejszym województwie opolskim. Płyta figurlalna MagdalenyJaniczkowej uchodzi na Śląsku za najstarszy kamienny pomnik figuralny z rytym polskim napisem.
Nagrobki dzieci
Do bardzo rzadkiej, a zarazem ciekawej formy płyty występującej i znajdującej się w kościele p.w. Wniebowzięcia NMP w Zbrosławicach koło Tarnowskich Gór należy płyta nagrobna figuralna Anny Stolcówny z Gopstunki zmarłej w 16.. (data zamazana) posiadającej przy swym boku dwa całuny niemowląt.
Naprzeciw wspomnianej płyty figuralnej Anny Stolcówny znajduje się również płyta nagrobna figuralna Jerzego Larysza zmarłego w 1616r. Postać prezentuje się w bogatej zbroi z prawą reką złożoną na piersi. Całość zdobiona jest tarczami herbowymi. Wspomniany kartusz herbowy umieszczony w górnych rogach jest rozbudowany i zaczyna być zdobiony labrami.
Płaskorzeźby poświęcone dzieciom na płytach figuralnych przedstawiają sceny z życia dziecka, nogi w kolanie sprawiają wrażenie chodu czy biegu, figura z lekkim skłonem, rączki złożone do modlitwy, a w nich trzymane kwiaty.
Dający obraz kompozycji kamieniarskiej jest płyta figuralna dziecka umieszczona w fundamentach domu nr 17 przy ulicy Gliwickiej w Tarnowskich Górach (znajdującego się naprzeciw kościoła św. Apostołów Piotra i Pawła). Płyta ta znajduje się poza kościołem, stąd powstaje pytanie dlaczego tam została wkomponowana. Należy tutaj domniemać, że płyta dziecka tkwiła w murze wewnętrznym nawy głównej kościoła p.w. Św. Apostołów Piotra i Pawła. W wyniku dobudowy kaplicy św. Barbary i przekucia obszernego
wejścia do wspomnianej kaplicy, płyta znalazła się poza obrębem kościoła.
Wspomniana płyta zrobiona jest typową techniką kamieniarską dla tego okresu, obrazującą życie dziecka; rączki złożone trzymające bukiecik kwiatów, prawa nóżka zgięta w kolanie jakby chciała się poruszyć z miejsca, włosy rozpuszczone (rzadkość), sukienka rozkloszowana przykrywająca stopy. Dodatkowym elementem dekoracyjności płyty w górnych rogach są zdobione labrami dwa kartusze herbowe. Całości towarzyszy ryty napis rozpoczynający się z górnego lewego rogu: „A.D. 1614 den 24 January ist sin Gott
entschlafen Georg des Ehren... Herr Georg Schumans u Elisabeth von der eheLeibrch Sohnes erst 1 Jahr 22 Wochen”. Co w tłumaczeniu dałoby brzmienie: „A.D. 1614 24 stycznia małżeństwu Jerzemu i Elżbiecie Schumans zmarł, ukochany i pierworodny syn Jerzy w pierwszym roku i 22 tygodni życia”.
Całość płyty nagrobnej zachowana jest w bardzo dobrym stanie, czego nie można powiedzieć o płycie figuralnej dziecka wkomponowanej w zewnętrzną południowa część muru kościelnego kościoła p.w. św. Anny, która pochodzi z 1626r. Wykonana jest tak jak i wszystkie płyty figuralne w Tarnowskich Grach z piaskowca. Całość płyty, jak i postać, znajduje się w bardzo złym stanie, postać dziecka posiada ubytki, inskrypcja jest nieczytelna, z której można się pokusić o odczytanie fragmentu inskrypcji: Anna
lub Anno oraz roku 1626. W górnych rogach płyty herby, złożone rączki dziecka prawdopodobnie trzymają kwiaty, w postaci widoczne są ślady stóp. W wyniku zmian i remontów, pokrycia tynkiem inskrypcja uległa zatarciu.
Marian Lysik |