|
Głód i mór w roku 1737
W
roku 1735 i następnym roku 1736 -nawiedził Pan Bóg cały kraj wielkiemi deszczami
i wylewami, przez co wszystkie zboża pogniły. Ulewy trwały bez ustanku przez
więcej, niż dziesięć tygodni, dokładnie 73 dni, a nawet w lecie prawie wcale nie
przestało padać. Skutek był ten, że w roku 1737 w całym kraju zapanował wielki
głód i wybuchła choroba w rodzaju dżumy, t. zw. tyfus głodowy.
|
|
W Tarn. Górach kosztował owego czasu korzec żyta (50 -55
litrów) 18 ćwierćtalarów (ćwierćtalar - 6 gr. sr.), jęczmień 16 ćwierćtalarów,
kwart kaszy 6 groszy (wtedy ogromne ceny). Drożyzna ta panowała od r. 1737 do r.
1739. W roku 1737 poumierało z głodu („na potęgę”, tak zwano sw. cz. tyfus
głodowy) 258 osób, przeważnie mężczyzn, mianowicie 171 mężczyzn i 87 kobiet. W
obu latach głodowych umarło razem 500 osób, prawie połowa ludności miasta.
Cmentarz ówczesny okazał się za mały i zmarłych pochowano na polu za cmentarzem;
dopiero później zajęty obszar przyłączono do cmentarza św. Anny.
Jan Nowak,
Kronika miasta i powiatu Tarnowskie Góry, 1927
|