|
Ks. Jan Twardowski - tarnogórzanin
O tym, że ten poeta-kapłan jest ważną dla naszego miasta postacią, świadczy
nade wszystko fakt, że w 2003 roku został Mu nadany tytuł honorowego obywatela
Tarnowskich Gór.
|
|

Senator Maria Pańczyk od kilkunastu lat pełni obowiązki przewodniczącej jury w
konkursie i ogłasza werdykt, na który niecierpliwie oczekują młodzi poeci
|
Czy można być tarnogórzaninem, nigdy nie będąc w naszym
mieście?
Pytanie z pozoru wydaje się być banalne, a odpowiedź przecząca od razu
przychodzi na myśl. Jednak jeśli przemyśli się tę sprawę, nie wydaje się być to
takie pewne. Istotą zżycia z danym miejscem nie jest bowiem stałe zameldowanie
czy osobiste nawiedzenie go, ale obecność duchowa. Tyle mówi się przecież o
Polakach, mieszkających poza naszymi granicami. Wielu z nich urodziło się na
obcej ziemi, ale dalej chcą być uważani za Polaków. I mają do tego wszelkie
prawo. Liczy się przede wszystkim emocjonalna więź.
Nie inaczej ma się z ks. Twardowskim, który mimo że nigdy nie pojawił się
osobiście na tarnogórskiej ziemi, to od wielu lat towarzyszyły nam Jego duch i
słowa. |
|
Było i jest to szczególnie widoczne podczas corocznych rozstrzygnięć
Tarnogórskiego Konkursu Poetyckiego Jego imienia.
Tegoroczny konkurs będzie wyjątkowy, gdyż zamiast jego myśli, podczas
rozstrzygnięcia towarzyszyć nam będzie, tylko albo aż, jego duch…
Zresztą, jak pisał sam ksiądz Twardowski, „nieobecni są najbliżej”.
To wydarzenie kulturalne, adresowane do uczniów szkół podstawowych,
gimnazjalnych, aż po młodzież studiującą i pracującą do 26. roku życia,
uzmysławia, że osoba księdza od biedronki oraz Jego twórczość są szczególnie
bliskie ludziom młodym, gdyż pisał on o świecie tak, jak go widzą dzieci,
młodzież.
Ten ksiądz-poeta mówił o aspektach, których starsi ludzie nie zauważają,
ponieważ wydają im się zbyt banalne. Bo cóż może być ciekawego w życiu mrówki
czy biedronki? Ks. Twardowski pokazywał nam, że wiele. Swoją poezją uzmysławiał
czytelnikom, iż często zajmujemy się skomplikowanymi problemami, w ogóle nie
zauważając, że większe rzeczy składają się z szeregu małych, które stanowią
niepowtarzalną całość.
Dlatego tak wiele młodych osób z całej Polski przesyła swoje prace na konkurs
poetycki, krocząc wraz z Mistrzem po polach poezji. Warto dodać, że wielu
uczestników kojarzy nazwę Tarnowskie Góry właśnie dzięki patronowaniu przez
Niego naszemu konkursowi. Można śmiało powiedzieć, że godząc się na orędowanie
Tarnogórskiemu Konkursowi Poetyckiemu, stał się zarazem ambasadorem naszego
miasta na polu poezji. Wielu młodych adeptów poezji, myśląc o ks. Twardowskim,
od razu kojarzy nasz Konkurs.
Michał Szymczyk
|