|
Dziękujemy
Spotykamy się po raz drugi i... każdy z następnych akapitów powinniśmy zaczynać od słowa "Dziękujemy". Mieliśmy nadzieję, iż przyjmą nas Państwo jako gości ciekawych i oczekiwanych. Nie sądziliśmy, że przywitanie będzie aż tak sympatyczne. Oczywiście nie zamierzamy zaufania w nas pokładanego zawieść i dlatego zgodnie z obietnicą z poprzedniego numeru spotykamy się tuż przed wakacjami.
Pierwsze podziękowania dla wszystkich, którzy do nas się zwrócili; listownie, telefonicznie, czy też za pomocą internetu i poczty elektronicznej. Dziękujemy za sugestie i propozycje kolejnych tematów. Będziemy starać się zrealizować te pomysły.
Dziekujemy wszystkim, dzięki którym dotarliśmy nie tylko do mieszkańców naszego miasta, czy powiatu, ale czasami znacznie dalej. Uzyskaliśmy tego dowody. Czytał nas m.in Pan Wolfgang Jöhling z Warszawy - poliglota, tłumacz języka niemieckiego, znany choćby z serii wydawniczej "Miasta wczoraj, Die Städte gestern":
"...w czasie jazdy do warszawskiego wydawcy zacząłem lekturę najnowszych wydawnictw z Tarnowskich Gór, czyli "Montesa...". Są wyśmienite, potwierdzające to, co często słyszę np. w telewizji niemieckiej na temat młodzieży polskiej, że istnieje wręcz głód wiedzy o stronach, gdzie się urodziła, kiedyś zamieszkanej częściowo, a czsami wyłącznie także przez Niemców. I właśnie to odkłamanie historii przekazanej w ciągu ostatnich 50 lat jest odczuwalne w Waszych tekstach. A są to dobre widoki na
wspólną przyszłość w Europie..."
Dotarliśmy także na bardzo, bardzo odległe antypody. Naszym czytelnikiem był Pan Nicholas Turner z Australii:
"...Dzięki też za egzemplarz "Montes Tarnovicensis". To bardzo pożyteczna i ciekawa gazeta, z europejskim akcentem. Bravo!...".
Dziękujemy tarnogórzanom, że dotarliśmy tak daleko.
Dzięki Państwu ukazały się o nas informacje w regionalnej prasie. Po jednym z takich artykułów skontaktował się z nami Pan Bronisław Wątroba z Rudy Śląskiej. Opisał nam swoją dosyć znaczącą kolekcję notgeldów. Napisał także krótki arytkuł, który mogą Państwo przeczytać już w tym numerze.
Dotarło do nas pytanie gdzie można nas dostać. Można powiedzieć, że wszędzie, a przede wszystkim na ulicach miasta w bezpośrednim kolportażu. Jest także jedno miejsce gdzie mogą Państwo otrzymać "Montesa..."- oczywiście bezpłatnie - dłużej, aniżeli tylko w dni świąteczne, jest to Kiosk "Camel" (Rynek 5) między Ratuszem, a Apteką "Pod Aniołem".
Kolejny raz spotkamy się już w czasie tarnogórskiego święta Gwarków. Dodatkowo możemy zapewnić, iż ukażemy się w podwójnym nakładzie, dla nikogo - mamy nadzieję - nie zabraknie gazety.
Zaczynają się wakacje - życzymy Państwu jak najbardziej udanych urlopów i odpoczynku.
Redakcja |