|
List z Ameryki
Dzięki naszym czytelnikom „Montes” był czytany w Australii, Niemczech, a ostatnio także w Ameryce. Bohaterem opublikowanego w ostatnim numerze artykułu p. Barbary Babireckiej był prof. Tadeusz Strumiłło. Do autorki, dziękując za ten artykuł napisał syn profesora, mieszkający w Stanach Zjednoczonych, Władysław Strumiłło.
Przypomnienie osoby Tadeusza Strumiłły w ostatnim numerze „Montesa” sprawiło radość jego córce Teresie i synowi Władysławowi, który przysłał list z Nowego Jorku, załaczając szereg ciekawych szczegółów z okresu pobytu w Tarnowskich Górach:
„...Chętnie wybrałbym się do Tarnowskich Gór, aby spojrzeć na to miłe miasto z perspektywy tak wielu lat... Myślę z sympatią o tym mieście, bo chociaż byliśmy tam krótko, to mnie osobiście okres ten udał się wprost niezwykle! Dostałem się mianowicie do zastępu harcerskiego prowadzonego przez Franciszka Blachnickiego (późniejszego księdza). Był on świetnym organizatorem i pedagogiem.. Każda zbiórka i wycieczka była pouczająca i ciekawa. Okolice Tarnowskich Gór zapamiętałem jako malownicze i
lesiste - nadawały się do wycieczek rowerowych, czasem dość dalekich. Na wakacje wyjechaliśmy na obóz w Góry Świętokrzyskie. Odwiedził nas tam mój Ojciec i miał świetną gawędę przy ognisku... Franek Blachnicki był niezwykłym człowiekiem (mam do dziś jeden z jego listów, pisanych w czasie okupacji). Widziałem się z Nim, kiedy przyjechał tu do USA. W tym samym zastępie harcerskim był ze mną Staszek Hager (syn lekarza) - wojnę spędził w obozie koncentracyjnym; także Emil Czerkawski - był ze mną w
tym samym oddziale w Powstaniu Warszawskim... - Ojciec mój pozostawił po sobie prawdziwy skarb w postaci dzienników, pisanych od 17 roku życia aż do śmierci. (....) Rozpisałem się, ale - myślę, że to warte napisania...”
Oprócz tego listu nadeszły prośby harcerzy o przybliżenie osoby harcmistrza RP i poszerzenie wiadomości o nim. Z podobną prośbą zwrócili się też jego dawni uczniowie, którzy podkreślali, jak wieki wywierał wpływ na tych, z którymi przebywał... Prośby te postaram się wkrótce spełnić
Barbara Babirecka |