|
Piwo Tarnogórskie
Dziś można kupić piwo żywieckie, górnośląskie, tyskie, itd. Dla tarnogórzan bardzo długo najważniejszym było jednak piwo własne, tarnogórskie.
Tarnowskie Góry w momencie swego powstania nie posiadały przywileju do produkcji własnego piwa. Wynikało to przede wszystkim z późnego uzyskania praw miejskich, z którym to aktem związany był przywilej piwowarski. Wykorzystał to sąsiedni Bytom, mający w tym zakresie monopol na tym terenie od czasów średniowiecza, by skutecznie nie dopuścić do jego złamania. Przez pierwsze dziesięć lat można było tylko szynkować piwo dowożone z Bytomia lub innych miast. W 1537 r. Tarnowskie Góry
uzyskały prawo do produkcji piwa, ale tylko na własne potrzeby. Cztery lata później także na sprzedaż w okolicznych miejscowościach, lecz poza Bytomiem. Gdy w 1564 r. miasto uzyskało zezwolenie na budowę nowego ratusza (w miejscu obecnego Domu pod Lipami, Rynek 13), w pobliżu powstał również miejski browar (niewykluczone, że położony był na terenie zajmowanym dziś przez sąsiedni dom oraz kościół ewangelicki). Miasto zakupiło wówczas także browar i słodownię roszkowską położone przed bramą
krakowską (dziś teren u wylotu ul. Krakowskiej na ul. Piłsudskiego). Uruchomiono je dwa lata później. W XVII-XVIII w. browar składał się najczęściej z dwóch budynków. W jednym mieścił się właściwy browar. W drugim położonym nieopodal była suszarnia słodu. Proces fermentacji przeprowadzano w piwnicy pod browarem lub obok niego. Wyposażenie nie było zbyt skomplikowane i składało się na to jeden lub dwa kotły, kilka kadzi, koryt, rynienek, drewnianych kubłów i beczek. Ze względów bezpieczeństwa
najchętniej budowano browary poza miastem (tak jak w Tarnowskich Górach browar roszkowski). Browary i słodownie przynosiły gminie miejskiej określone zyski. Mieszczanie posiadający przywilej piwowarski mieli prawo uwarzyć w nich w roku określoną ilość piwa, ale za opłatą do miejskiej kasy. Przed uwarzeniem trzeba było oddać pszenicę lub jęczmień do słodowni, w których znowu za kolejną opłatą przerabiano na słód. Do kasy miejskiej wpływały pieniądze nie tylko z opłat od produkcji, ale i od
sprzedaży piwa (podobnie jak od sprzedaży gorzałki i wina). Po uzyskaniu przez Tarnowskie Góry przywileju piwowarskiego produkcja i wyszynk tego trunku stały się jednym z głównych zajęć mieszczan. Gwarkowie mogli także handlować piwem obcym. Te ostatnie sprowadzono m.in. z Wrocławia, Świdnicy, Kłodzka, Opawy i Raciborza. W XVIIw., na podstawie decyzji rady miejskiej, prawo do sprzedaży napojów zostało uzależnione od udziału mieszczan w górnictwie, które przeżywało wówczas poważny zastój.
Mieszczanie tarnogórscy nie tylko piwem, ale także winem i gorzałką się raczyli. Złocisty napój był jednak najczęściej spożywany.
Andrzej Dawid |