|
Tarnowskie Góry - miastem turystycznym. Koncepcja z lat 30-tych
Turysta zwiedzający miasto Tarnowskie Góry i jego okolice zorientuje się, że zabytki tego regionu nie mają nic wspólnego z dziełami sztuki. Tutaj zabytkami są wytwory codziennej pracy ludzkich rąk - wyrobiska górnicze, komory, sztolnie, szyby, domy dawnych gwarków oraz ich narzędzia pracy, a więc wszystko to co zainicjowało powstanie i rozwój Tarnowskich Gór. Zainteresowanie zabytkami górniczymi datuje się od początku XIX wieku, kiedy w tutejszej szkole górniczej zapoczątkowano
gromadzenie okazów geologicznych i innych przedmiotów górniczych.

Wielki propagator turystyki,
burmistrz Antes ze współpracownikami
Rok 1934 można uważać za początek wprowadzania w życie koncepcji uczynienia z Tarnowskich Gór i okolicy terenu turystycznego. Przyczyna zrodzenia się takiego projektu tkwi w trudnościach gospodarczych miasta. Tarnowskie Góry zawsze zaliczane do miast przemysłowych nagle po kryzysie gospodarczym stały się miastem urzędniczym i ośrodkiem rolniczym, bez specjalnych widoków na przyszłość.
Ówczesny magistrat z burmistrzem Antesem na czele widział w rozwoju turystyki możliwość ożywienia gospodarczego miasta. Zdawano sobie jednak doskonale sprawę, że przyciągnąć turystów mogą tylko naprawdę ciekawe i rzadkie gdzie indziej obiekty. I wówczas przypomniano sobie o dokonanym jeszcze w latach dwudziestych ponownym odkryciu miejscowych podziemi oraz o pomyśle udostępnienia społeczeństwu opuszczonych, ale doskonale zachowanych chodników. Prawdopodobnie śladem tego pomysłu były organizowane
przez poszczególne towarzystwa tarnogórskie wycieczki do szybu "Staszica". W jednej z takich wycieczek 20.IX.1932 roku uczestniczyli członkowie miejscowego Tow. Gimnastycznego "Sokół". Zwiedzili oni urządzenia techniczne 65 m pod ziemią. Dwa lata wcześniej szyb "Staszica" zwiedzili członkowie innej tarnogórskiej organizacji - Stow. Śpiewu im. "A. Mickiewicza" Zresztą miasto jakby samo odkrywało przed mieszkańcami swe ukryte skarby. Co pewien czas ukazywały się krótkie notatki w miejscowej prasie
dotyczące odkrytych przypadkowo np.: dalszych górniczych szybów. W marcu 1929 roku na skutek zapadnięcia się terenu w parku "Sielanka Redena" odkryto szyb, którego wyjście znajdowało się na modnych wówczas terenach wypoczynkowych tarnogórzan w Bizji. Aż półtorej godziny potrzebowali uczestnicy zorganizowanej wycieczki na przejście podziemnym gankiem. Innym odkryciem była płyta grobowa, z której udało się odczytać kilka słów polskich oraz rok 1626 . Dokonano go podczas rozbiórki kaplicy grobowej
rodziny Ehr na cmentarzu św. Anny. Cenna płyta była wmurowana w tylnej ścianie kaplicy. Prasa starała się popularyzować wśród czytelników historię miasta i jego zabytków. Ukazywały się więc artykuły "Z dziejów naszego kościoła," lub " Na 140 lecie maszyny parowej na Śląsku" czy o "Historycznym domu w Tarnowskich Górach" a także nieco krótsze informacje podające np; daty powstania winiarni "Sedlaczek" (1786) oraz kościoła św. Anny(1617). Właśnie te pierwsze prawie spontaniczne powroty do
przeszłości Tarnowskich Gór uzmysłowiły grupie entuzjastów z burmistrzem na czele, że jest coś co może spowodować kolejne w historii zainteresowanie miastem. Kolejne, ponieważ w 1788 roku właśnie tu zlokalizowano pierwszą w Europie środkowej maszynę parową i z różnych stron zaczęli zjeżdżać goście ciekawi technicznej nowości.
Pierwsze kroki na odcinku popularyzacji walorów turystycznych regionu uczyniono już w X.1934 roku. Magistrat podjął wówczas uchwałę o otwarciu muzeum miejskiego i wydał odezwę w sprawie składania eksponatów. Nie była to jednak pierwsza uchwała w tej sprawie. Już 14.VII 1927 roku na posiedzeniu Rady Miejskiej w Ratuszu, wydano uchwałę o założeniu muzeum miejskiego. W roku 1935 powołano przy Radzie Miejskiej tzw. Komisję Propagandową jako zalążek koła regionalnego . Były to jednak pierwsze i
bardzo nieśmiałe kroki, które niczego konkretnego nie przyniosły. Sytuacja zmieniła się radykalnie z końcem 1936 roku,17.XI powstał "Związek Propagandy Turystyki Województwa Śląskiego", stowarzyszenie zarejestrowano z siedzibą w Katowicach .
Na posiedzeniu konstytucyjnym ZPTWŚl, które odbyło się 8.1.1937 roku, Komitet Organizacyjny wysłał również zaproszenie dla przedstawiciela Magistratu tarnogórskiego. Dziesięć dni później uchwałą Korporacji Miejskich miasto przystąpiło do Związku w charakterze członka zwyczajnego z roczną składką 50 zł. Zaczęto od uporządkowania i upiększania miasta. W tym celu zamierzano powołać "Towarzystwo Rozwoju miasta Tarnowskie Góry". Wybrana komisja opracowała Statut Towarzystwa i określiła jego cele.
Głównym zadaniem było upiększanie miasta przez zakładanie parków, ogrodów, skwerów, sadzenie drzew, wznoszenie pomników zasłużonym, budowanie wodotrysków itp. Specjalnym zaś zadaniem Towarzystwa miało być otoczenie opieką zabytków górnictwa kruszcowego przez zewnętrzne oznaczenie szybów, udostępnianie podziemi tarnogórskich i ich konserwowanie.
Zaprojektowano dwie akcje. Pierwsza dotyczyła wprowadzenia w życie nowego planu zabudowania miasta np. opracowano starannie i wykonano plan nowej dzielnicy przed dworcem kolejowym. Drugą projektowaną akcją było upiększenie miasta. Nowe zieleńce miały powstać przy ulicy Lasowickiej, Sienkiewicza oraz przy drodze Opatowickiej naprzeciw Kasyna Oficerskiego 3. Pułku Ułanów i gimnazjum żeńskiego. Chodniki przy szosie Gliwickiej miały zostać oddzielone od jezdni pasem trawników.
Były to tylko zewnętrzne przygotowania miasta. Dotychczasowe dążenia burmistrza Antesa i grupy społeczników z Józefem Piernikarczykiem, inż. Feliksem Piestrakiem i Wincentym Zuber na czele, ograniczały się do podjęcia wysiłku nad zorganizowaniem komitetu, który miał zająć się gromadzeniem zabytkowych narzędzi i sprzętu górniczego w celu urządzenia muzeum. Lokalna prasa brała żywy udział w tych przygotowaniach. Artykuły w niej zamieszczane dają pełny obraz pracy i napotykanych trudności. Z
artykułu zamieszczonego w setnym numerze "Wiadomości Tarnogórskich" wynika, że w 1937 roku udało się w końcu pozyskać Władze Górnicze. Przedstawiony im projekt zakładał urządzenie i uruchomienie kopalni pokazowej dla wycieczek turystycznych. "...Na wymienionych terenach znajduje się kilka olbrzymich grot i wyrobisk po dawnych kopalniach kruszcu. Prócz tego znajdują się tam wspaniałe sztolnie kopalniane, utrzymane w stosunkowo dobrym stanie, w których będzie można uruchomić przewóz łódkami dla
turystów. Projektuje się nadto stworzenie w podziemiach kilku komór, w których będą demonstrowane roboty górnicze od najdawniejszych czasów..." . Właśnie w tym celu przedstawiciele miasta łącznie ze Związkiem Propagandy Turystyki podjęli starania o nadanie górnicze dla terenów przyszłej kopalni.
Joanna Kroczek
Cd w następnym numerze. |