|
Stowarzyszenie „Serdeczni” powstało 18 lipca 1998r. Zrodziło
się z potrzeby i chęci pomagania. Jego pomysłodawczynią i założycielką jest
matka niepełnosprawnego, przedwcześnie zmarłego chłopca - Gabriela Kowalska.
Rozumiejąc sytuację osób niepełnosprawnych i ich rodzin zapragnęła zintegrować
to środowisko, by w ten sposób nieść pomoc i pociechę. Rozwiesiła więc
ogłoszenia w Tarnowskich Górach - na pierwsze spotkanie przyszło siedem osób. W
chwili ukonstytuowania Stowarzyszenia było ich już 19. To nie tak odległa
przeszłość, a jednak mijające lata pokazują jak bardzo Stowarzyszenie okazało
się potrzebne. Dowodem na to jest ciągle rosnąca liczba członków. Są nimi
rodzice dzieci niepełnosprawnych. Dziś jest ich około 200, a podopiecznych
blisko 140. To dzieci specjalnej troski - chore, niepełnosprawne, a może raczej
sprawne w inny, szczególny sposób. Choć obarczone wieloma dysfunkcjami i
wynikającymi z nich ograniczeniami, to jednak radosne, uśmiechnięte, pełne
życia. Dystrofia mięśni, zespół Downa, upośledzenia umysłowe, dysplazja
oskrzelowa, nowotwory – to tylko niektóre schorzenia i dysfunkcje z jakimi
przychodzą tam dzieci. Są w różnym wieku – najmłodsze ma 2 lata, najstarsze 39 i
choć już dorosłe, to jednak wciąż jeszcze dzieci wymagające czułości, ciepła i
troskliwej opieki. Stowarzyszenie daje dzieciom poczucie przynależności, radość
z obcowania z innymi, szansę na przeżycie chwil, które kiedyś były dla nich
niedostępne. To tutaj mają niepowtarzalną okazję by zostać królem lub królową
balu, odegrać swoją rolę w jasełkach, malować, grać, bawić się i śmiać z innymi
dziećmi. Rodzice zaś mają możliwość spotkać innych, wspólnie przeżywać radości i
troski, odpocząć chwilę przy kawie, porozmawiać. Widać, że łączy ich wspólne
dobro i te same przeżycia, są sobie bliscy. – Dobrze, że jest to stowarzyszenie,
mówi jeden z ojców wyrażając tym jednym zdaniem całą wdzięczność za to, co im
daje.

We wrześniu ub. roku Serdecznych odwiedził Michał Wiśniewski
W każdy wtorek i czwartek od 16.30 do 19.30 rodzice przychodzą tutaj ze swoimi
dziećmi. Wtedy otwarta jest dla nich świetlica socjoterapeutyczna, gdzie bawią
się i uczą. Każdy znajdzie jakieś ciekawe dla siebie zajęcie – jest tam koło
plastyczne, sportowe, artystyczne, literackie i teatrzyk kukiełkowy. Dzieci
pokazują, że także niepełnosprawni i chorzy potrafią dać coś z siebie innym –
wystawiają jasełka, piszą wiersze i opiekują się starszymi osobami w Domu Pomocy
Społecznej. Chętnie też siadają przed komputerami, co usprawnia ich manualnie i
uczy poprzez edukacyjne programy. W tym czasie odbywa się też indywidualna
rewalidacja, choreoterapia i zajęcia manualne. Czasami jest taki tłok, że trudno
znaleźć wolne miejsce, choć pomieszczeń w ośrodku jest kilkanaście. Latem do
dyspozycji dzieci pozostaje także ogród z piaskownicą dla najmłodszych i
boiskiem dla starszych dzieci. Organizowane są także wieczory andrzejkowe z
wróżbami i zabawy karnawałowe. Dzieci mają wtedy barwne przebrania, a każde z
nich nagrodzone zostaje upominkiem.

Dni otwarte - teatrzyk kukiełkowy
To nie ośrodek, to dom – Dom Marzeń. Nazwa ta zrodziła się z tęsknoty za
utworzeniem właśnie takiego miejsca, gdzie spełniałyby się marzenia dzieci. To
jedyny taki ośrodek, gdzie dziecko, które nie znajduje miejsca w przedszkolu,
szkole, czy na warsztatach terapii zajęciowej może przyjść i zostanie przyjęte i
otoczone opieką. – Te dzieci często czuły się odrzucone, nie miały zaspokojonej
potrzeby afiliacji, mówi Gabriela Kowalska. W ośrodku czują się dobrze i
bezpiecznie. Stowarzyszenie ma swój Dom Marzeń od 6 lat. Wcześniej korzystało
kolejno z pomieszczeń Domu Kultury Jubilat, pomieszczeń przy parafii w
Opatowicach i przedszkola przy ul. Szwedzkiej. Ciągle jednak w planach był
większy ośrodek. Taki udało się pozyskać w 2000 roku. Na tym jednak nie koniec
zamierzeń. Potrzeby są większe - przydałyby się jeszcze pomieszczenia na
warsztaty terapii zajęciowej, wczesną interwencję i hostele dla osób
niepełnosprawnych, które zostają same i nie mają się gdzie podziać. Wówczas
byłby to już ten w pełni wymarzony dom obejmujący osoby chore kompleksową
opieką.
Stowarzyszenie Serdeczni stworzyło dla niepełnosprawnych i ich rodzin miejsce
szczególne. Oferuje pomoc nie połowiczną czy amatorską, ale specjalistyczną i
wielozakresową. Dzieci otoczone są profesjonalną opieką medyczną, pedagogiczną i
psychologiczną. Tyloma specjalistami w jednym miejscu może się poszczycić rzadko
która przychodnia specjalistyczna - jest tam neurolog, kardiolog, pediatra,
alergolog, okulista, logopeda, rehabilitant, pedagog, choreoterapeuta i
psycholog. Dwa razy w tygodniu przychodzi także masażysta. Wszyscy lekarze
pracują w ośrodku na zasadzie wolontariatu. Ośrodek posiada również doskonały
sprzęt rehabilitacyjny – biofron, laser, pulsatronik. Obecnie przygotowywane
jest jeszcze pomieszczenie do hydroterapii. Zabiegi zleca lekarz prowadzący.
Można z nich korzystać 5 dni w tygodniu, a prowadzą je przeszkoleni rodzice. To
właśnie oni stanowią trzon Stowarzyszenia i co tylko możliwe wykonują we własnym
zakresie – od prac remontowych po wykonywanie zabiegów usprawniających.
Latem dzieci wraz z rodzicami wyjeżdżają na turnusy rehabilitacyjne nad morze i
w góry. Każdego roku korzysta z nich około 60 rodzin. To kolejna okazja do
usprawniania dzieci, ale także do wypoczynku. Raz w roku Stowarzyszenie stara
się też zorganizować dzieciom wycieczkę, w te miejsca, w które pewnie nigdy by
nie dotarły.
Pani Czesława Ilga przychodzi do stowarzyszenia juz 6 rok wraz ze swoim synem.
Janek cierpi na encefalopatię, epilepsję, regres psychoruchowy. Jest chłopcem
autystycznym. Co mu daje stowarzyszenie? Radość – kiedy nadchodzi wtorek i
czwartek, chłopiec nie może usiedzieć w domu. Tutaj czuje się dobrze. – Moje
dziecko ma tutaj zapewnioną wszechstronną opieką, mówi pani Czesława. Radość
dzieci i ich postępy pokazują jak wielki sens i znaczenie ma ta praca.
Centrum Dystrofii
W 2004 roku Stowarzyszenie Serdeczni powołało Ogólnopolskie
Centrum Dystrofii. Dziś ma ono już 5 oddziałów – w Bydgoszczy, Wrocławiu,
Warszawie, Środzie Śląskiej i Sosnowcu. W styczniu tego roku odbył się I
Ogólnopolski Zjazd Chorych na Dystrofię, a także lekarzy i wszystkich osób
zainteresowanych tą chorobą. Była to okazja do wymiany doświadczeń, ale przede
wszystkim szansa dla rodziców i chorych by poczuć, że nie są osamotnieni. Jak
mówi prezes Stowarzyszenia Serdeczni, Gabriela Kowalska, planowany jest
międzynarodowy zjazd chorych na dystrofię, który odbyć ma się w Warszawie.
Od 2003 roku na rzecz dzieci dotkniętych dystrofią organizowane są mecze
charytatywne. Ich inicjatorem, a zarazem głównym sponsorem jest Bogdan
Młynarczyk, prezes firmy Gefco Polska. W tych charytatywnych spotkaniach
sportowych biorą udział sławy światowego i polskiego futbolu i boksu. Same zaś
mecze, czy zorganizowana w 2004 r. gala boksu, stają się atrakcyjnym wydarzeniem
sportowym, co pozwala na zebranie potrzebnych środków na leczenie i
rehabilitację chorych dzieci. Zbliża się kolejna edycja charytatywnego meczu.
Tym razem na stadionie Widzewa w Łodzi zagrają słynne przed laty gwiazdy Realu
Madryt z piłkarzami grającymi w reprezentacji Polski w latach 80-tych i 90 –
tych. Wśród polskich piłkarzy znajdą się m.in. Zbigniew Boniek, Józef
Młynarczyk, Stefan Majewski, Dariusz Dziekanowski, Roman Kosecki, Jan Urban,
Tomasz Wieszczycki, Jacek Ziober i Tomasz Łapiński. Mecz zostanie rozegrany 20
maja.
Medale Serdecznych
Dzień Matki i Dzień Dziecka w Stowarzyszeniu obchodzone są
łącznie. Jest to szczególna okazja, podczas której spotykają się podopieczni
Stowarzyszenia, ich rodziny i wszyscy ci, którzy ich wspierają. To integracyjne
spotkanie jest zarazem sposobnością do wyróżnienia ludzi dobrej woli. Tego dnia
Stowarzyszenie wręcza im symboliczne medale Serdecznych, które dla dzieci i
rodziców mają ogromną wartość. W takiej uroczystości bierze udział zazwyczaj
około 300 osób.
Nagrody i wyróżnienia
Pracę stowarzyszenia widzą i doceniają inni. Wyraz temu dają
nagrody i wyróżnienia, jak choćby wyróżnienie Instytutu Społeczeństwa
Obywatelskiego Pro Publico Bono, czy Optimus Hominum, Nagroda Roku za
Działalność Humanitarną – kapituła przyznała w 2005 roku Stowarzyszeniu
wyróżnienie w kategorii pomoc społeczna. Serdeczni otrzymali także nagrodę od
lekarzy szwajcarskich i polskich, zaś prezes Stowarzyszenia – Gabriela Kowalska
- przez starostwo tarnogórskie została uhonorowana nagrodą Orła i Róży.
Drzwi Domu Marzeń są otwarte dla wszystkich potrzebujących i tych, którzy tej
pomocy chcą udzielić
Stowarzyszenie Serdeczni, 42-612 Tarnowskie Góry,
ul. Bałkańska 3, Tel. 032 384 73 04. Konto: PKO BP o/Tarnowskie Góry 60 1020
2368 0000 2102 0022 3016
|