|
Rozwój techniki i przemysłu tarnogórskiego
... Przy ulicy Nakielskiej uruchomiono w 1923r. „Górnośląską Wytwórnię Wagonów Spółka akcyjna” zatrudniającą 125 pracowników przy produkcji wagonów towarowych dla kolei. Również przy tej samej ulicy zostaje założona „Fabryka Maszyn Rolniczych - Pług” zatrudniająca 40 pracowników. Z kolei przy ulicy Gliwickiej zostaje założona „Fabryka Stalówek i artykułów dla potrzeb biurowych”, w której to główną produkcją były stalówki, dziurkacze, cyrkle, mechanizmy do segregatorów.

Warsztat na terenie parowozowni
Zatrudniono 30 pracowników, głównie kobiety. (Kronikarz Jan Nowak podaje, że na wykonanie stalówki trzeba wykonać aż 16 operacji).
W pobliżu ul. Sienkiewicza założone zostało „Górnośląskie Towarzystwo Akcyjne - Przemysłu Drzewnego”. Wielki tartak zatrudniający 315 pracowników, dostarczał drewno do budowy między innymi okrętów w Holandii. Swoją historię posiada także założona w 1909 roku „Fabryka Wyrobów Metalowych - Strancik” produkująca okucia do drzwi i okien, a także szyldy metalowe. Za swe doskonałe wyroby w 1926 roku firma otrzymała na wystawie we Lwowie Złoty Medal.

Zakłady Chemiczne w Czarnej Hucie
W 1919 roku założona zostaje przez polskich emigrantów z Westfalii fabryka kawy słodowej „Prymas”. Ponadto w latach dwudziestych XX wieku powstają inne firmy jak: fabryka tutek, drukarnia, duży tartak przy dworcu kolejowym zatrudniający 220 pracowników. Istnieje w tym czasie, sięgająca 1845 roku Fabryka Mydła - Łukasika produkująca mydło o nazwie „Pyrlik i Młotek”, zatrudniająca 50 pracowników.
Równocześnie bez przerwy pracuje miejska rzeźnia która powstała w 1894r. Władze weterynaryjne w swych protokołach kontrolnych z 1895 roku kwestionują stan hali ubojni z powodu braku wykafelkowania. W 1906 roku miasto przystępuje do budowy obszernej nowoczesnej hali ubojowej dla świń sprowadzanych z zaboru rosyjskiego. Buduje się całe zaplecze, chlewnie, ubikacje itp., a także zgodnie z zaleceniem wybrukowano całe podwórze. Zarząd miasta w 1931 roku realizuje poważny plan budowy bekonarni przy
rzeźni miejskiej, ze względów sanitarnych zlikwidowano źle funkcjonującą oczyszczalnię na terenie rzeźni, która przepuszczała krew, tłuszcze, szczątki mięsa do rowu, który przepływał przez rzeźnię. Rów ten (zwany Plotzke) odprowadzał ścieki do rzeki Stoli (Rybnej).

Dawny tartak przy obecnej ulicy Sienkiewicza
W 1898 roku zaczęto przygotowywać projekt kanalizacji w mieście - l maja 1900 roku wykonuje się roboty wstępne. Sprawy ulegają jednak komplikacji. Śmierć generalnego wykonawcy Maricha jest głównym powodem zaprzestania prac. Dopiero w latach 1927 - 1930 przystąpiono do budowy kanalizacji. Całkowita długość kanału wynosiła 20 km. Przepływ obliczony był dla 25.000 tys. mieszkańców (miasto w tym czasie liczyło 18.000 tys. mieszkańców). Przepływ wody zużytej (uwzględniając
maksymalny odpływ) to 71 litra na l mieszkańca w ciągu l godziny. Tworzący się lokalny przemysł powoduje szybki wzrost zaludnienia miasta. Faktem niezaprzeczalnym jest, że mieszkańcom zaczęło brakować wody szczególnie na wyższych kondygnacjach.
Dlatego też 8 maja 1926 roku władze miejskie decydują się na budowę wieży ciśnień. Wieżę oddano do użytku w dniu 13 grudnia 1926 roku.
Wieża miała wysokość 45 m, pod kopułą umieszczono zbiornik o pojemności 500 m3.
Niezależnie od budowy wieży ciśnień na wzgórzu Redena połączono to ujęcie z ujęciem wodnym na szybie Staszic, co wiązało się z inicjatywą położenia kilkunastokilometrowego nowego rurociągu. (Przy tych robotach przez trzy lata tj. 1926 - 1929 zatrudnionych było 79 robotników - 63 z miasta i 16 z terenu powiatu.)
Nakładające się problemy czystości środowiska nasunął wybór systemu oczyszczania wód zużytych.
Zarząd miasta decyduje się na budowę oczyszczalni. Wybiera najnowocześniejszą technologię oczyszczania. Oferta budowy oczyszczalni biologicznej pochodziła od firmy Bamag z Kolonii - 12 lipca 1929 r. podpisano umowę.
Biologiczne czyszczenie wysunęło Tarnogórską oczyszczalnię na pierwsze miejsce w Polsce. Była wzorem dla innych miast w Polsce. W 1936 powstaje w sąsiedztwie Zakładów Chemicznych w Czarnej Hucie mały zakładzik rzemieślniczy mieszczący się w zabudowaniach gospodarczych, obok istniejącej świetlicy wspomnianych Zakładów.
Założycielem firmy „Elektrografit” był Ferdynand Franke.
Firma zatrudnia w latch 1936-1939 kilkunastu pracowników, pracując na bardzo prostych urządzeniach, wykonanych we własnym zakresie. Produkcję w latach 1939-1945 przejęła niemiecka firma Ringdorff zatrudniająca w tym czasie 40 pracowników. Firma Ringdorff istnieje do dziś na terenie Niemiec - istnieje też współpraca pomiędzy firmą Ringdorff i Elektrocarbonem.
Marian Lysik |