|
Woda zawsze była przeciwko tarnogórskim gwarkom. Woda zalewająca podziemne wyrobiska ograniczała możliwości eksploatacyjne niższych złóż. Początkowo wydobywano ją w drewnianych kubłach lub bulgach, czyli skórzanych workach. Z czasem udoskonalano techniki odwadniania, budowano kołowroty i dreptaki napędzane siłą mięśni, konstruowano przemyślne i bardziej wydajne odwadniarki kieratowe poruszane siłą koni.
Bardzo dokładne modele tych urządzeń można obejrzeć w Muzeum
Górnictwa Kruszcowego przy Kopalni Zabytkowej w Tarnowskich Górach. |
|

Tarnogórska maszyna parowa
|
|
Mimo niewątpliwego postępu , urządzenia te nie były w stanie całkowicie i skutecznie osuszyć wyrobisk. Dlatego też w II połowie XVI w rozpoczęto drążenie sztolni odwadniających, odprowadzających wodę do doliny rzeczki Stoły, leżącej poniżej poziomu eksploatacji złóż. Była to metoda skuteczna ale kosztowna i pracochłonna. Sztolnię odwadniającą rejon
tarnogórski, tzw. „podkop Jakuba” budowano z przerwami ok. 40 lat (1563- 1602).

Kopalnia ołowiu „Fryderyk”
Wraz z przejęciem Śląska przez Prusy w wyniku wojny siedmioletniej, następuje gwałtowne ożywienie górnictwa. Władze pruskie budują w okolicy Tarnowskich Gór nowoczesną, państwową kopalnię rud srebra i ołowiu „Fryderyk”. Kopalnia rozpoczęła wydobycie w lipcu 1784 r. Początkowo wyrobiska kopalni odwadniano tradycyjnymi metodami, ale już w styczniu 1788 r uruchomiono sprowadzoną z Anglii maszynę parową . Była to zasługa Fryderyka Redena. Osobiście udał się do Anglii aby dokonać stosownego wyboru i
zakupu. Była to konstrukcja Hompfraya na licencji Watta- Boultona. Reden zadbał także o to, aby konstruktor maszyny przybył do Tarnowskich Gór nadzorować jej montaż i uruchomienie a także przeszkolić obsługę. Maszyna ta poruszała pompę o niewiarygodnej jak na owe czasy wydajności 1,4 m3 wody na minutę. Była to pierwsza na Śląsku i jedna z pierwszych w Europie maszyn parowych. W miarę rozszerzania się wyrobisk kopalni „Fryderyk” instalowano kolejne pompy parowe, tym bardziej , że produkcję maszyn
parowych dzięki zabiegom Redena uruchomiła Królewska Odlewnia Żeliwa w Gliwicach. Osuszanie wyrobisk górniczych za pomocą pomp parowych było niezwykle wydajne i skuteczne ale wiązało się też z niemałymi kosztami. Samego węgla zużywano ponad 11 tys. ton rocznie a dochodziły jeszcze koszty obsługi i licznych remontów. Dlatego też nie rezygnując z pomp parowych powrócono do odwadniania za pomocą sztolni. W pierwszym rzędzie odnowiono i przedłużono starą, XVII- wieczną sztolnię „Boże pomagaj”
odprowadzającą wody z rejonu miasta w dolinę rzeki Stoły. Budowę 9- km korytarza tej sztolni ukończono w 1806 r. W latach 1821- 1835 wybudowano nową, znacznie głębszą sztolnię „Fryderyk”.
Odprowadzała ona wody z rejonu Rept i Bobrownik w kierunku południowo- zachodnim w dolinę rzeki Dramy. Fragment tej sztolni udostępniony jest do zwiedzania i jako sztolnia „Czarnego pstrąga” stanowi jedną z atrakcji turystycznych Tarnowskich Gór.
Weronika Silczak |