|
Powstały też lokalne koła PSL w: Tarnowskich Górach, Starych
Tarnowicach, Pniowcu, Rybnej/Strzybnicy, Miasteczku Śl., Reptach Śl., Piekarach
Rudnych, Nakle Śl., Piekarach Śl., oraz w Dąbrówce Wielkiej (dzielnica Piekar
Śl.). W ramach kół w Tarnowskich Górach i Nakle Śl. powstały sekcje kobiece
kierowane przez dyrektorkę Liceum Pedagogicznego w Tarnowskich Górach Anielę
Gralakową. Wedle danych Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego (PUBP),
największymi sympatykami PSL w powiecie byli nauczyciele szkół powszechnych i
średnich, oraz młodzież licealna.
3 V 1946 r., w rocznicę uchwalenia pierwszej polskiej konstytucji PSL
zorganizowało szereg demonstracji. W Tarnowskich Górach nielegalną uroczystość
czynnie poparł miejscowy garnizon i duchowieństwo. Skandowano m.in. „Niech żyje
Mikołajczyk”, „Precz z Bierutami, Gomułkami” itp. Demonstracja ta została
rozpędzona przez oddziały PUBP, które użyły broni palnej, podobno strzelając w
powietrze. Tego typu zajścia miały miejsce także w Bobrownikach Śl. i Suchej
Górze. Wkrótce do PSL zaczęli wstępować wszyscy, którzy stali w opozycji do
komunistów i ich polityki.

Propagandowy plakat epoki PRL-u
Źródło: www.socjalizm.boo.pl
30 VI 1946 r. odbyło się w Polsce tzw. referendum ludowe, w
którym głosujący mieli odpowiedzieć na trzy pytania, dotyczące likwidacji Senatu
RP, utrzymania granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej, oraz socjalistycznego ustroju
gospodarczego. Dla PSL i innych partii była to próba sił przed wyborami
parlamentarnymi. Polska Partia Robotnicza (PPR) i inne od niej uzależnione
ugrupowania nawoływały do głosowania 3 razy „tak”, zaś PSL – na pierwsze pytanie
„nie”, a na dwa pozostałe „tak”. Wedle tarnogórskiego PUBP „agitacja [PSL] była
tak zażarta, że pociągnęła za sobą poważną część miejscowego społeczeństwa.
Nagonka ta była skierowana przeciwko Związkowi Radzieckiemu i PPR, zarzucając
jej, że […] jest gniazdem wszystkich przestępców niemieckich, którzy chcąc
uniknąć kary, schronili się w PPR”. Wyniki głosowania potwierdziły, że PSL
dysponuje największym elektoratem. Dla komunistów był to sygnał do rozpoczęcia
bezpardonowej walki z tym ugrupowaniem.
W drugiej połowie 1946 r. członkowie PSL z terenu powiatu wnosili zażalenia do
Sądu Najwyższego przeciwko terrorowi stosowanemu przez PUBP. Wielu członków i
sympatyków PSL było związanych ze zwalczaną przez władze komunistyczne
organizacją Wolność i Niezawisłość (WiN). Kilku z nich po wykryciu przez PUBP
zostało skazanych na 5 lat więzienia. PUBP w Tarnowskich Górach ponadto
„zlikwidował bandę terrorystyczną pod dowództwem członka PSL Kuziora Mariana
pseudo »Orzeł«, członkowie której wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego zostali
skazani na karę więzienia do lat 15-tu. Dowódca ich zbiegł przed aresztowaniem i
w okresie amnestyjnym ujawnił się. Pomimo to nie zaprzestał swej działalności i
w listopadzie 1947 r. został zastrzelony przez UB Zawiercie podczas obławy na
bandę, której był członkiem”. Tymczasem 25 VIII 1946 r. w Tarnowskich Górach
miało się odbyć poświęcenie sztandaru PSL. Uroczystość została jednak przerwana,
gdyż na skutek prowokacji doszło do bójki wśród zebranych, w wyniku której
zdemolowano lokal ZP PSL, tzn. restaurację M. Zająca, którego zresztą dotkliwie
pobito. Grupa prowokatorów wtargnęła do też mieszkania S. Machy. Także w Reptach
pobito 5 członków PSL. Tego samego dnia na podobne zebranie w Miasteczku Śl.
wkroczył komendant miejscowego posterunku Milicji Obywatelskiej wraz ze swym
zastępcą. Po wylegitymowaniu wszystkich obecnych, zebranie zostało rozwiązane.
Ponadto w tym samym miesiącu S. Macha został pozbawiony członkostwa w Prezydium
Powiatowej Rady Narodowej, zastąpił go członek SL – Zygmunt Gawłowski.
Jesienią 1946 r. rozpoczęła się kampania wyborcza do zaplanowanych na 19 I 1947
r. wyborów do Sejmu Ustawodawczego RP. Wcześniejsze sondaże zapowiadały, że PSL
może liczyć na sukces. W związku z tym komuniści zaostrzyli „zasady gry”. M.in.
opracowano wiele metod fałszowania wyników wyborów, np. bezprawnie i
bezpodstawnie pozbawiając prawa głosu licznych sympatyków PSL, drogą szantażu i
zastraszenia wymuszając na wyborcach rezygnację z głosowania na tę partię. W
Tarnowskich Górach niejakiemu Kryjanowskiemu udało się 3 XII 1946 r. podsłuchać
obrady komisji wyborczej PPR. Kryjanowski został później zdemaskowany,
przypłacając to utratą pracy. Wśród członków tego zebrania byli m.in. burmistrz
Tarnowskich Gór, prezes Miejskiej Rady Narodowej oraz kierownik Powiatowego
Urzędu Repatriacyjnego. Członkowie zebrania dyskutowali nad planem wykreślenia z
list wyborczych ok. 30% uprawnionych do głosowania pod zarzutem „reakcjonizmu”
(praktyka stosowana w całym kraju). Sprawę tę poruszał m.in. sekretarz Woźnica,
który zaproponował, by szykanom poddać kandydatów z listy wyborczej PSL.
Należało – jego zdaniem – nakazać im rezygnację z kandydowania pod groźbą
„odebrania im własności i możności utrzymania sklepów lub interesów”. Ponadto
opracowano metody fałszowania wyborów. Jedną z nich miało być upojenie alkoholem
członków komisji wyborczych reprezentujących PSL. Obecny na zebraniu
przewodniczący Miejskiej Rady Narodowej zalecał, aby wśród członków komisji
wyborczych prowokować bójki, co miałoby być pretekstem do chwilowego usunięcia
ich z lokalu, a to po to, by pod nieobecność przedstawiciela PSL dorzucić do
urny wyborczej karty z fałszywymi głosami popierającymi komunistów i w miarę
możliwości usunąć z niej głosy popierające PSL.

Rządowa ulotka dla mieszkańców wsi wydana przed Ogólnopolskim Referendum
Ludowym, które odbyło się 30 czerwca 1946 r. Pierwsze z trzech pytań referendum
brzmiało: „Czy jesteś za zniesieniem Senatu?”.
Źródło: www.polskaludowa.com
Wedle informacji, jakimi dysponował PUBP skutkiem „akcji
wyborczej” prowadzonej przez władze państwowe i ich aparat ucisku 23 osoby na
terenie powiatu tarnogórskiego zrzekły się członkostwa w PSL, nie przystępując
do żadnej innej partii. Nieznani sprawcy wysmarowali też smołą okna PZ PSL.
Ostatecznie wybory sfałszowano, PSL zostało brutalnie zepchnięte na margines
życia politycznego.
Po klęsce wyborczej partia ta w całym kraju stała się celem represji,
prześladowań, aresztowań. Wielu jej członków ratowało się ucieczką za granicę,
jak np. S. Mikołajczyk. Inni występowali z PSL i dla zachowania pozoru
wstępowali do SL czy nawet do PPR. Zaczęły się też rozpadać poszczególne koła
PSL powiatu tarnogórskiego. Najbardziej wytrwałymi działaczami byli: S. Macha,
B. Drabek, Juliusz Faflok, Wilhelm Strzelczyk, Edward Wiśniewski, M. Zając,
Franciszek Koźlik, Augustyna Suszowa, Franciszek Twardokęs, Albin Piechota,
Nikodem Kuna i inni.
Agenci - informatorzy współpracujący z PUBP „rozpracowywali” zarządy
poszczególnych kół PSL. Znane są ich pseudonimy, np. „Urban” rozpracowywał PZ
PSL, „Trzęsimiech” – Miejski Zarząd PSL w Tarnowskich Górach, „Paweł” i „Janek”
– koło PSL w Pniowcu. Wedle wewnętrznej informacji PUBP z 22 I 1948 r.
„Aresztowania aktywistów […] na naszym terenie rozpędziły do reszty PSL i odtąd
PSL Mikołajczyka nie istnieje oficjalnie w powiecie Tarn-Góry. Byli członkowie
[…] nie chcą się obecnie angażować w żadnej działalności politycznej”.
W następnych latach dawni członkowie nieistniejącego już PSL nadal byli
poddawani szykanom. Śledzono ich. PUBP sporządzał listy nazwisk byłych członków
tej partii z terenu powiatu. Już w sierpniu 1948 r. specjalną obserwacją
objętych zostało 26 czołowych działaczy. Gdzieś pod koniec 1953 r. PUBP
zwerbował specjalnego agenta pseudonim „Starzewski” celem „rozpracowania” S.
Machy „oraz innego wrogiego elementu”. Na innego byłego członka tarnogórskiego
PSL donosił informator „Tobruk”. Zaś tuż po ucieczce S. Mikołajczyka z kraju
Faflok, Zając, Strzelczyk i Drabek w związku z dochodzeniami w tej sprawie byli
przez pewien czas przetrzymywani i przesłuchiwani.
Jesienią 1947 r. władzę w PSL przejęli przedstawiciele jej lewicowego skrzydła,
a w grudniu 1949 r. partia ta przestała całkowicie istnieć gdyż została włączona
w skład Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, w pełni zależnego od Polskiej
Zjednoczonej Partii Robotniczej.
Janusz Pfaff
|