|
Budynek w swej pierwotnej formie architektonicznej zbliżony
był do dawnej siedziby starostów ziemi bytomskiej, w której od 1786 roku kupiec
Johann Sedlaczek prowadził znaną winiarnię, lecz był większy. Kamienicę
„oszpecono” przez niepasującą do architektury tarnogórskiego Rynku przebudowę
elewacji i nadbudowę z 1930 roku. Początkowo, od około 1562 roku, w domu
znajdował się Ratusz, w którym za zgodą Magistratu prowadzono wyszynk piwa, co
miało na celu przysporzenie dochodów gminie. Siedziba władz miejskich mieściła
się tutaj stosunkowo krótko, bo do 1608 roku, kiedy to tarnogórscy włodarze
przenieśli się do położonej nieopodal kamienicy (dziś na tym miejscu znajduje
się budynek z 1908 roku należący do PKO BP, nr 14). W dawnym lokum magistrackim
urządzono zaś gospodę, dzierżawioną początkowo przez Szymona Maldrzyka. Około
roku 1610 miasto sprzedało ją Piotrowi Bernhardowi, urzędnikowi księcia
kaniowskiego i ówczesnego właściciela zastawu bytomskiego Jana Jerzego
Hohenzollerna (1577 – 1624). Za wierną służbę miał on 29 września 1617 roku
otrzymać od swego suwerena przywilej pozwalający na swobodne prowadzenie
wyszynku w zakupionym wcześniej domu. Ponadto istniejącą gospodę zwolniono
podobno z podatków, a właścicielowi zezwolono na podawanie w niej obcego wina i
piwa. Bernhard uzyskał również zgodę na założenie prywatnego browaru, który
powstał przy kamienicy. W zamian za to szynkarza zobowiązano, jeżeli wierzyć
Janowi Nowakowi, do inwestowania w tarnogórskie górnictwo oraz uiszczania co
trzeciego grosza z uzyskanego dochodu właścicielom Starych Tarnowic, tytułem
rekompensaty za sprzedaż wina i piwa niemającego proweniencji tarnogórskiej.

17 maja 1934 r. Uroczyste śniadanie w hotelu „Pod Lipami”
po zaprzysiężeniu na burmistrza Fryderyka Antesa; fot. ze zbiorów Muzeum w
Tarnowskich Górach
W pierwszej połowie XVII wieku miasto było nękane przez wojska katolickie i
protestanckie podczas największego konfliktu zbrojnego ówczesnej Europy – wojny
trzydziestoletniej. Podczas jej trwania (1618 – 1648) we wspomnianej gospodzie
utrzymywano na koszt miejski żołnierzy, którzy zatrzymywali się w Tarnowskich
Górach nakładając na tarnogórzan dotkliwe kontrybucje. Również w drugiej połowie
XVIII wieku oberża świadczyła usługi dla stacjonujących w mieście żołnierzy
pruskich. Z tej też przyczyny jeszcze w końcu XVIII stulecia ówczesnego
właściciela lokalu - Johanna Augusta Boehma (Böhm) - określa się w dokumentach
bądź jako oberżystę (Gastwirt), lub też karczmarza zaopatrującego wojsko (Ordonnanzwirt).
W połowie XVIII wieku przy wspomnianym lokalu funkcjonował już zajazd, którego
kolejnymi właścicielami byli Wilhelm Boehm (Böhm), a od około połowy XIX
stulecia jego syn Louis.
W końcu XIX wieku w miejscu dotychczasowego zajazdu utworzono jeden z
najbardziej znanych tarnogórskich hoteli Sechs Linden („Sześć Lip”). Przytoczoną
nazwę utworzono od rosnących wzdłuż północnej pierzei rynku lip. Od schyłku XIX
stulecia, aż do 1922 roku lokal kilkakrotnie zmieniał właścicieli. Na przełomie
wieków znajdował się w rękach Carla Kühna, a około 1911 roku - Johanna Reimanna.
Cztery lata później jako właściciel lokalu wzmiankowany jest natomiast Gatzka.
Na krótko przed przyłączeniem Tarnowskich Gór do II Rzeczypospolitej, obiekt
prowadził Antoni Kruss, późniejszy dzierżawca Parku Strzeleckiego w Tarnowskich
Górach. Od 1922 roku i przez cały okres międzywojenny kamienica znajdowała się w
posiadaniu rodziny Majowskich, a hotelem zarządzał zięć właściciela – Juliusz
Kapuściok (polski działacz powstańczy i plebiscytowy, członek m.in. Towarzystwa
Gimnastycznego „Sokół” oraz Bractwa Strzeleckiego w Tarnowskich Górach) z
małżonką Amalią. Wraz ze zmianą właścicieli przemianowano również nazwę lokalu.
Od tej pory brzmiała ona – „Pod Lipami.”
Lata 1922 – 1939 – to czas największej aktywności hotelu. Oprócz popularnych
zabaw organizowano w nim w międzywojniu istotne imprezy. W dniu 17 maja 1934
roku w progach lokalu podejmowano śniadaniem wojewodę dr Michała Grażyńskiego w
towarzystwie gości obecnych na wcześniejszej uroczystości zaprzysiężenia
burmistrza Fryderyka Antesa. Wydarzenie to było szczególnie ważne dla polskich
mieszkańców miasta, gdyż po raz pierwszy w dziejach II Rzeczypospolitej urząd
ten piastował ich przedstawiciel. Do roku 1934 funkcję tę sprawował Niemiec –
Leopold Michatz. Kilka lat wcześniej w lokalu goszczono delegatów polskich
Bractw Kurkowych, przybyłych na uroczystość poświęcenia sztandaru tarnogórskiego
towarzystwa strzeleckiego (16 - 19 września 1928 roku). Punktem kończącym
obchody wspomnianego święta było wręczenie nagród zdobytych w zawodach
strzeleckich zorganizowanych z tej okazji oraz zabawa połączona z oficjalnym
zamknięciem imprezy. Wspomniane uroczystości odbyły się w lokalu wieczorem 19
września. Trzy lata później 28 kwietnia 1931 roku w sali restauracyjnej
zorganizowano zebranie Związku Obrony Kresów Zachodnich, podczas którego
zawiązano terenowy oddział Ligi Samowystarczalności Gospodarczej, której głównym
celem było promowanie polskiej i lokalnej przedsiębiorczości. Spotkanie
organizacyjne zaszczycili wówczas swą obecnością starosta tarnogórski Władysław
Bocheński oraz dr Jerzy Łaszcz reprezentujący Śląskie Towarzystwo Wystaw i
Propagandy Gospodarczej.


Zaproszenia ze zbiorów Muzeum w Tarnowskich Górach.
W międzywojniu hotel „Pod Lipami” był jednym z miejsc, w którym ogniskowało się
życie towarzyskie i kulturalno-społeczne Tarnowskich Gór. To tutaj miały swoje
zebrania i imprezy liczne polskie organizacje działające na terenie Tarnowskich
Gór. Znane były m.in. zabawy karnawałowe. Większość z nich miała charakter
filantropijny, gdyż podczas ich trwania przeprowadzano kwesty na rzecz
potrzebujących. Dla przykładu, kilkakrotnie organizowano tutaj zabawę
Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Województwa Śląskiego, z której dochód
przeznaczony był na dofinansowanie szkół polskich na niemieckim Górnym Śląsku
(np. 5 stycznia 1933 i 1934 roku). Natomiast podczas balów inspirowanych z
inicjatywy Towarzystwa Młodych Polek zbierano pieniądze przeznaczone na pomoc
dla bezrobotnych (np. 4 stycznia i 9 lutego 1936 roku). Podobnego typu imprezy
inicjowały tutaj w latach 30. miejscowy Oddział Młodzieży Powstańczej utworzony
7 stycznia 1934 r., Związek Nauczycielstwa Polskiego, Towarzystwo Gimnastyczne
„Sokół”, Towarzystwo Czytelni Ludowych. W hotelu „Pod Lipami” zbierały się
również organizacje tarnogórskie, które podejmowały w lokalu istotne dla swej
działalności kwestie, np. dotyczące wyboru władz. Tego typu spotkania odbywały
tutaj terenowe oddziały Polskiego Związku Zachodniego (do 1934 roku Związek
Obrony Kresów Zachodnich), Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej, Ligi
Morskiej i Kolonialnej, Związku Polskich Towarzystw Mandolinowych, Towarzystwa
Muzycznego im. Stanisława Moniuszki, Podokręgu IV Śląskiego Okręgu Związku Gier
Sportowych, Związku Łowieckiego zrzeszającego mieszkańców powiatu, Polskiego
Związku Restauratorów Właścicieli Kawiarń i Hoteli, Związku Urzędników i
Funkcjonariuszy Miejskich, Związku Urzędników Państwowych. Ponadto „Pod Lipami”
wielokrotnie odbywały się w okresie międzywojennym doroczne zjazdy Związku
Powstańców Śląskich na powiat tarnogórski. W progach hotelu organizowano również
koncerty. Przykładem tego mogą być występy próbne Towarzystwa Wycieczkowego i
Mandolinowego „Jaskółka” pod batutą prezesa Dunajewskiego cieszące się dużym
zainteresowaniem i popularnością w 1931 roku. Warto również dodać, że obok
hotelu, w tej samej kamienicy należącej do Majowskich mieściła się też
„Drukarnia Polska”, w której od 1930 r. wydawano popularną w mieście i powiecie
gazetę „Nowiny.”
Kres szeroko zakrojonej działalności lokalu położył wybuch II wojny światowej, a
dotychczasowy jej zarządca Juliusz Kapuściok musiał wraz z rodziną opuścić Śląsk
i po wielu przejściach udało mu się dotrzeć do Krakowa, gdzie mieszkał aż do
śmierci (30 sierpnia 1967 roku). W czasie wojny w miejscu hotelu „Pod Lipami”
powstała Gaststätte Hubertushof (gospoda „Hubertus”).
Po 1945 roku przywrócono przedwojenną nazwę restauracji, którą początkowo
prowadził Mizgalski. W latach następnych upaństwowiony lokal zarządzany był
m.in. przez Powiatowy Związek Gminnych Spółdzielni, Powszechną Spółdzielnię
Spożywców „Społem”, Tarnogórskie Zakłady Gastronomiczne. Ostatecznie
podupadający lokal z bogatą przeszłością i tradycjami sięgającymi połowy XVI
stulecia zlikwidowano na początku lat 90. XX wieku. Obecnie w miejscu dawnego
hotelu znajdują się mieszkania prywatne i sklepy, a o latach dawnej jego
świetności świadczy historyczna nazwa „Pod Lipami”, którą po dziś dzień
tarnogórzanie określają kamienicę przy Rynku pod nr 13.
Krzysztof Gwóźdź
|