|
W okresie przynależności ziem powiatu tarnogórskiego do II Rzeczypospolitej, w latach 1922 -1939, przebieg życia publicznego na tym terenie był ściśle związany z układem stosunków politycznych w całym województwie śląskim.
Również jak w całym państwie tak i tu, ważną cezurą życia politycznego był rok 1926- przewrót majowy.
W okresie przedmajowym najsilniejszą pozycję wśród tarnogórskich Polaków, podobnie jak na całym Górnym Śląsku, zajmowało Chrześcijańskie Zjednoczenie Ludowe- partia powstała w 1920r. w Bytomiu. W 1923 roku połączyła się z ogólnopolską ChD, stając się najsilniejszą partią w województwie. Akcentowała hasła chrześcijańskie i narodowe w życiu społecznym i politycznym. Religii katolickiej przyznawała pozycję panującej z poszanowaniem praw mniejszości narodowych i wyznaniowych. Skupiała w swych
szeregach inteligencję oraz przedstawicieli wolnych zawodów i, w niewielkim stopniu, robotników. ChZL miało również poparcie kleru katolickiego.
W Tarnowskich Górach partia ta opierała swą działalność na istniejących w mieście: Stowarzyszeniu Mężów Katolickich (liczącym w 1925 roku około 1200 członków), Towarzystwie Matek Chrześcijańskich ( około 200 członkiń). Na czele miejscowych władz partii stali: lekarz Bronisław Hager, kupiec Stanisław Janicki, urzędnik Wincenty Zuber i notariusz Paweł Kempka.
Duże wpływy polityczne w Tarnowskich Górach miała również Narodowa Partia Robotnicza, która programowo niewiele się różniła od ChZL. Podstawowe różnice to godzenie się przez NPR na pewne elementy walki klasowej, mniejszy związek z kościołem katolickim. NPR opowiadała się też za częściowym uspołecznieniem środków produkcji, podczas gdy Chrześcijańska Demokracja uważała własność prywatną za nienaruszalną. NPR budowała swą pozycję w oparciu o najsilniejszą organizację związkową na Górnym Śląsku -
Zjednoczenie Zawodowe Polskie. Popierała ją też część powstańców śląskich. Od połowy 1923 roku wpływy tej partii kurczą się na rzecz chadecji. Tarnogórskim oddziałem NPR kierowali: nauczyciel Józef Syska oraz działacze związkowi: Teofil Królik, Józef Ogierman i Maksymilian Jasionowski.
Na terenie powiatu działał aktywnie Związek Towarzystw Polek. Celem tej prochadeckiej organizacji była pomoc w sprawach gospodarczych, wychowawczych, społecznych i politycznych, organizowanie wycieczek, ochronek, uroczystych obchodów rocznic narodowych i różnych kursów. Związek liczył w powiecie w latach 1922-1926 około 200 członkiń. Jedną z najbardziej znanych działaczek była Józefa Bramowska.
Działalność wszystkich polskich partii i towarzystw była szczególnie istotna , biorąc pod uwagę aktywność na tym terenie organizacji niemieckich, z których w powiecie tarnogórskim największe wpływy miały:
- Katholische Volkspartei (od 1933 roku - Deutche Christliche Volkspartei)-mająca oparcie wśród katolickiego drobnomieszczaństwa, inteligencji, robotników; II wiceprzewodniczącym władz centralnych tej partii był tarnogórzanin Hugo Nowak.
- Deutsche Partei - popularna wśród burżuazji, drobnomieszczaństwa i inteligencji, w Tarnowskich Górach przewodniczyli jej urzędnik M.Schnur, nauczyciel A.Schubert, urzędnik R.Mittmann.
- Deutsch - Oberschlesischer Volksbund für Polnisch Schlesien zür Wahrung der Minderheitsrechte, popularnie zwany Volksbundem - w powiecie tarnogórskim pozycja tej organizacji była wysoka ze względu na osobę przewodniczącego, którym w latach 1925 -1929 był Edwin Henckel von Donnersmarck, zaś w 1934 roku II wiceprzewodniczącym naczelnych władz Volksbundu został Leopold Michatz - były burmistrz Tarnowskich Gór.
Pierwszą próbą i sprawdzianem sił politycznych były wybory parlamentarne do Sejmu i Senatu RP i do Sejmu Śląskiego.
24 września 1922 roku odbyły się wybory do Sejmu Śląskiego. Frekwencja wyborcza w powiecie była nieco większa niż w całym województwie - wyniosła 75,5% (województwo 73,7%). Polskie partie i stronnictwa nie tylko poszły do wyborów osobno, ale jeszcze zaciekle się zwalczały. Z jednym wyjątkiem - ugrupowania chadeckie i endeckie powołały tzw. Blok Narodowy. Wyniki wyborów były potwierdzeniem słuszności takiej taktyki - ugrupowania Bloku Narodowego zdobyły 33,5% głosów w całym województwie,
tymczasem w powiecie tamogórskim - aż 55,3%.
Przeprowadzone w tym samym roku (5 listopada) wybory do Sejmu RP potwierdziły układ sił politycznych zaobserwowany w czasie wyborów do Sejmu Śląskiego. Również w czasie tych wyborów ugrupowania chadecko-endeckie uzyskały większość głosów, bo aż 54,2%
12 listopada 1922 roku odbyły się wybory do Senatu, w których Chrześcijański Związek Jedności Narodowej uzyskał 57,7%(w województwie 43,7%)
Zarówno w wyborach do Sejmu Śląskiego, jak i ogólnopolskich w powiecie tarnogórskim przeważającą liczbę głosów zdobyły ugrupowania centrowe. Wyniki wyborów zadecydowały o wejściu do parlamentu ogólnopolskiego 6 posłów z Górnego Śląska, bez reprezentantów powiatu tarnogórskiego. Tarnogórzanie znaleźli się natomiast w Sejmie Śląskim.
W Sejmie Śląskim reprezentantami Tarnowskich Gór byli posłowie centrowi, a wśród nich : posłowie chadeccy - Stanisław Janicki, jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci politycznych Górnego Śląska oraz Wincenty Zuber, który zastąpił w październiku 1924 roku Józefa Kołdonka . Krótko zasiadał również w Sejmie Śląskim niemiecki burmistrz Tarnowskich Gór Leopold Michatz.
Najbardziej aktywną działalność spośród wymienionych prowadził Stanisław Janicki, który w Sejmie I kadencji był przewodniczącym Komisji Budżetowej.
W kwietniu 1924 roku Stanisław Janicki wystąpił z rezolucją w sprawie dopłat do mieszkań dla najbiedniejszych, którą następnie Sejm uchwalił. Z aprobatą spotkał się także jego projekt utworzenia Śląskiego Funduszu Bezrobocia.
Wincenty Zuber, będący przewodniczącym Wojewódzkiego Związku Inwalidów Wojennych, w listopadzie 1924 roku był autorem przyjętej przez Sejm Śląski petycji dotyczącej przedłużenia terminu składania wniosków w celu przyznania rent inwalidzkich.
Jednym z najważniejszych problemów w okresie przedmajowym, było stanowisko strony polskiej wobec kwestii niemieckiej. Chadecja śląska opowiadała się za wypełnianiem zobowiązań konwencji genewskiej i pokojowym współistnieniem ludności polskiej i niemieckiej w duchu doktryny chrześcijańskiej.
Jednak w powiecie tarnogórskim przeważały wśród niej tendencje antyniemieckie, co spowodowane było ogólną złą sytuacją ekonomiczną, czy pojawiającymi się pogłoskami o rewizji granic. Przyczyną takich nastrojów był zwłaszcza fakt bardzo silnej aktywności gospodarczej i politycznej Niemców na tym terenie. Odzwierciedleniem tego było piastowanie godności burmistrza Tarnowskich Gór przez reprezentującego ludność niemiecką Leopolda Michatza, wybranego w dniu 4 maja 1922 roku (trzeba tu również dodać,
iż od 24 września 1922 roku był on także posłem do Sejmu Śląskiego). Nie była to jednak sytuacja nadzwyczajna, różna od panującej w innych częściach województwa, gdyż samorządy były arenami kłótni Polaków i Niemców. To o działalności tego burmistrza, poseł w Sejmie Śląskim, Stanisław Janicki powiedział, że:
[..]" ...stara się, aby w Państwie Polskim ludność polska była niezadowolona z rządów polskich...". (...)
Ciąg dalszy w następnym numerze
Marlena Karnówka |