|

Grosz praski
z początku XIV wieku
|
Szkojcami jeszcze uiszczały śląskie parafje swoją składkę, tak
zwane świętopietrze, na budowę kościoła św. Piotra w Rzymie, n.p. w r. 1350
Repty 6 szkojcy, Radzionków 7 szkojcy, Piekary 6 szkojcy, Woźniki 2 szkojce. Jak
wyraz „szkojec”, tak też wyraz „grzywna” wywodzi się z tej okoliczności pojęcia
podmiotu, że temi środkami płatniczemi nagradzano za nabyte rzeczy lub towary,
czyli właściwemi słowami, wyrównywano temi monetami „szkodę”, albo „krzywdę”,
wynikającą ze zamiany jakiej własności.
|
|
Z biegiem wieków zmniejszyła się wartość polskich monet wskutek domieszki miedzi
i coraz to cieńszego bicia ich przez niesumiennych, prywatnych mincarzy. Szkojec,
czyli grosz spadł do wartości monety miedzianej, bo została też już wybita tylko
z miedzi, a ten sam los spotkał grzywnę, która w końcu przedstawiała tylko
blaszkę srebrną z silną domieszką miedzi. Moneta ta, aczkolwiek była srebrną,
zachowała swoją pierwotną nazwę „zloty”, a gdy później zaprowadzono znów solidną
monetę złotą, nazwano ostatnią czerwonym złotym, lub czerwieńcem.
Nazwa szkojec poszła całkiem w zapomnienie, lecz gdyby nie owe łacińskie
przechrzczenie, liczylibyśmy dziś ładnie: po swojsku na złote i szkojce.
Pieniądz polski stanowił jeszcze wieki po dostaniu się Śląska pod koronę czeską
głównym środkiem płatniczym w Tarn. Górach, aż do czasów pruskich. Dowodzą tego
kontrakty i rachunki zachowane w archiwum miejskiem, jak również kościelnem,
które przeważnie opiewają na złote i grosze polskie. Dla ciekawości treści
podaję niniejszem ugodę przyjacielską, zawartą dnia 6 lipca 1668 r. między
magistratem i ks. prob. Klayborem:
Magistrat obowiązuje się płacić z kasy miejskiej na utrzymywanie proboszcza
tygodniowo „quinque floreni Polonicales absque sex grossis” (5 złotych polskich,
6 gr.), co wówczas wynosiło 2 tal. śląskie po 24 gr. srebr.); oprócz tygodniówki
jeszcze ćwierćrocznie „quindecem floreni itidem Polonicale” (15 zł. polsk., co
się równało 5 talarom pruskim po 30 gr. srebr.), wreszcie jeszcze za drzewo
rocznie „sex Imperalis seu oktodecem floreni Polonicales (18 zł. polsk.).
Wikary otrzyma tygodniowo „duus florenos Polonicales et duodecem grossos (2 zł.,
12 gr. polsk.), oprócz tego ćwierćrocznie jeszcze „quindecem florenos itidem
Polonicales, a triquinta grossos (15 zł. polsk. po 30 gr.)
Z powyższych danych wynika, że wówczas 3 zł. polskie równały się l talarowi
pruskiemu, więc złoty polski, który zawierał 30 groszy, był jeszcze dobrą,
masywną monetą, równającą się co do wartości 8 dobrym groszom śląskim, czyli 10
srebrnym groszom pruskim, mniejwięcej tyle, co dzisiejsza marka niemiecka; zaś
grosz polski miał jeszcze wartość niespełna 4 fenygów.
Wartość złotego spadła znacznie za króla Augusta II. W latach 1765—1786 wartał
ztoty tylko jeszcze 4 gr. 9 fen. pruskich, 1807—1821: 4 gr. 8 fen, pruskich, to
jest 56 fen. Na tym stopniu utrzymywał się złoty do czasów wycofania polskich
monet z obiegu, lecz na l zł. liczono - wtedy już 60 gr. polskich.
Śląskiemi monetami za czasów czeskich i później pruskich były talar i grosz
srebrny, czyli dobry; talar śląski zawierał 24 gr.- srebr. czyli „czeskich”,
talar pruski 30 gr. srebr., floren czyli ztoty reński liczył 16 gr, srebr. Grosz
srebrny, czeski, nazwano krótko „czeskim”, a nazwa ta zachowała się do dziś dnia
między ludem, który nią oznacza obecnie 10 gr., również nazwa „reński” bywa tu i
ówdzie używana na oznaczenie 2 zł. Wspomnieć należy jeszcze o „piętaku” (piętok);
starzy mianują 5 gr. 2 piętakami, 15 gr. - 6 piętaków. Otóż oprócz groszy i
fenygów istniała jeszcze moneta „Groschel”, którą ludność polska mianowała
piętakami, gdyż 5 z nich przypadało ina l gr. srebr. Często jeszcze oznacza lud
25 gr. dwoma groszami, a 75 gr. sześciu groszami. To pochodzi z tej
okoliczności, że dawniejsze 2 grosze srebrne względnie 6 gr. srebr. równały się
w przybliżeniu 25 względnie 75 fen.
Złotą monetą byt dukat, liczący 5 tal. Nazwa ta nie zachowywała się między
ludem, bo też rzadko ktoś posiadał dukata.
Pieniędzy papierowych nie znano jeszcze, za wyjątkiem listów zastawnych i
berlińskich banknotów.
Centnar miał 132 funtów, kamień 24 funtów, funt 32 łutów, łut 4 kwintle (ćwierćłuty).
Funt wrocławski był lżejszy od funta berlińskiego i miał około 27 łutów i 3
ćwierćłuta, 100 funtów berlińskich równało się 116 funtom wrocławskim.
Śląska mila liczyła 11 250 łokci i na jeden stopień geograficzny liczono 16 mil
śląskich wobec 15 mil niemieckich czyli brunświckich, mila niemiecka 12 000
łokci. Sążeń (łatr) górniczy miał 2,09 m. względnie 80 cali, łokieć miał 24
cali, 6 łokci liczono na sążeń niemiecki, sążeń niemiecki czyli pręt 3,7662 m.,
łokieć 0,628 m.
Jutrzyna (morga) - 80 sążni kwadratowych czyli 2553,2 metrów kwadratowych
(około1/4 hektara).
Procenty czyli odsetki nazywano „zdawne”, czynsz za mieszkanie „płat”, a za pole
„najm”. Są to (włącznie z „jutrzyną”) dobre wyrazy polskie, lepsze od procentów,
czynszu i morgi
Jan Nowak,
Kronika miasta i powiatu Tarnowskie Góry
|