|
Równocześnie zwracano szczególną uwagę na to, aby tylko
rzeczywiści strzelcy i w strzelaniu udział biorące osoby zwracać się mogły do
strzelca pisarza o potrzebne informacje z księgi strzeleckiej. Wszystkim innym,
którzy nie są strzelcami i w strzelaniu udziału nie biorą, nie wolno się
strzelcowi pisarzowi naprzykrzać z pytaniami i przez to odwracać tegoż uwagę, a
gdyby nie bacząc na to, natarczywość taka miała miejsce, to strzelec pisarz ma
zamknąć książkę strzelecką i przez to niegrzeczność tę odeprzyć. Jak najdalej
posuniętą ostrożność poleca się przy zachęcaniu do wstąpienia do towarzystwa
strzeleckiego. Nie wolno nikomu obwiesić wstęgi bez poprzedniego zapytania się
kilku starszych Bractwa i podania nazwiska, mającego chęć wstąpienia i wpłacenia
przynajmniej 2 tal. na pokrycie kosztów bankietu strzeleckiego.
Większa część ówczesnych Bractw posiadała w nowych statutach tyle braków, że
Rząd czuł się zniewolonym, zarządzeniem z dnia 7 listopada 1822 r. i z dnia 21
września 1823 nakazał urzędom starostw rewizję Bractw, znajdujących się w ich
obrębie. Starostwo w Bytomiu zażądało też przedłożenia sobie statutu Bractwa
tarnogórskiego i przeprowadziło rewizję strzelnicy. Komisja zarządziła: 1)
przede wszystkiem skasowanie dwóch dróg niedaleko strzelnicy się znajdujących,
2) przedłużyć i o 6 stóp podwyższyć mur do odbijania, celem zupełnemu
zapobieżeniu przenoszenia kul na znajdującą się poza murem rolą, albowiem tylko
takie urządzenie miejscowej strzelnicy daje zupełną rękojmię od nieszczęśliwych
wypadków, 3) że znajdujący się poza murem do odbijania pagórek rozszerzony
zostanie. Wnętrze strzelnicy znaleziono w należytym stanie. Komisja zarzuciła
jednak brak barjery przed strzelnicą, celem zapobieżenia natłokowi chętnych
strzelania przy wejściu a urządzenie jej zażądano dodatkowo. Rewizja statutu
wykazała, że statut jest już za stary i z ówczesnem ustawodawstwem nieuzgodniony,
przeto od nowa ułożony być powinien, na co Zarząd Bractwa przez Magistrat o
przedłożenie projektu nowego statutu wezwany został. Dosłowna treść projektu
jest następująca:
W myśl zarządzenia prześwietnego Rządu z dnia 7 listopada br. a i działań
komisji, zamianowanej do lustracji strzelnic, w bytomskim powiecie z dnia 25
lutego c. a. z powodu, że statuty Bractwa za stare i obecnym stosunkom jako
nieodpowiednie uznane zostały, wzywa niżej podpisany Magistrat przełożonego
Bractwa i starszych Bractwa do jawienia się przed nim, celem ułożenia nowego
statutu, co wykonano i jak następuje spisać uchwalono:
Po przejrzeniu starego i moc tracącego statutu ustalono, co następuje:
Tytuł I.
§ 1. Bractwo Strzeleckie składa się z istniejących już
członków, których moralność i zachowanie się jest bez zarzutu.
§ 2. Jako przełożeni wchodzą pod nazwą ,,Zarządy Bractwa”: 1 najstarszy, 5
starszych, z których jeden za wynagrodzeniem przez Bractwo prowadzić musi sprawy
kasowe i zdawać rachunek Bractwu. Również od tychże zależni są jeden na koszta
tej samej kasy utrzymywany strzelec-pisarz i jeden celowniczy.
§ 3. Najstarszy jak i starsi, zostaną większością głosów wybrani, Magistratowi
przedstawieni, którego o zatwierdzenie i wprowadzenie tychże w urząd prosić
należy.
§ 4. Pomimo, że Bractwo Strzeleckie składa się z moralnie dobrych ludzi, może
zajść wypadek, że jeden lub drugi strzelec zmieni swe obyczaje i w pijanym
stanie znajdzie się w strzelnicy, swem niedorzecznem gadaniem lub nawet kłótnią
i sprzeczką strzelcom przeszkadza, należy członkowi temu nieprzyzwoite jego
zachowanie się dobitnie zakazać; w ponownym wypadku podpada tenże karze od 1-5
tal., która przypada kasie strzeleckiej i w końcu o ile tak niemoralnie się
zachowujący strzelec przy swej nieprzyzwoitości obstaje, następuje wykluczenie
go z Bractwa, co bez wszelkiego sprzeciwu nieodmiennie wykonać należy, mogło to
spotkać kogo chciało.
Tytuł II.
O przyjmowaniu nowych strzelców (zawiera 3 paragrafy). Według
paragrafu 2-go wynoszą koszta inkorporacji strzelca 8 tal. 10 gr. sr.
Tytuł III.
Ogólne obowiązki najstarszego, starszych i reszty strzelców
(zawiera 15 paragrafów).
Tytuł IV.
O strzelaniu „króla” i przestrzegać się mających przy tem
uroczystościach.
§ 1. Gdy nadszedł dzień strzelania ,,króla”, którym zwykle bywa drugie święto
„Zielonych Świąt”, co według znanych określeń wszędzie oznajmione zostało,
zbiera się całe Bractwo starym zwyczajem u najstarszego. Tenże wysyła następnie
8-miu dobrze ubranych strzelców z orkiestrą na ratusz, celem odebrania sztandaru
strzeleckiego. Gdy poczet sztandarowy powróci, udaje się całe Bractwo przed
ratusz. Po powitaniu władz magistrackich poczet sztandarowy udaje się do ratusza
po sztandar miasta, który po powitaniu go przez strzelców wzięty zostaje
pomiędzy obydwa sztandary strzeleckie i po dołączeniu się obu komisarzy
magistrackich na czoło Bractwa, rusza pochód z orkiestrą przed dom króla. Po
oddaniu królowi przez strzelców honoru, biorą go komisarze magistraccy pomiędzy
siebie i pochód wyrusza przy strzelaniu z moździerzy do strzelnicy. Sztandar
miasta odnoszony zostanie przez poczet sztandarowy z powrotem.
Tytuł V.
O przestrzegać się mającym przy strzelaniu porządku uiszczenia
stawek przy strzelaniu o godność króla, marszałków i nagrody (o czem mówi 12
paragrafów). Według §-fu 5. nagroda króla wynosi 24 tal.
Tytuł VI.
Dotyczy przestrzegać się mających przy pogrzebie zmarłego
strzelca asystencji i porządku (4 paragrafy). Nowe te statuty zostały przyjęte
jak następuje: Po zestawieniu tu spisanych statutów z Zarządem Bractwa
Strzeleckiego, po ponownem przejrzeniu tychże i przyjęciu ich przez wszystkich
obecnych, zakończono czynność tą z tem, że Prześwietny Rząd o zatwierdzenie
poprosić należy, poczem podpisano i w pieczęć zaopatrzono.
Zarządy Strzeleckie:
podp. Böhm, Koehler, Drescher, Metzner, Heer, Gross.
Magistractwo:
podp. Waniek, Langer, Niemczyk, Koehler, Tormely.
Statuty zatwierdzone zostały przez Rząd w Opolu dnia 4 czerwca 1824 r
Mniej więcej w roku 1825 ucierpiała strzelnica z powodu słabego odwiedzania i
zaniedbania ze strony publiczności, wobec czego Zarząd Bractwa wystosował do
radnych miasta petycję z obszernem uzasadnieniem, w której proszono o nieustanne
zainteresowanie się strzelnicą, która poniekąd jako budynek komunalny uchodzić
może, wspomagać w jej utrzymaniu przez stopniowe naprawianie prowadzących tam
dróg, wstawienia się w Magistracie tak o drogi jak i o zmniejszenie ciężarów
komunalnych i podatku przemysłowego dla dzierżawcy strzelnicy. Zebranie Rady
Miejskiej poparło prośbę tą i przekazało ją Magistratowi. Ze strony miasta
czyniono wszystko, aby strzelnica zupełnie nie podupadła. W roku 1826
dowiedzieli się strzelcy, że jeszcze inne towarzystwo strzeleckie utworzyć się
zamierza, które swe ćwiczenia w strzelaniu w t. zw. „niżynie końskiej” urządzać
chce. Zarząd Bractwa zwrócił się do Magistratu z prośbą o niedopuszczenie do
rozbicia Bractwa, uzasadniając prośbę tę tem, że uprzywilejowane Bractwo
Strzeleckie szkodę by poniosło tem więcej, że już istniejący i na ten cel
urządzony lokal w swych dochodach narażony został na stratę. Zarząd Bractwa
przyrzekł ponownie postarać się w strzelnicy o takie urządzenie, któreby
odpowiadało życzeniu tych, którzy za opłatą stawek ćwiczyćby chcieli się w
strzelaniu z fuzji.
Ciąg dalszy w następnym numerze
|