|
Czescy kuzynowie
Po raz pierwszy księstwo z rąk Piastów przejęli
przedstawiciele innego rodu już w początku XIV w. Luksemburgowie jako panowie
lenni śląskich Piastów skwapliwie przejmowali władzę nad ich ziemiami. Pierwszy
przeszedł pod władzę czeską najważniejszy gród na Śląsku –Wrocław. Książę Henryk
VI, skłócony ze swymi braćmi, właśnie czeskiego monarchę uczynił swym
dziedzicem. Ten zaś prawie natychmiast po śmierci księcia w 1335 r. zajął
stołeczny Wrocław.

Rok później zmarł ostatni Piast z Raciborza. Jego księstwo król czeski przekazał
księciu Mikołajowi II z Opawy. Piastowie ostro protestowali, ale to czeski
władca jako pan lenny miał ostatnie słowo. Opawski książę wzmocnił swe prawa do
Raciborza żeniąc się z siostrą Leszka, Anną. Drugą i trzecią żoną Mikołaja II
były także Piastówny. Piastowskie mariaże stały się praktycznie normą w
kolejnych pokoleniach. Bardzo szybko zaakceptowano je na Śląsku, do którego w
naturalny sposób zaliczono ich księstwo opawsko-karniowskie. Ostatni śląski
Przemyślida - Walenty - spadkobiercą wyznaczył ostatniego, opolskiego Piasta,
Jana II Dobrego. Racibórz wrócił do Piastów, ale na krótko.
Podiebradowie – potomkowie króla Jerzego - dosyć szybko weszli w poczet śląskich
książąt. Już sam Jerzy otrzymał hrabstwo Kłodzkie tuż przy granicach Śląska.
Jego synowie – może na otarcie łez po ojcowskiej koronie – dostali Opawę. Krótko
byli panami Pszczyny. Ostatecznie w ich rękach została Oleśnica i Ziębice.
Szybko też poszukali żon wśród piastowskich księżniczek.
Poprzez mariaże księstwo Oleśnicy przeszło w ręce książąt z Wirtembergii. Książę
Sylwiusz Nemrod ożenił się z dziedziczką Podiebradów Elżbietą Marią. Wraz z ręka
ich pra-prawnuczki księżniczki Fryderyki, księstwo dostało się brunszwickim
książętom z rodu Welfów. Ostatni książę Oleśnicy Wilhelm von Wolfenbüttel zmarł
bezpotomnie w 1884 r. Księstwo Oleśnicy przejęli pruscy Hohenzollernowie.
Polskie przygody
Król Władysław aby nieco udobruchać swego młodszego brata Jana
I Olbrachta, którego pokonał w wyścigu o węgierską koronę nadał mu księstwo
Głogowa. Przejął je po nim kolejny brat Zygmunt, który wcześniej władał Opawą.
Królewski brat dodatkowo uczynił go namiestnikiem całego Śląska. Do historii
Polski Zygmunt przeszedł z przydomkiem Stary.
Habsburgowie mieli wieczne kłopoty z gotówką. Żonami Zygmunta III i Władysława
IV były austriackie arcyksiężniczki. Nie mogąc dać im odpowiedniego posagu,
Habsburgowie w zamian dali w 1645 r. polskim Wazom w zastaw księstwo
opolsko-raciborskie. Pozostało w ich rękach aż do 1666 r. W pamięci śląskich
poddanych czas ten raczej dobrze wspominano. Opole i Głogówek dały schronienie
królowi Janowi II Kazimierzowi i władzom Rzeczypospolitej, gdy uciekali przed
szwedzkim „potopem”.
Ostatnim polskim królewiczem, jaki władał śląskim księstwem, był Jakub Sobieski,
syn króla Jana III. Księstwo Oławy, jeszcze nie tak dawno rządzone przez Piastów
– ostatnim był wspomniany Jerzy IV Wilhelm – otrzymał jako wiano swej żony,
księżniczki neuburskiej. Habsburgowie na wszelkie sposoby utrudniali życie
polskiemu królewiczowi. Cały czas podkreślano tymczasowość tej sytuacji i jej
niepowtarzalność. Jakub zmęczony opuścił Śląsk i przeniósł się do
Rzeczypospolitej.
Hohenzollern z Opola,
Pan Tarnowskich Gór
Hohenzollernowie władający Brandenburgią dosyć szybko uznali
Śląsk za godny uwagi. W 1478 r. zmarł Henryk XI książę Głogowa i Krosna.
Rozpętała się wojna o spadek po nim. Swych praw dopominała się żona Henryka,
Barbara, córka elektora brandenburskiego Albrechta Achillesa. Po kilkunastu
latach wojny Krosno przeszło na stałe we władanie brandenburskich
Hohenzollernów.
Na początku XVI w. jeden z wnuków Albrechta Achillesa, margrabia Jerzy von
Ansbach kupił księstwo Karniowa. Ostatni Piast opolski Jan II Dobry uczynił go
swym spadkobiercą. W połowie XVI w. w rękach Hohenzollernów znalazło się
księstwo opolsko-raciborskie oraz ziemia bogumińska i bytomska. Jerzy
zainwestował w nowe włości. Nowo powstałemu miastu - Tarnowskim Górom – nadał
szereg przywilejów.
Po stu latach stracili swe górnośląskie włości, ale nie na zawsze. Po śmierci
cesarza Karola VI, w 1740 r. wkroczył na Śląsk ze swą armią król Prus Fryderyk
II Wielki. Powołał się na prawa swych krewniaków do Bytomia i Bogumina.
Przypomniał też, że Piastowie z Legnicy i Brzegu podpisali kiedyś właśnie z
Hohenzollernami układ o przeżycie, tzn. jedna dynastia dziedziczyła po drugiej,
gdyby ta wcześniej wymarła. Śmierć księcia Jerzego IV Wilhelma była – można by
rzec – niejako na rękę prusko-brandenburskim Hohenzollernom.
Wettynowie z Saksonii także próbowali osiąść na Śląsku. Pod koniec XV w. kupili
księstwo Żagania. Po kilkudziesięciu latach musieli odsprzedać je z powrotem
królom czeskim.
Czescy magnaci
W dziejach Żagania najgłośniejszym księciem był zapewne czeski
szlachcic Albrecht Wallenstein. Jego błyskotliwa kariera w czasie wojny
trzydziestoletniej skończyła się tragicznie. Oskarżony o zdradę swego władcy
zginął w 1634 r.
Kilkanaście lat później potrzebujący gotówki Habsburgowie sprzedali Żagań
czeskim Lobkowiczom. Niemalże w tym samym czasie Auerspergowie, o
czesko-karynckich korzeniach, otrzymali za zasługi księstwo Ziębic. Obydwie
rodziny rządziły w swych śląskich księstwach kilka pokoleń. Pozbyli się swych
śląskich ziem na przełomie XVIII i XIX w. Ziębice dostały się pod władanie
królów pruskich. Żagań kupili kurlandzcy Bironowie. Pół wieku później wraz z
ręką księżniczki Doroty Żagań dostał się francuskiej rodzinie książąt de
Talleyrand-Perigord.
Rządzili do XX w.
Książę Cieszyna, Raciborza
Księstwo Cieszyna znajdowało się pod rządami Habsburgów od
1653 r., kiedy to wygasła miejscowa linia Piastów. Sto lat później wraz z ręką
arcyksiężniczki Marii Krystyny panem Cieszyna został saski książę Albert,
młodszy syn polskiego króla Augusta III Sasa. Po ich bezpotomnej śmierci
księstwo przeszło we władanie arcyksięcia Karola. Wsławił się, że jako pierwszy
stoczył zwycięską bitwę, z dotąd niezwyciężonym francuskim cesarzem Napoleonem.
Cieszyn pozostał w rękach Habsburgów aż do II wojny światowej. Jego potomkami są
także Habsburgowie z Żywca. Zapisali się oni we wdzięcznej pamięci tamtejszych
mieszczan.
Gdy Napoleon podbijał Europę, król pruski zastanawiał się jak ratować dziurawy
skarb królewski. Za wyjście uznał sekularyzację dóbr kościelnych i klasztornych.
Z majątku cystersów rudzkich utworzono majorat książąt raciborskich. Pierwszym
księciem Raciborza po kilku stuleciach został landgraf heski. Po jego śmierci
dobra i tytuł dostał się siostrzeńcowi jego żony, księciu Wiktorowi zu
Hohenlohe-Schillingsfürst. Dziś jego potomkowie nadal tytułują się Książętami
Raciborza (niem. Herzog von Ratibor).
Biskup-książę Siewierza
Dwa śląskie księstwa nie były dziedziczne. W czasach
pierwszych śląskich Piastów, biskupi wrocławscy otrzymali we władanie ziemię
nyską. Biskup Henryk z Wierzbna jako pierwszy użył tytułu książęcego. Nikt nie
zaprotestował. Tytuł przetrwał stulecia. Jeszcze przed II wojną światową we
Wrocławiu była kuria książęco-arcybiskupia, podobnie jak i w Krakowie.
W połowie XV w. kasztelanię siewierską kupił od Piastów cieszyńskich biskup
krakowski Zbigniew Oleśnicki. Kolejni biskupi krakowscy zaczęli używać tytułu
książęcego, a nawet korzystać z praw suwerena i np. nadawali szlachectwo. Gdy
Rzeczypospolita chciała się upomnieć o tę ziemię, biskupi przypominali śląskość
Siewierza. Gdy jednak cesarz wspomniał o swych śląskich prawach to usłyszał, że
są poddanymi polskiego króla.
W 1790 r. szlachta siewierska uchwaliła petycję żądającą przyłączenia do
Rzeczypospolitej. Ich żądaniu stało się zadość. Biskup krakowski Feliks Turski,
już nie książę siewierski, dostał dożywotnio na otarcie łez dochód z dawnych
dóbr książęcych. W XIX w. cesarz austriacki nadał biskupom krakowskim osobisty
tytuł książęcy. Po II wojnie światowej władze kościelne zrezygnowały ze
wszelkich tytułów i feudalnych przywilejów. Ostatnim księciem-arcybiskupem
krakowskim był Adam Stefan Sapieha (zresztą książę z urodzenia). Jego następcą
był arcybiskup, który stanął ponad wszelkimi innymi książętami i monarchami
świata – papież Jan Paweł II, znany uprzednio jako kardynał Karol Wojtyła.
Arkadiusz Kuzio-Podrucki
|