| W poprzednim numerze wspomniano o przebiegu dróg w średniowieczu. Należy dodać, że szlaki prowadzące z południa na północ zmieniły znacznie swoją lokalizację w porównaniu ze średniowieczem a spowodowane to było między innymi założeniem Gór Tarnowskich i Gór Żyglińskich (obecnie Tarnowskie Góry i Miasteczko), wytyczeniem oraz budową w XIX wieku, nowej bitej drogi z Lublińca do Świerklańca, powstaniem innych dróg
prywatnych. Jednym z tych starych szlaków była tak zwana droga bytomska, biegnąca lasem od strony Żyglina do Woźnik. Przekraczała ona Małą Panew na tak zwanym Garbatym Moście. To właśnie w tym miejscu próbuje się osadzić starą kuźnicę Janisza. Znajduje się w tym miejscu niewielkie wzniesienie, na którym stać miały budynki, które dla podniesienia bezpieczeństwa oblane były ówcześnie wodą. Znajdowały się tam w przeszłości także dwa stawy, jeden przy Garbatym Moście a drugi
wcześniej, w górze rzeki, na uroczysku „Kuźnik”. Pozostały także w pobliskiej okolicy ślady po wyeksploatowanej rudzie. Dlaczego nic nie wspomniał o niej w swym poemacie Rozdzieński? Prawdopodobnie o niej nic nie wiedział. Minęły już wtedy dwa wieki od chwili wystawienia wspomnianego wcześniej dokumentu.
Więcej o istnieniu hamerni w tych leśnych ostępach mogą dopiero przynieść szczegółowe badania terenowe. | |

|
|
Wiele ciekawych informacji o istnieniu małopanewskich kuźnic przynosi w swych zapisach „Protokolarz miasta Woźnik”, który poczynając od roku 1495, wymienia z imienia wielu kuźników, unaocznia nam procesy tworzenia się szesnastowiecznych zakładów hutniczych w rejonie Woźnik, Lubszy, Koszęcina i Boronowa. Wiele niewykorzystanych jeszcze źródeł do poznania dziejów tego zakątka Białego Śląska, w tym tyczących się górnictwa i hutnictwa, kryją także zbiory przewiezionych do Katowic
Archiwów Miejskich Bytomia i Tarnowskich Gór, o czym sam mogłem się naocznie przekonać.
Kuźnica Zielonego - wymieniona została w „Protokolarzu” w 1595 roku (Musioł błędnie datuje na rok 1585) w związku z zrzeczeniem się przez Michała Zielonego praw do kuźnicy boronowskiej Jankowi Sołtyskowi z tejże Borunowskiey Kuznicze. Powstała na gruntach Woźnik, w miejscu gdzie dzisiaj znajduje się sołectwo Zielona (obecnie miasto Kalety), kuźnica była wcześniej własnością jego ojca, Jędrzeja Zielonego. W okresie wojny trzydziestoletniej została prawdopodobnie zniszczona. Wymieniona była
ponownie w aktach wizytacji biskupiej z 1720 oraz na mapie Wielanda Homana z 1736 roku. W 1740 roku istniała tam dymarka z kuźnicą. Renesans kuźnicy nastąpił w początkach XIX wieku. Po 1820 roku istniały tam dwie fryszerki oraz młot cajniarski a na początku lat trzydziestych wielki piec, który obsługiwany przez 6 robotników dał w 1834 roku 7299 cetnarów żelaza a fryszerki przy 12 robotnikach 1603 cetnary.
Kuźnica Miodkowska - najstarsze wiadomości o tej kuźnicy, osadzonej w przeszłości na obszarze dawnych gruntów miasta Woźniki a dzisiejszego sołectwa Miotek w gminie miejskiej Kalety, pochodzą ze wspomnianego „Protokolarza” z zapisu z roku 1548. Wtedy to nie wymieniony z imienia Miodek zakupił statek Koruczyński. Nadmienić należy, że Ludwik Musioł, wspólnie z S.Płuszczewskim, w wydanym w 1960 roku „Wykazie zakładów dawnego hutnictwa” podali błędną informację o „Stanisławie z Gmedka” jakoby
występującym w zapisie pod rokiem 1484. Ostatecznie okazał się nim Stanisław Pyedka vel Pedka, błędnie odczytany, a występujący także we wcześniejszym dokumencie jako włodarz w Woźnikach. Błędu tego nie popełniono już przy wydaniu „Protokolarza miasta Woźnik”(1972). Najstarszym znanym kuźnikiem z Miotka był Jan Miodek (1558), po którym schedę przejął jego syn Tomasz Fux, a ten w 1585 roku zrzekł się swych praw dziedzicznych na rzecz swego brata Jakuba. Kuźnicę w Miotku wzmiankowała wizytacja
biskupia 1720 roku.
Kuźnica Kuczowska - uważana za najstarszą górnośląska kuźnicę, nazwę wywodzi od imienia Kucza - założona została w XIV wieku na gruntach Lubszy. Obecnie sołectwo Kuczów znajduje się w granicach miasta Kalety. W protokolarzu woźnickim wzmiankowana była w 1560 roku.
Cdn.
Bernard Szczech |