|
Brama Gliwicka i szpital
Celem ulżenia losu chorych górników, o których mało kto się troszczył, rozporządził magistrat zaraz po powstaniu, więc jeszcze w roku 1534 ustanowienie skarbonki przy nowo uruchomionej hucie sowickiej

„Tarnowskie Góry A.D.1700”. Widok od strony
południowej, pośrodku Brama Gliwicka, obok szpital
i kościół p.w. św. Piotra i Pawła (widokówka
z pocz. XX wieku, ze zb. Jacka Kalke)
z nakazem, że każdy przechodzień powinien coś ofiarować; oprócz tego górnicy płacili do tej kasy tygodniowo po 2 fen.
Za te pieniądze wybudowano w kilka lat później szpital, czyli lazaret dla chorych górników przed bramą Gliwicką. Szpital ten otrzymał później przez katolickie legaty pewną i trwałą podstawę, został rozbudowany i utrzymał się do końca 19 stulecia (...)
Pomimo, że Tarnowskie Góry nigdy nie były otoczone murami, to jednak trzy główne ulice wychodzące z miasta zaopatrzone były mocnemi i dość wysokiemi bramami w rodzaju wież, pochodzącemi z czasów założenia miasta, mianowicie: bramą Lubliniecką, którą także Rostarską nazywano, Krakowską i Wrocławską. Ostatnią nazywano później Gliwicką i zniesiono ją w roku 1832. Widocznie noszono się pierwotnie z zamiarem otoczenia miasta murami i wybudowano najpierw bramy, lecz gwałtowny rozwój miasta i czynność
górnicza, posuwająca się wprost do śródmieścia nakazały odstąpić od tego zamiaru. Brama Lubliniecka stała przed dzisiejszym gmachem sądowym. Gliwicka zaś przed zakładem św. Józefa, a Krakowska przy pl. Wolności...
Jan Nowak,
Kronika miasta i powiatu... |