|
Rys historyczny budowy
i rozbudowy miejskich urządzeń wodociągowych
Wszystkie koszty obejmujące ułożenie rurociągu, budowę zbiorników oraz pompowanie wody poniosły władze górnicze - kopalnie były państwowe.
Wodociąg miał średnicę nominalną 2 2\3 cala, 70 mm i przewodził 0,077 m 3 wody w ciągu minuty tj. 2 1\2 stopy kubicznej.
Chociaż Urząd Górniczy i Hutniczy z naciskiem podkreślił, że doprowadzona do miasta woda ma służyć wyłącznie do celów przeciwpożarowych, zaś pobór wody dla ludności ma się odbywać w dalszym ciągu ze studni jak poprzednio i studnie winny być używane w stanie zdatnym do poboru wody, to jednak mieszkańcy coraz częściej uciekali się do poboru wody ze zbiorników tłumacząc to tym, iż w studniach woda coraz bardziej zanikała i jakość wody była znacznie gorsza.
Zaniedbano dalszego pogłębiania studni i wymiany istniejącego drewnianego ocembrowania. Doprowadziło to do tego, że studnie wyschły całkowicie i zawaliły się. Ten los spotkał także dwie studnie publiczne na Rynku.
W roku 1807 państwowy zarząd górnictwa powiadomił magistrat Wolnego Miasta Górniczego Tarnowskich Gór, że przesyłanie wody z szybu poprzez 40 calową maszynę ogniową będzie wstrzymane.
Jako uzasadnienie podano, że kocioł parowy został uszkodzony i wymaga wycofania, gdyż nie nadaje się do naprawy. Również brak węgla do opalania maszyny parowej spowoduje jej zatrzymanie.
Zarząd górnictwa zalecił magistratowi uporządkować studnie publiczne, pogłębić je i odbudować, gdyż przejmą one wyłączne zaopatrzenie mieszkańców w wodę. Górnośląski Urząd Górnictwa i Hutnictwa kazał naprawić obie studnie na Rynku poprzez pogłębienie i założenie murowanego ocembrowania.
Zarząd miasta odwołał się od decyzji Urzędu Górnictwa żądając, aby po zatrzymaniu i uruchomieniu szybu z 40 calową maszyną ogniową zaopatrzenie miasta w wodę przejął szyb z zabudowaną 60 calową maszyną ogniowa, zlokalizowany na Górze Redena w posiadłości pana Jesiółkowskiego.
Zarząd kopalni żądania miasta kategorycznie odrzucił i stwierdził, że może udowodnić, iż górnictwo nie ma wpływu na zanik wody w studniach, a tym samym nie czuje się prawnie zobowiązany do dostarczania wody jak to miało miejsce dotychczas. Jeżeli kopalnia dostarczała wodę do miasta, to działo się to tylko dzięki uprzejmości zarządu kopalni w stosunku do mieszkańców tego miasta.
Dnia 18 października 1808 roku, a więc po 11 latach pracy górnictwo unieruchomiło na stałe doprowadzenie wody do miasta z szybu z 40 calową maszyną, zlokalizowanego w rejonie cmentarza św. Anny przy ul. Gliwickiej.
Od tego czasu mieszkańcy musieli pobierać wodę wyłącznie z czynnych jeszcze na terenie miasta kilku studni. Daleko donoszono i dowożono na taczkach wodę w kubłach gdyż studnie z dobrą wodą leżały wzdłuż pradoliny rzeki Stoły.
Ponieważ wszystkie zabiegi i prośby miasta u władz górniczych w sprawie kontynuowania i dostarczania wody z urządzeń szybowych nie odniosły żadnego skutku, miasto wniosło skargę przeciwko zarządowi górnictwa w Głównym Krajowym Sądzie Królewskim w Brzegu. Miało to miejsce w 1809 roku.
Władze rządowe proponowały dobrowolną zgodę obu stron i na czas pertraktacji przerwano proces sądowy. Ministerstwo delegowało do Tarnowskich Gór rzeczoznawcę w osobie pana Spaldina, celem sprawdzenia stosunków wodnych i przygotowania wniosków i propozycji.
W miesiącu wrześniu 1810 roku po dokładnym zbadaniu sprawy, zapoznaniu się z istniejącymi warunkami, pan Spaldina złożył obszerne, obiektywne i bezstronne sprawozdanie. Odpowiadało ono w całości interesom mieszkańców, stwierdzało równocześnie, że zanik wody nastąpił na skutek prac górniczych.
W tym czasie miasto posiadało 1660 mieszkańców.
Magistrat składał się z burmistrza o nazwisku Kalischek i 4 radców. Jeden z radców pan Marusel był równocześnie skarbnikiem. Rada miejska składała się z 24 członków. Przewodniczącym rady był kupiec z tekstyliami pan Plaskuda.
Po kilkakrotnej wymianie pism, w końcu 1810 roku Zarząd Górnictwa zadeklarował gotowość wykonania urządzenia dostarczającego wodę dla miasta na koszt górnictwa i utrzymanie i eksploatowanie tego urządzenia tak długo, jak długo istnieć będzie kopalnictwo na terenie miasta.
Woda miała być dostarczana z urządzeń pompujących, zainstalowanych na wzgórzu Redena przy ul. Opolskiej, które wyposażone były w 60 calową maszynę ogniową, pompującą wodę z chodnika Redena w miejscu przebicia do sztolni "Boże Wspomóż".
Materiały ze zbiorów PWiK sp. z o.o. |