|
Tarnogórska prasa
Oblicze polityczne i własnościowe prasy polskiej w powiecie tarnogórskim w latach 1922-1939
9 maja 1932 roku w Tarnowskich Górach zawiązał się Powiatowy Komitet Propagandy Radia. Komitet pośredniczył w sprzedaży tanich odbiorników, a od 10 czerwca uruchomił poradnię radiotechniczną. Dużo miejsca poświęcano także ciekawostkom sportowym, filmowym i gospodarczym. 4 grudnia 1932 w Drukarni Polskiej w Tarnowskich Górach wskutek zwarcia elektrycznego wybuchł pożar, który zniszczył dwie maszyny i cały zapas papieru. Straty wyniosły około 15 tys. złotych. Pożar nie spowodował
przerwy w wydawnictwie „Nowin”. Zaledwie jeden numer drukował się gdzie indziej, mianowicie w oficynie katowickiej „Polonii”. W połowie lutego 1933 roku w „Nowinach” zaszły zmiany personalne. Z redakcji został usunięty Gruszka, który przy pomocy miejscowych chadeków przejął od Korfantego katowicką „Gazetę Powszechną”.
Z końcem maja 1934 roku Drukarnię Polską wydzierżawił Zygmunt Skrodzki, który został redaktorem naczelnym „Nowin” i jej odbitek. Pod jego kierunkiem „Nowiny” stały się bardziej lojalne wobec rządu, choć nie zwalczały opozycji i w ogóle mało zajmowały się miejscowymi sporami politycznymi. Od l marca 1937 roku wydawnictwo „Nowin” - Drukarnia Polska, przeszło w ręce Alfreda Słoty. Nowy właściciel zapowiadał ulepszenie gazety, mimo to przestała się ona cieszyć popularnością, 14 marca 1937 roku
ukazał się jej ostatni numer. Wkrótce jednak Zygmunt Skrodzki postanowił wznowić wydawanie „Nowin” pod zmienionym tytułem „Wiadomości Tarnogórskie”.
Pierwszy numer „Wiadomości” ukazał się 3 kwietnia 1937 roku. Ostatni w sierpniu 1939. Gazeta nosiła podtytuł „Pismo poświęcone sprawom lokalnym”. „Wiadomości Tarnogórskie” nie różniły się w treści niczym szczególnym od „Nowin”, których były przecież kontynuacją. I tutaj wyznawano zasadę: „wszystkiego po trochu”. Zamieszczano wiele wiadomości o życiu codziennym miasta i okolicy. Informowano o najważniejszych wydarzeniach w polityce, nie stroniono od humoru i rozrywki. Pismo przynosiło również
informacje o charakterze plotkarskim i sensacyjno-kryminalnym. Starano się za wszelką cenę przyciągnąć czytelników. Powieść Antoniego Marczyńskiego „Szpieg w masce” przedrukowano w „Wiadomościach” pod. zmienionym tytułem „Kobieta szatan” jako dzieło Zygmunta Skrodzkiego, co skończyło się procesem sądowym o plagiat.
Jedną z najdłużej wychodzących gazet w Tarnowskich Górach była „Gazeta Tarnogórska”. Ukazywała się w latach 1932-1938. Była drukowana w Radzionkowie, w drukarni należącej do Emila Gajdasa i Jerzego Ziętka. Obaj byli działaczami sanacyjnymi oraz posłami: Gajdas do Sejmu Śląskiego, Ziętek do Sejmu RP. Działalność prasowo-wydawniczą rozpoczęli od głośnej afery przemytniczej. Z likwidującego się „Katolika” w Bytomiu nabyli maszyny drukarskie, które przy pomocy wynajętych osób przewieźli przez
„zieloną granicę” do Radzionkowa, gdzie urządzili drukarnię. Oficjalnie była ona zapisana na żonę Emila Gajdasa. W drukarni tej w maju 1932r. zrodziła się „Gazeta Tarnogórska”. Jej twórcy wzięli się na sposób i aby zniszczyć opozycyjne „Nowiny” podszyli się pod jej mutację, która pod nazwą „Gazeta Radzionkowska” ukazywała się od lipca 1931r. Właściciel „Gazety Radzionkowskiej” Juliusz Kapuściok wniósł z tego powodu przeciwko Stefanii Gajdasowej skargę do Sądu Grodzkiego w Tarnowskich Górach,
który 10 czerwca 1932r. zakazał właścicielce Drukarni św. Wojciecha w Radzionkowie drukowania „Gazety Radzionkowskiej” pod rygorem grzywny 5000 złotych za każdy wypadek naruszenia tego postanowienia. W uzasadnieniu sąd podał, że wydawanie pisma pod identycznym tytułem naruszało prawo własności Kapuścioka i miało na celu wprowadzenie w błąd opinii publicznej. W ten sposób proceder Gajdasa i Ziętka po 4 numerach został ukrócony. Od 18 czerwca mutacja przybrała nazwę „Głos Radzionkowski”. Omawiane
wydawnictwa miały charakter prorządowy - Gajdas, właściciel gazety był przewodniczącym NChZP, a następnie OZN na powiat tarnogórski.
„Gazeta Tarnogórska” był pismem żywo reagującym na sytuację w polityce światowej. Sporo miejsca poświęcała również sprawom lokalnym, szczególnie recenzjom teatralnym i muzycznym, które stały się jej domeną. Publikowano również artykuły odnoszące się do spraw społeczno-gospodarczych, bezrobocia, trwającego kryzysu gospodarczego. Często ukazywały się też artykuły, w których żądano stosowania polityki retorsji wobec Niemców tarnogórskich, co miało być odpowiedzią na sytuację Polaków po drugiej
stronie granicy.
cdn
Joanna Stomska |