|
Na dworze króla Fryderyka Wilhelma III zdano sobie sprawę, że bez reform Prusy
mogą przestać istnieć. Wybitną rolę odegrała wówczas królewska małżonka, która
nie bacząc na zapowiedź cesarza Francuzów, iż rozmawiać będzie z równym sobie
carem Rosji, Aleksandrem I, udała się do Tylży. Celem królowej Luizy było
ratowanie królestwa jej męża. Historia pokazała, że Prusy pozostały na mapie
politycznej ówczesnej Europy.
Edykt wydany w Kłajpedzie 19 X 1807 r. znosił pańszczyznę oraz zależność od
panów feudalnych. Nowe prawo umożliwiało mieszkańcom dawnych osad wiejskich na
samodzielne stanowienie o swej przyszłości. Fakt powstania szkoły niedługo przed
królewskim edyktem powodował, że mieszkańcy osady i okolic nie musieli udawać
się daleko aby zdobyć podstawy wiedzy o otaczającym świecie.
| ZPORR w Potępie
12 stycznia Wojewoda Śląski Lechosław
Jarzębski i Wójt Gminy Krupski Młyn Jan Murowski podpisali umowę na
finansowanie modernizacji i termorenowacji budynku Szkoły Podstawowej w
Potępie. 30 września tego roku szkoła w Potępie powinna być nie do poznania.
Zgodnie z projektem będzie siedzibą szkoły i przedszkola, wzbogaci się o
nową kuchnię, stołówkę, wymienione zostaną okna, drzwi, instalacja
centralnego ogrzewania, odnowione zostaną klasy. Ściany i strop zostaną
ocieplone i pokryte nową elewacją. 75 % remontu pokrywa Europejski Fundusz
Rozwoju Regionalnego, 10% pochodzi ze środków Miniserstwa Gospodarki, Pracy
i Polityki Społecznej, natomiast 15% to środki własne gminy, o których
połowę, w formie wniosku o dotację, zwrócono się do Wojewódzkiego Funduszu
Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. |
Szkoła w Potępie
w latach 1803-1872
- wg opracowania ks. Henryka Gawelczyka, Z dziejów katolickiej
szkoły elementarnej w Potępie 1801-1872
Opracowanie ks. Henryka Gawelczyka zostało ukończone w 1996 r. i zawiera wiedzę
o pierwszych dziesięcioleciach istnienia szkoły w Potępie. Autor w układzie
problemowym zajął się tłem historycznym początków szkoły, stosunkami
ludnościowymi w Potępie i okolicach (dot. miejscowości z których pochodzili
uczniowie uczęszczający do placówki) oraz życiem codziennym mieszkańców. W
odniesieniu do samej szkoły autor omówił okoliczności powstania szkoły, jej
finanse, zaprezentował pracujących nauczycieli i przedstawił podstawy
realizowanego programu nauczania. W zamysłach autora prawdopodobnie monografia
niniejsza miała być tylko pierwsza częścią. W kolejnej miały być zaprezentowane
dzieje szkoły „Od ustawy szkolnej kanclerza Bismarcka do upadku Drugiej Rzeszy
(18 III 1872 – 1918)”, a ostatnia część „Od Republiki Weimarskiej do końca
drugiej wojny światowej”. Niestety dzieło nie zostało ukończone, choć
udostępniona jego pierwsza część stanowi pewną samodzielną całość i stanowi
jedną z podstaw w omówieniu historii szkoły w Potępie.
Powstanie szkoły
Powstanie szkoły w Potępie bezpośrednio wiązało się z wydaną w
Poczdamie 18 V 1801 r. ustawą szkolną pt. „Regulamentem dla niższych Szkół
Katolickich w miastach i po wsiach w Xięstwie Szląskim i Hrabstwie Glackim”.
Budowa szkoły rozpoczęła się w 1803 r. Dokument w którym data ta byłaby
wymieniona nie zachował się, ale argumentacja ks. H. Gawelczyka zdaje się być
przekonywująca: „...Pierwsze lata XIX wieku były bardzo urodzajne. Od czerwca
1804 padał nieustannie deszcz, który zniszczył żniwa i domy. Na pewno nie był to
czas odpowiedni na budowę szkoły. W styczniu 1806 roku metryka już wspomina
nauczyciela w Potępie. Rok szkolny rozpoczynał się wtedy na wiosnę, czyli od
1805 r. nauczyciel już mieszkał i uczył w Potępie. Najprawdopodobniej rozpoczęto
budowę szkoły w 1803 roku. Rok 1803 przyjmujemy więc za początek szkoły w
Potępie”.
Organizacja nauki
Rok szkolny zaczynał się koło Wielkanocy. W szkole dzieci były
podzielone na trzy klasy. W pierwszej uczyły się liter i sylabizowania. W
drugiej zaczynały czytać i pisać, zaś w trzeciej dodatkowo uczyły się rachunków.
Oprócz tego w programie nauki były jeszcze takie przedmioty jak: religia,
historia biblijna, język niemiecki, geografia oraz śpiew. Oprócz wiedzy
teoretycznej uczono także, jak wspominają to akta wizytacji szkolnej z 1864 r.
np. umiejętności hodowli drzew owocowych. Sadzonki sprowadzano z Poczdamu. W
okresie zimowym (od św. Marcina do św. Jerzego) nauka odbywała się dwa razy
dziennie: rano w godz. 9 -12 i po południu 13 -15. Latem lekcje trwały tylko w
godz. 12 -15.
Uczniami szkoły w Potępie były dzieci z Potępy, Kotów, Wesołej, Żyłki,
Krupskiego Młyna, Ziętka oraz (nieco później) Otmuchowa. W 1842 r. było 150
dzieci. W szkole uczył tylko jeden nauczyciel. Ponad dwadzieścia lat później,
dzieci w wieku szkolnym było 250, ale regularnie uczęszczało zaledwie 100,
nieregularnie 130, a całkowicie opuszczało zajęcia 20 dzieci. Wizytator w 1868
r. stwierdził, iż objętych obowiązkiem szkolnym było 245 dzieci, pośród których
regularnie uczyło się 120, nieregularnie 95, a 30 opuszczało zajęcia bez
usprawiedliwienia.
Problemy społeczne
Ksiądz H. Gawelczyk przyczynę tak znacznej liczby nieobecności
widzi m.in. w warunkach ówczesnego życia. Wiele dzieci było – i uważano to za
stan normalny - zatrudnianych w fabrykach i przy innych pracach. Warto zauważyć,
że starosta toszecko-gliwicki hrabia Strachwitz wydał polecenie, żeby
zatrudniane dzieci miały zapewnioną możliwość pobierania nauki. Na pracę musiały
wyrazić zgodę władze szkolne.
Na uczęszczanie do szkoły miały także wpływ epidemie jakie trapiły mieszkańców
Potępy i okolic. Epidemia cholery panowała na Śląsku w 1812 r. jak również
dwadzieścia lat później. W czasach poprzedzających wybuch Wiosny Ludów – w
latach 1846 -1848 – panował tyfus. Przyczyną epidemii były klęski nieurodzaju,
jakie wówczas doświadczyły nie tylko Śląsk. W latach 1852-1853 ponownie panowała
cholera, a w 1878 -1879 fala głodu stała się przyczyną dezynterii. W czasach
klęsk nieurodzaju kartofli lub kapusty (podstawy ówczesnego wyżywienia) z pomocą
spieszyło wielu. Wśród nich znajdowali się czasami bardzo egzotyczni
ofiarodawcy, np.: król Hiszpanii, paryska ambasada Niemiec, niemiecka kolonia z
Meksyku, czy mieszkańcy Nowego Jorku.
Znaczącym problemem z jakim spotykały się ówczesne dzieci, był także alkoholizm.
Ks. H. Gawelczyk cytuje jedną z dawnych Kronik: „Gorzałka jest dla tych ludzi
wszystkim. Pije ją kilkumiesięczne dziecko i zgrzybiały starzec. Gorzałkę pije
dziewczyna i kobieta: pije rano i wieczór, w południe i o północy, jeśli tylko
można ją zdobyć. Gorzałka jest ich uniwersalnym lekarstwem; pije dla
pokrzepienia umierający. Gorzałkę pije się przy wszystkich okazjach: przy
chrzcinach, weselach i pogrzebach, w dniu odpustu i święta. Z gorzałką można
wszystko załatwić. Wielokrotnie zdarzyło się, że niektórzy uzyskawszy w dzień
świąteczny odpust, w stanie pijanym wszczynali zwady i bójki, a nawet
mordowali”. Jedną z rad na tę plagę było organizowanie stowarzyszeń abstynentów.
Wielką rolę odegrało w tym dziele duchowieństwo, ze znaną osobą ks. Ficka na
czele.
Pedagodzy
Ks. H. Gawelczyk opisuje w swej monografii kilku pedagogów z
Potępy:
Mateusz Flegel (1805-?). Ożeniony z Marią Loch, z którą miał troje dzieci, synów
Jana i Franciszka oraz córkę Marię. Ostatnie dziecko urodziło się w 1809 r. Rok
szkolny kończył się na wiosnę 1810. Należy przyjąć, że co najmniej do 1810 r.
Mateusz Flegel pełnił funkcję nauczyciela w Potępie. Wśród wydatków kościoła
kotowskiego zapisano, że proboszcz Zoglowek w 1811 r. zakupił śpiewnik dla
szkoły w Potępie. Jeżeli nauczyciel Flegel jeszcze uczył w Potępie, może ta
notatka być pośrednią wskazówką, o jego muzykalności. Nie jest wykluczone, że
Mateusz Flegel był w Potępie o kilka lat dłużej. Skąpe źródła nie pozwalają na
ścisłą odpowiedź.
Jakub Jarzombek (1816-?). Księga chrztów wymienia po raz pierwszy tego
nauczyciela przy okazji chrztu Mikołaja Thomczyka, syna dyrektora wysokiego
pieca w Hanusku. Chrzest odbył się 26 VIII 1816. Wśród rodziców chrzestnych
wpisany jest Jakub Jarząbek, „Nauczyciel z Potępy”. Jego małżonka Anna, zapisana
jest jako chrzestna w księdze chrztów parafii Wielowieś w 1822 r. Kiedy objął
stanowisko w Potępie, był już w dojrzałym wieku. Świadczy o tym fakt, że w 1818
r. księga małżeństw notuje ślub jego syna z Beatą Hoscheck, prawdopodobnie z
bratanicą autora kroniki tworogowskiej. Jakub Jarzombek pochodził prawdopodobnie
z rodziny młynarza, który w drugiej połowie XVIII wieku miał młyn w Brynku. Pod
koniec XVIII wieku młynarz już nie figuruje w rejestrach komunikujących. Możemy
jeszcze podkreślić dobrą współpracę nauczyciela z proboszczem. Gdy w 1824 r.
budowano małą wieżę na kościele w Kotach, nauczyciel postarał się w Ozimku o 112
arkuszy blachy i beczkę wody smołowej, za co z kasy parafialnej otrzymał 10 Sgr.
Małżonka Anna zmarła 16 X 1838 w wieku 82 lat, Jakub przeżył ją o dwa lata,
dożywszy 67 lat. Nie zachowały się inne dokumenty, zwłaszcza szkolne, które by
poszerzały naszą wiedzę o tym nauczycielu. Podobnie o dwóch następnych mamy
tylko skąpe wzmianki w księgach metrykalnych.
Józef Przybyła. Uczył w Potępie 1841 r. Kiedy leśniczy, Franciszek Materna
chrzcił swoje bliźnięta Franciszka i Marię, jako jeden z chrzestnych figuruje
Józef Przybyla, „nauczyciel z Potępy”. Nie wiemy, czy do Potępy przyszedł po
śmierci Jakuba Jarzombka albo w charakterze adjuwanta, czyli nauczyciela
pomocniczego już za życia Jarzombka. Był chyba stanu wolnego gdyż metryki nie
zawierają notatek o jego życiu rodzinnym, np. o ślubie czy chrzcie dzieci.
Michał Masłowski. uczył w 1850 r. Ożeniony był z Józefą Baingo. Wymieniony jako
nauczyciel z Potępy przy chrzcie syna Oswalda.
Franciszek Walczyk (1 X 1857-1879). Protokół wizytacyjny z 1864 r. notuje, że
jest w wieku 35 lat, nauczycielem od 13 lat, z tego sześć i pół roku w Potępie.
Powołany na to stanowisko 1 X 1857, został zatwierdzony 20 III 1858. Wikariat
generalny we Wrocławiu wystawił dekret nominacyjny 20 VI 1858 r. Proboszcz Monem
wystawił mu takie świadectwo: „Pod względem moralnym wystawia się nauczycielowi
jak najlepszą opinię. Jego postawa kościelna jest wzorowa.
Zmiana systemu
szkolnego w Prusach
W 1872 r. władze pruskie wydały nową ustawę o systemie
oświaty. Instytucja szkoły została odebrana spod nadzoru kościoła, a przekazana
państwu.
Ks. Henryk Gawelczyk przyjął też rok 1872 jako cezurę pierwszej części swego
dzieła. We wnioskach końcowych zanotował: „W ciągu 70 lat szkoła przeszła
ogromną ewolucję od najskromniejszych początków do nowoczesnej, jak na owe czasy
instytucji oświatowej. W tym pierwszym okresie nie ma śladów pozytywnej
współpracy rodziców ze szkołą. Bardzo owocna była jednak współpraca z parafią.
Godna uwagi jest ogromna tolerancja, jeśli chodzi o język. W 1872 r. ukazała się
nowa ustawa szkolna, która pod pozorem walki o kulturę radykalnie zmieniła
strukturę i oblicze szkolnictwa na Śląsku. Dzieje szkoły w Potępie są ilustracją
tego przewrotu”.
Szkoła w Potępie
w latach 1907-1945
- na podstawie Kroniki Szkolnej z lat 1907/1908-1944/1945
(odpis w języku polskim, tłum. Józef Młocek)
Kronikę Szkolną założył 1 kwietnia 1907 r. nauczyciel Paul Wanzek. Zapisy były
prowadzone chronologicznie wg kolejnych lat szkolnych. Odnotowywano tam przede
wszystkim podstawowe dane dotyczące ilości klas, uczniów, prowadzących
nauczycieli i najważniejszych wydarzeń z życia szkoły. Prowadzący Kronikę jako
należący do elity lokalnej społeczności odnotowywał także wiele faktów z życia
mieszkańców samej Potępy, ale także i okolic, a także czasami wydarzenia ważne
dla całej prowincji, a nawet państwa. Te dodatkowe wiadomości ukazują życie nie
tylko codzienne, ale także co było ważnym dla lokalnej społeczności, a zostało
zapisane w Kronice.
Organizacja nauki
Rok szkolny rozpoczynał się w pierwszych dniach kwietnia, a
kończył w ostatnich dniach marca. W ciągu roku było kilka przerw wakacyjnych.
Już na początku była przerwa wielkanocna. Czasami powodowała ona, iż przesuwało
się rozpoczęcie samego roku szkolnego. W miesiącach letnich były wakacje letnie,
a jesienią jesienne.
Zdarzało się, że czas trwania przerw w nauce dostosowywano do prac polowych, np.
w 1916 r. przedłużono wakacje jesienne ze względu na zbiory kartofli. Czasami na
przerwy w nauce miały wpływ także warunki pogodowe: obfite opady śniegu,
uporczywe mrozy, klęski powodzi, czy epidemie chorób, np. w 1934 r. szkoła była
zamknięta przez pierwsze dni września z powodu epidemii odry. 5 lipca 1921 r.
szkoła została zamknięta z powodu braku uczniów, którego przyczyną było trwające
III powstanie śląskie. Gdy ponownie otwarto szkołę w listopadzie tego samego
roku absencja uczniów sięgała 70 %. Ponad miesiąc na przełomie października i
listopada 1922 r. szkoła była zamknięta z powodu braku węgla.
W szkole pobierało naukę od 140 (w latach szkolnych 1931/1932 i 1932/1933) do
205 (w roku szkolnym 1919/1920) uczniów (średnio ok. 160). Pochodzili oni z
Potępy, jak również i okolicznych osad, analogicznie jak w okresie
wcześniejszym.
W 1916 r. dotychczasową szkołę III-klasową przekształcono w II-klasową. Wpływ na
to miała trwająca wojna światowa i związana z tym absencja nauczycieli
powołanych do armii. Stan ten trwał jednak bardzo krótko i jeszcze w tym samym
roku szkolnym wrócono do systemu szkoły III-klasowej.
Od 1 maja 1919 r. wprowadzono lekcje w języku polskim, tj.: religię, pisanie i
czytanie. W lekcjach tych brało udział 26 uczniów (na 205 ogólnej liczby
uczących się dzieci). We wrześniu 1920 r. otwarto polską szkołę. Zajęcia
odbywały się w miejscowej oberży. Naukę pobierało ok. 30 uczniów.
Wiosną 1935 r. 6 uczniów wyjechało po raz pierwszy na obóz Przysposobienia
Wiejskiego na Pomorzu. We wrześniu tego samego roku uczniów objęto stałą opieką
medyczną. Pielęgniarką szkolną została panna Brikner z Wielowsi. Pierwsze
badania uczniów przeprowadzono w styczniu 1936 r.
W 1940 r. wprowadzono, iż rok szkolny rozpoczynać się będzie we wrześniu.
Andrzej Kucki
ciąg dalszy w następnym numerze
|