|
Historia śląskich fortyfikacji sięga początku lat 30-tych XX wieku. Rozpoczęło ją wytyczenie i przygotowanie pozycji do obrony obszaru przemysłowego.
W 1931 roku obsadzono ją żołnierzami 23 Dywizji Piechoty z jej ówczesnym dowódcą gen. bryg. dr Józefem Zającem. On to właśnie przygotował plan budowy na tych terenach fortyfikacji stałych, który został przyjęty przez Sztab Generalny. Pierwsze obiekty zostały wybudowane w sierpniu 1933 roku w celu zamknięcia drogi Bytom-Czeladź tworząc punkt oporu „Dąbrówka Wielka” położony na wzg. 304,7.
|

Fortyfikacje obronne
Obszaru Warownego
„Śląsk” |
|
Następne dzieła forteczne wybudowano rok później na zachód od Kłodnicy i nazwano je punktem
oporu „Szyb Artura”. Przez następne lata budowę fortyfikacji kontynuowano.

Bunkier nad zbiornikiem Kozłowa Góra
Tak powstały fortyfikacje znajdujące się dziś w Bobrownikach, Maciejkowicach, Bytomiu, Rudzie Śląskiej, Chorzowie, Kochłowicach, Niezdarze, w rejonie Mikołowa i wiele innych. Razem tworzyły szereg punktów oporu dobrze zaplanowanego i rozmieszczonego Obszaru Warownego „Śląsk” ciągnącego się od miejscowości Niezdara na północy do miejscowości Wyry na południu. Rozbudowy ObszaruWarownego „Śląsk” nie zakończono według planu,
przerwał ją wybuch wojny. Całością obszaru dowodził płk. Wacław Klaczyński. Jedna z wybudowanych wtedy pozycji, broniąca zalewów na rzece Brynicy powstała dokładnie w rejonie kolonii Wesoła w Dobieszowicach.

Tarnogórskie fortyfikacje obronne:
ul. Słoneczników,
Kościuszki i Gliwicka Zbudowana tu grupa „Wesoła” składała się z kilku obiektów położonych na południe od jeziora Kozłowa Góra. Na swym zapolu miała wzgórze 321 zapewniające dobrą obserwację i ułatwiające obronę tego terenu. W tym czasie, wraz z obiektami w Wymysłowie, były to najdalej wysunięte na północ obiekty
forteczne Obszaru Warownego „Śląsk”. Fortyfikacje w rejonie koloni Wesoła składały się z czterech obiektów: umocnionego jazu, schronu pozornego, pozorno-bojowego i bojowego. Prace budowlane rozpoczęto w 1936 roku od usypania grobli przez rozlewisko Brynicy, nad którą wybudowano most z jazem. Obydwie budowle już od fazy projektowania przygotowane były do wysadzenia: posiadają komory minowe umieszczone w filarach mostu. Wysadzenie mostu mogło zostać dokonane ze schronu bojowego. Jest to niewielki
obiekt jednoizbowy zbudowany w klasie odporności B zapewniający wytrzymałość na liczne trafienia pocisków kal. 105mm i pojedyncze 155mm. Drugim obiektem wchodzącym w skład niniejszej pozycji jest obiekt pozorno-bojowy.
Bunkier w Dobieszowicach
Znajduje się on 400 m na wschód od mostu i 150 m na północ od ulicy 27 stycznia. Jego zadaniem było ściągnięcie na siebie uwagi nieprzyjaciela oraz zamknięcie podejścia do punktu oporu od strony północnej ogniem broni maszynowej. Dodatkowo wyposażono go w imitację kopuły
pancernej, co w połączeniu z nasypami ziemnymi pozorowało istnienie dużego obiektu. Obiekt ten, podobnie jak opisany powyżej, wykonano w klasie odporności B. Kolejną budowlą forteczną jest obiekt pozorny, znajdujący się 1300 metrów na wschód od mostu. Obiekt ten jest niewidoczny z zachodniego brzegu Brynicy i rejonu mostu z jazem. Ze względu na swoje położenie, był on niewidoczny z zachodniego brzegu Brynicy. Przyczyna takiej lokalizacji wynikała prawdopodobnie z ogólnej koncepcji obrony wzgórza
321 w połączeniu ze schronami w rejonie kolonii Wesoła oraz miejscowości Wymysłów jako ówczesnym północnym ryglem Obszaru Warownego „Śląsk”. Obiektem centralnym niniejszej pozycji był ciężki schron bojowy położony 200 metrów na wschód od mostu. Miał on za zadanie zagrodzenie ogniem broni maszynowej przepraw przez zalewy utworzone na Brynicy między jeziorem Kozłowa Góra a Bobrownikami.
Prace przy budowie tego obiektu zaczęto latem 1937 roku po uprzednim wykupieniu wyznaczonej części działki. W
momencie wybuchu wojny wojska niemieckie nie zdecydowały się na frontalne przełamanie umocnień, lecz na ich oskrzydlenie. Załogi forteczne, jak i pozostałe stacjonujące w pobliżu oddziały, otrzymały rozkaz opuszczenia pozycji w nocy z 2 na 3 września. Przy obiektach pozostawiono minimalne warty, które miały przez pewien jeszcze czas symulować obecność załóg po czym samodzielnie dołączyć do macierzystych oddziałów na szlakach. W roku 1945 Niemcy nie wykorzystywali tych obiektów do prowadzenia
obrony przed nacierającą Armią Czerwoną, którą oparli o wzgórze 321. Rozgorzały krótkie lecz zacięte walki po których Niemcy wycofali się ze wsi Dobieszowice. W 1950 roku, w czasie kryzysu koreańskiego, obiekt został zabezpieczony przez wojsko, metalowe elementy zakonserwowano, wejście zamknięto kłódką. Troska wojska trwała niestety bardzo krótko. Przez kolejne dziesięciolecia niszczał i był okradany z pozostałego w nim wyposażenia...
Waldemar Machoń
współpraca Piotr Skupień, Dariusz Walczak |